Z gminnego budżetu na zabytki trafi w tym roku około 160 tysięcy złotych. Dotację otrzymały parafie w Górce Klasztornej, Fanianowie i Łobżenicy
Najwięcej, bo około 100 tysięcy złotych otrzymała Górka Klasztorna. O zakresie prac remontowych w sanktuarium pisaliśmy już jednym z lipcowych wydań „AL”. Dotyczyć będą one głównie wymiany dachu na kościele oraz prac związanych z odtworzeniem jego elewacji. Pozostałe 60 tysięcy złotych podzielono po równo. 30 tysięcy dla parafii Fanianowo i Łobżenica. Na co tam zostaną spożytkowane te pieniądze?
Walczymy z wilgocią
- Całość środków przeznaczyliśmy na remont wybudowanej w 1877 roku kaplicy p.w. Matki Boskiej Bolesnej w Dębnie. Należy ona do zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego, stworzonego przez dawnych właścicieli tej miejscowości. Główny problem, jaki się tam od lat pojawiał, to wilgoć. Dlatego, w ramach remontu przeprowadzonego za tę kwotę, skute zostały
tynki, osuszyliśmy ściany. Teraz schnie już nowy, wapienny tynk, kościół będzie też wymalowany – mówi ks. Stanisław Bezler, proboszcz parafii w Fanianowie. Zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi remontujący wnętrze muszą trzymać się pierwotnych barw, więc na ścianach pojawi się farba zwana fachowo „starą bielą”. Odnowione mają być też pozłacane aniołki,
stanowiące oryginalną dekorację kościoła. Na tym prace się zakończą. Zgodnie z planem powinno to nastąpić pod koniec sierpnia. Nie wyczerpuje się jednak lista prac, którymi należałoby się zająć. Kaplica osiada, co widać chociażby po nierównej podłodze. Próby czasu nie wytrzymał drewniany ołtarz, który można oglądać jeszcze na zdjęciach z końca lat
60-tych. - Marzeniem moim i konserwatorów byłoby jego odtworzenie. Zachowały się tylko obraz główny i dwie figury, które stoją na chórze – mówi ks. Stanisław. Najprawdopodobniej także z powodu wilgoci, a przede wszystkim działalności korników ołtarz uległ zniszczeniu i w czasach po soborze watykańskim drugim, gdy postanowiono, że kapłan będzie prowadził mszę twarzą do wiernych, ołtarz rozebrano i spalono. Czy będzie kiedykolwiek odbudowany? Tego nie wiadomo.
[[reklama]]
Prac ciąg dalszy
Z kolei w Łobżenicy trzydzieści tysięcy złotych zostanie wykorzystane na dalszą renowację wnętrza. Tym razem konserwatorska ekipa będzie działać w kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdującej się w kościele p.w. Świętej Trójcy. - Kaplica jako jedyna w całym kościele ma jeszcze oryginalne, barokowe tynki, które nie były skuwane w 1932 roku, podczas kompleksowej przebudowy. Ze wstępnych badań konserwatorskich wiemy też, że najpewniej była bogato zdobiona. Bardzo prawdopodobne, że sufit był niebieski, ze złotymi gwiazdami. Będziemy chcieli, by odzyskała swój dawny blask. Kaplica będzie też spięta klamrami, by się nie rozchodziła. Czeka nas przebudowa komina – mówi ks. kanonik Karol Glesmer, proboszcz
parafii w Łobżenicy. Pierwsze prace przy kaplicy mają zacząć się pod koniec sierpnia - na początku września. Podobnie jak w Dębnie nie wyczerpuje to listy prac do zrobienia. - Kluczową sprawą byłoby umocnienie fundamentów kościoła parafialnego, ale na to potrzeba nie 30
a 300 tysięcy złotych. Poza tym cały czas trwa renowacja bocznego ołtarza świętej Anny, którą realizujemy ze zbieranych w parafii środków. Zależy mi na tym, by ten ołtarz był szczególnie wyeksponowany, zwłaszczaw momencie, gdy Łobżenica ubiega się o udzielenie przez Stolicę Apostolską honorowego patronatu świętej Anny nad miastem. Sądzę, że decyzja w tej sprawie powinna pojawić się niedługo. Raczej nie będzie ona odmowna – stwierdza ks. Karol.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze