Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Krajence przestał funkcjonować, jednak tylko formalnie. Przedstawicielki byłego koła tworzą właśnie nowe stowarzyszenie
Aż się chce
Przerażenia nie ma, są za to chęci i ciekawe pomysły. - Odłączenie się od złotowskiego związku nie było wcale takie straszne jak myślałyśmy - podkreślają panie Genowefa Łagowska, prezes nowo powołanego Krajeńskiego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów, Alicja Wilkowska, wiceprezes oraz Helena Jeżewska, skarbnik. - Nie ukrywam, że trochę nam odradzano to odejście. Złotów chciał nas zatrzymać, zresztą nawet włączyła się w to Piła, która złożyła nam propozycję dołączenia do nich – mówi Genowefa Łagowska. - My jednak twardo powiedzieliśmy, że odchodzimy. Chcemy działać na własny rachunek, w naszym najbliższym otoczeniu. Zaznaczam jednak, że rozstaliśmy się w dobrych stosunkach. Z pomysłem założenia stowarzyszenia krajeńscy emeryci nosili się już od czerwca. W styczniu tego roku słowo się rzekło. Krajeńskie koło ZERiI formalnie pożegnało się ze Złotowem i oficjalnie wystąpiło o wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. Formalności potrwają jeszcze kilka miesięcy, stowarzyszenie mimo to działa. W tym roku zorganizowało już spotkanie opłatkowe, a także zabawę karnawałową. - Co ciekawe, przyszło bardzo dużo osób, musieliśmy dostawiać stoły i krzesła. Od momentu, gdy ogłosiliśmy, że będziemy działać sami, zainteresowanych na każdych spotkaniach przybywa - mówi Helena Jeżewska. Zarząd stowarzyszenia, widząc to zainteresowanie, utwierdza się w przekonaniu, że decyzja o odejściu była dobra. - Aż się chce coś robić, widząc tych ludzi, którzy przychodzą. Bez wątpienia w naszej gminie jest potrzeba takich spotkań – mówi prezes.
Z nadzieją w przyszłość
Obecnie Krajeńskie Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów liczy 68 osób. Roczna składka członkowska, tak samo jak w przypadku przynależności do ZERiI, wynosi 30 złotych. Pieniądze te w całości przeznaczone są na cele statutowe. To jednak oczywiście niewiele, dlatego też często seniorzy z własnej kieszeni opłacają wycieczki i imprezy. Od czasu do czasu pojawiają się również sponsorzy. Stowarzyszenie może liczyć także na pomoc samorządu. - Dzięki wsparciu burmistrza i dyrektora KOK mamy gdzie się spotykać. Naszym marzeniem jest oczywiście własny lokal. Dzięki temu moglibyśmy organizować znacznie więcej i częściej – mówi Genowefa Łagowska.
Pomysłów zarządowi nie brakuje. Począwszy od zabaw tanecznych i spotkań przy kawie, poprzez zapraszanie specjalistów na pogadanki, a kończąc na warsztatach tematycznych, na których seniorzy mogliby rozwijać swoje pasje. - Ludzie potrzebują jakiegoś zajęcia. Ja sama po przejściu na emeryturę nudziłam się, nie miałam co ze sobą zrobić. Tutaj człowiek przyjdzie, pogada, zawsze to lepiej niż siedzenie samemu w domu – mówi Alicja Wilkowska.
Nie ma to jak w domu
Stowarzyszenie w obecnym kształcie, zdaniem przedstawicielek, to strzał w dziesiątkę. Dzięki tej decyzji ludzie stali się sobie jeszcze bliżsi. - To jest taka jedna wielka rodzina. Tutaj czujemy się jak u siebie – mówi wiceprezes. To poczucie wspólnoty dla krajeńskich seniorów, jak się okazuje, jest bardzo ważne. Dzięki temu chętniej przychodzą na spotkania i, co najważniejsze, mają odwagę czerpać z nich to, co najcenniejsze, czyli bliskość drugiego człowieka. Wiele osób na terenie gminy to osoby samotne. Tutaj mogą liczyć na wsparcie i pomoc. - Jak człowiek tak z siebie zrzuci to, co go gnębi, to zaraz lepiej się czuje. Od tego też m.in. jesteśmy – mówi pani Genowefa.
Krajeńskie Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów w najbliższym czasie chce dotrzeć do osób, które ciągle nie wiedzą o ich ofercie. W tym celu będą zorganizowane spotkania promocyjne w poszczególnych miejscowościach gminy Krajenka. Przed nimi trudne zadanie, bo niestety w okolicy ciągle pokutują stereotypy. - A gdzie ja tam będę szła! Ja, stara baba! Tak do mnie mówi koleżanka spotkana na ulicy - mówi pani Alicja. Takie myślenie ich jednak nie zniechęca. Panie Genowefa, Helena i Alicja są pełne zapału i chcą działać. Tym bardziej, że jest dla kogo.
***
Każdy kto chciałby dołączyć do Krajeńskiego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów niezbędne informacje uzyska w każdą pierwszą środę miesiąca od godziny 16.00 w budynku starego kina przy Krajeńskim Ośrodku Kultury.
Klaudia Siekańska
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze