Lokalne koła łowieckie, z uwagi na panującego w Polsce wirusa ASF u dzików, w ramach bioasekuracji, przystąpiły na dzierżawionych przez siebie terenach do wykonywania dołów, w których gromadzone będą niejadalne części upolowanych dzików. Ma to zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Lokalizacja tak zwanych „mogilników" jest uzgadniana z zarządcami obwodów, a one same powinny być zabezpieczone płotem i szczelnym zamknięciem. Ich późniejsza zawartość przysypywana będzie wapnem i odkażana środkiem biobójczym. Afrykański pomór świń to groźna choroba atakująca dziki i świnie, obecna w naszym kraju od 2014. Od niedawna wirus ten występuje również w Wielkopolsce.
Zdjęcie M. Dolla
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam z tego co wiem to tzw mogilniki zostały utworzone przez dzierżawców obwodów łowieckich czyli przez koła łowieckie .Nadleśnictwo tylko wyznaczyło miejsca .
Zbyszek naprawdę przegiąłeś. Bardzo nieeleganckie Twe zachowanie.
Nadleśnictwo przekazało siatkę i słupki i udostępniło teren,a koło łowieckie wykonało wykop i ogrodzenie..
To nie jest dla dzików, te doły przygotowali na walkę z koronawirusem....dla WAS.
Do komentujących i czytających: Koszty słupków, siatki, samego wykopu i jego zabezpieczenia pokrywa całkowicie koło łowieckie, nadleśnictwo jedynie zatwierdza lokalizację tych dołów!
Pewnie pomysł Fruzińskiej.
Witam z tego co wiem to tzw mogilniki zostały utworzone przez dzierżawców obwodów łowieckich czyli przez koła łowieckie .Nadleśnictwo tylko wyznaczyło miejsca .
Zbyszek naprawdę przegiąłeś. Bardzo nieeleganckie Twe zachowanie.
Nadleśnictwo przekazało siatkę i słupki i udostępniło teren,a koło łowieckie wykonało wykop i ogrodzenie..