Reklama

Na Świętej Ziemi

21/09/2015 06:15
- O Jerozolimie mówi się jako o piątej Ewangelii, a każdy chrześcijanin powinien znać całą Ewangelię – mówi ks. kanonik Karol Glesmer. Łobżeniccy pielgrzymi po raz drugi odwiedzili Ziemię Świętą

Warto wracać

Pierwsza łobżenicka pielgrzymka do źródeł chrześcijaństwa odbyła się pięć lat temu. - Decyzja o tym, że zorganizujemy ją po raz kolejny zapadła po ostatnim spotkaniu po pielgrzymkowym. Kilka osób stwierdziło, że byli pod tak wielkim wrażeniem świętych miejsc, że nie do końca przeżyli ten czas w taki sposób, w jaki by chcieli. Ponieważ pielgrzymkowa grupa zmienia się - pojawiły się też osoby, które w Ziemi Świętej nigdy nie były i bardzo chciały tam pojechać – mówi ks. kanonik Karol Glesmer, proboszcz łobżenickiej parafii i organizator wyjazdu. Ta propozycja zyskała jego aprobatę. 15 sierpnia na pokład samolotu z Warszawy do Tel Awiwu wsiadły trzydzieści trzy osoby, które postanowiły wziąć udział w parafialnej pielgrzymce.

- O Jerozolimie mówi się jako o piątej Ewangelii, a każdy chrześcijanin powinien znać całą Ewangelię. Ziemię Świętą na tle innych miejsc pielgrzymkowych wyróżnia to, że jeśli w Piśmie Świętym mowa jest o skale, na której stał Chrystus to ona nadal tam jest, taka sama jak ponad 2000 lat temu, w tym samym miejscu. To dotknięcie przedmiotów, fundamentów wiary pozwala w zupełnie inny, głębszy sposób zrozumieć Ewangelię. Daje też wiedzę o odległościach i czasie, w jaki je pokonywano. Niesamowite jest też to, jak dobrze zadziałał przekaz ustny głoszony od ponad tysiąca lat, bo właśnie na jego podstawie wiadomo dokładnie, co i gdzie się znajdowało – mówi ks. Karol. Stwierdza też, że niebagatelne znaczenie podczas takiej podróży ma przewodnik, bo Jerozolimy nie powinno zwiedzać się w kilka godzin, np. „wyskakując” do niej z wakacji w Egipcie i czytając tylko suche fakty. - Mieliśmy to szczęście, że nas oprowadzał wspaniały rekolekcjonista ks. prof. Wojciech Bęben, który nie tylko mówił o zabytkach, ale też zachęcał do refleksji, w wielu miejscach przytaczając fragmenty Pisma Świętego, pielgrzymka stała się rzeczywiście rekolekcjami – wspomina proboszcz.

Reklama

Szlak świętych miejsc

Siedmiodniowy program podróży był bardzo bogaty. Pierwszego dnia pobytu pielgrzymi z Łobżenicy dotarli do Jerozolimy. Odwiedzili też Syjon i odprawili mszę św. w Wieczerniku Franciszkańskim. W Betlejem zobaczyli Bazylikę Narodzenia Pańskiego i Grotę Narodzenia. - To też zmienia wyobrażenie o narodzeniu Chrystusa, które przyjęło się w naszej kulturze. Próżno szukać tam drewnianej stajenki czy szałasu pasterzy. Wszędzie dominują skały i wykute w nich groty. Panował też ponad czterdziestostopniowy upał – mówi ks. Karol. Pielgrzymi zwiedzili również kościół św. Katarzyny, Grotę Mleczną i Pole Pasterzy. Dzień w Betlejem zakończyła msza święta. Panoramę Jerozolimy obserwowali ze wzgórza oliwnego. - Drzewka oliwne potrafią żyć przez kilka tysięcy lat, były więc one świadkami wydarzeń związanych z Jezusem Chrystusem – wskazuje ks. Karol. Wydarzenia te pielgrzymi przeżywali też na własnej skórze, krocząc z krzyżem na ramionach tą samą drogą, którą na śmierć szedł Zbawiciel. - Idzie się wąskimi uliczkami wśród kramów wypełnionych wszystkim, co można sobie wyobrazić. Zdarza się, że w momencie, gdy zatrzymujemy się na którejś ze stacji, z kramu wyskakuje niezadowolony sprzedawca, który ma pretensje, że zasłania się jego stoisko. Zdarza się też jednak, że do Drogi Krzyżowej przyłączają się zupełnie obcy ludzie, także chcący przeżyć Misterium – mówi ks. Karol.

Pielgrzymka trafiła też do Betanii na Pustynię Judzką i Morze Martwe. Kolejny dzień upłynął na wyprawie do Galilei. Dotarli do Góry Tabor, statkiem przepłynęli Jezioro Galilejskie. W Kafarnaum zobaczyli dom św. Piotra, w Tabgha kościół Prymatu św. Piotra oraz kościół Rozmnożenia Chleba. Był też czas na odpoczynek nad rzeką Jordan. - W tym miejscu odbyło się odnowienie chrztu i jego przyrzeczeń – wspomina ks. Karol. Ostatni dzień, czyli pożegnanie z Ziemią Świętą upłynął na poznawaniu Starej Jerozolimy. - Właśnie tam, w kościele św. Anny, patronki także naszego miasta, odmówiliśmy Koronkę do św. Anny w intencji wszystkich mieszkańców Łobżenicy – mówi ks. Karol. Ostatnim ze zwiedzanych miejsc była Bazylika Grobu Świętego.

Reklama

Jest bezpiecznie

- W Ziemi Świętej byłem po raz trzeci [po raz pierwszy w 2001, tydzień po zamachach na WTC - przyp. red.] i odnoszę wrażenie, że jest tam coraz mniej wojska, co nie znaczy, że nie ma go wcale i nie jest się obserwowanym. Te służby działają, ale robią to bardzo dyskretnie, by nie odwracać uwagi turystów. Wojsko, które spotkaliśmy podczas tej pielgrzymi to były np. młode kobiety, które z uśmiechem pozowały do zdjęć. Jednak karabiny, które miały na ramionach, nie wisiały na plecach, lecz z przodu - w razie gdyby coś się działo, reakcja byłaby pewnie natychmiastowa – mówi ks. Karol zapytany o to, czy w Jerozolimie można czuć się bezpiecznie. Ziemia Święta znajduje się bowiem na liście Ministerstwa Spraw Zagranicznych jako miejsce podwyższonego ryzyka podróżny. - Przekraczaliśmy też granicę z Autonomią Palestyńską, nasz autobus nie był eskortowany przez wojsko. Na granicy nawet nas nie kontrolowano. Wydaje mi się więc, że istnieją o wiele bardziej niebezpieczne miejsca na świecie, choć zawsze to był i jest teren zapalny– dodaje.

Wracamy?

Tradycyjnie po pielgrzymce odbędzie się spotkanie po pielgrzymkowe. - Najpewniej zorganizujemy je w październiku, by zebrać nasze wspomnienia i przeżyć to wszystko jeszcze raz – mówi proboszcz. Czy byłby skłonny za kilka lat, wraz z pielgrzymami wrócić do Ziemi Świętej. - Tak – odpowiada bez zawahania. - To jest takie miejsce, które za każdym razem poznaje się inaczej, odkrywa nowe rzeczy, jeśli tylko będzie taka wola - wrócimy tam - stwierdza.

Reklama

fot. ks. Karol Glesmer

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości