Jednak zdobycie zaszczytnego, przechodniego tytułu nie było prostą sprawą. Aby móc po niego sięgnąć każde z trzynastu sołectw (Kruszki, Wiktorówko, Walentynowo, Witrogoszcz, Witrogoszcz Kolonia, Trzeboń, Liszkowo, Topola, Izdebki, Ferdynandowo, Kościerzyn Mały, Szczerbin, Chlebno), które zgłosiło do zmagań swoją drużynę, musiało się zmierzyć z szeregiem konkurencji, jakie dla drużyn przygotował organizator, czyli Gminne Centrum Kultury w Łobżenicy.
Jako pierwsze na liście zadań pojawiło się pokonanie w jak najkrótszym czasie sztafety. Nie był to jednak zwykły bieg. Pierwszy z zawodników ruszał ubrany w worek, dobiegał do następnego, który musiał na patyk nawlec makaron. Trzeci z drużyny skakał przez skakankę, by dobiec do piłkarza, który slalomem pokonywał tor przeszkód. Kolejne z zadań tajemniczo nazwano „Łebska wieś”. Myli się jednak ten, kto sądzi, że był to turniej wiedzy. Należącym do drużyn zawodnikom mierzono obwody głowy. Wygrywali ci, którzy po zsumowaniu osiągali najwyższą wartość. Dalsze zmagania były przeznaczone dla siłaczy. Rzut workiem wywołał tak silne emocje wśród publiczności, że aż pod burmistrzem Piotrem Łososiem, jego zastępcą Józefem Lewandowskim oraz Stanisławem Jendrzejewskim, byłym włodarzem, zarwała się ławka - ku uciesze publiczności rzecz jasna. Siłą należało wykazać się także w sztafecie, dzierżąc opony pod pachą.
Gdy przed sceną pojawił się trójkołowy rower autorstwa Tadeusza Zięciaka, pewnym było, że salwy śmiechu to tylko kwestia czasu. Ów pojazd ma bowiem to do siebie, że nie lubi słuchać prowadzącego. Kto jednak opanował odpowiednią technikę całkiem sprawnie pokonywał tor przeszkód. Kto miał z tym problem, prawie lądował w wodzie albo w widowni.
Finalnie po podliczeniu punktów z poszczególnych konkurencji okazało się, że najlepiej wypadła drużyna z Kościerzyna Małego, detronizując zeszłorocznego mistrza - Wiktorówko. Ta drużyna zajęła drugie miejsce, trzecie zaś - Walentynowo. Gratulujemy! Turniej Sołectw to jednak nie jedyna z atrakcji czekających na tych, którzy w sobotnie popołudnie odwiedzili plażę w Trzeboniu. Można było bowiem skorzystać z darmowych rejsów motorówką złotowskiego WOPR-u po jeziorze lub z najmłodszymi obejść szereg dmuchanych zamków i trampolin. O godzinie 20:00 na scenę wkroczył zespół Albatros z Krajenki, który publiczność bawił aż do północy.
[[gal=1914]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze