Reklama

Najgorsze za nimi

15/02/2014 00:00
Prawie rok walki o życie i zdrowie niebawem powinien zakończyć się sukcesem. Daria Blechacz jest już po przeszczepie szpiku kostnego. Jak się czuje i jak przebiega remont domu, do którego ma powrócić ze szpitala?

Historię Darii, która w wieku 9-ciu lat zachorowała na białaczkę limfoblastyczną przedstawialiśmy w nr 4 Aktualności Lokalnych. 26 stycznia dziewczynka przeszła trwającą kilka godzin oczekiwaną operację przeszczepu szpiku kostnego w Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. - Pierwsze doby po przeszczepie były bardzo trudne. Organizm Darii walczył. Nie mogła nic pić, ani jeść z powodu grzybicznego zapalenia gardła i przełyku– mówi Elżbieta Blechacz. Pojawiały się też krwawe wymioty i silny ból w klatce piersiowej. Na szczęście wykonane prześwietlenie, wykluczyło, że dzieje się coś nad czym nie mieliby kontroli lekarze, wskazując właśnie na reakcję obronną organizmu i wspomnianą infekcją. W tydzień po operacji do krwioobiegu dziewczynki podłączone były leki przeciwbólowe i antybiotyk. Daria kilkukrotnie miała też przetaczaną krew. W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że mieszkańcy Łobżenicy, którzy po prośbie burmistrza Cerlaka  stawili się w ubiegłym tygodniu w pilskiej stacji krwiodawstwa, by oddać ten życiodajny płyn, ponownie stanęli na wysokości zadania. Dziesiąta doba po przeszczepie również nie rokowała jeszcze poprawy. Bardziej optymistyczne wyniki zaczęły się pojawiać w miniony poniedziałek, w piętnastej dobie po przeszczepie. - Wyniki zaczęły rosnąć, leukocyty poszły w górę. Nie jest ich dużo, bo osiemdziesiąt, ale szpik zaczyna pracować i jest nadzieja, także jest fajnie, jest dobrze... – mówi w rozmowie telefonicznej Elżbieta Blechacz nie kryjąc wzruszenia.

[[reklama]]

Do powrotu coraz bliżej

Równie wiele dzieje się w łobżenickim mieszkaniu Blechaczów. Środki skierowane na remont z Urzędu Miasta i Gminy pozwoliły na zajęcie się pokojem Darii. Ekipa budowlana od kilku tygodni walczy z grzybem i wilgocią gnieżdżącą się w murach XIX-wiecznej kamiennicy zrywając podłogi i oczyszczając ściany. - Z tego co mi wiadomo niebawem, gdy wszystko trochę podeschnie powinny rozpocząć się pierwsze prace wykończeniowe, czyli kładzenie paneli, malowanie – mówi Elżbieta Blechacz. Kobieta dodaje również, że pomoc zaoferowała też rodzina byłego męża, dzięki czemu możliwe było odświeżenie pozostałej części mieszkania, zwłaszcza pokoju brata Darii, Patryka. Po naszym styczniowym artykule odezwał się także chcący zachować anonimowość czytelnik mieszkający w Niemczech, który zna tę rodzinę i który wyraził chęć przekazania środków na zakup koniecznych do remontu materiałów budowlanych lub pomoc w finansowaniu dalszego leczenia. Choroba dziewczynki nie kończy się bowiem wraz z operacją, przeszczepu. Oprócz sterylnych warunków w mieszkaniu wymagane będą też drogie leki i częste wizyty u lekarzy specjalistów. - Moim jedynym źródłem utrzymania są alimenty, cały czas jestem przy Darii w szpitalu, więc nie mam na razie możliwości podjęcia pracy. Powrót do domu też niewiele zmieni, bo Daria przez pierwszy rok będzie musiała mieć zapewnioną praktycznie całodobową opiekę – mówi Elżbieta Blechacz. Mama dziewczynki dziękuje też wszystkim tym, którzy wspierali je we wszystkich trudnych chwilach dobrym słowem, gestem, uczynkiem, czy modlitwą.

I Ty możesz pomóc
Darowizny wspomagające dalsze leczenie i przystosowanie mieszkania do powrotu Darii można przekazać przelewem na konto fundacji "Złotowianka", gdzie Daria ma założone indywidualny rachunek. Aby to uczynić należy odpowiednio wypełnić druk przelewu danymi: SBL Zakrzewo 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 Fundacja „Złotowianka” ul. Widokowa 1, 77-400 Złotów z dopiskiem w tytule przelewu: darowizna na rzecz Blechacz Darii B/47. Dane do przelewów zagranicznych: 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 SWIFT CODE: GBWCPLPP , dopisek dla Blechacz Darii B/47. W celu oddania 1% podatku na rzecz Danii wystarczy w rocznym zeznaniu podatkowym w rubryce OPP wpisać nr KRS 0000308316, a w pozycji cel szczególny: Blechacz Daria B/47. Pracownicy fundacji jak również rodzina Darii dziękuję wszystkim ludziom dobrego serca, za okazane wsparcie.


Sz. Chwaliszewski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości