Przy wsparciu finansowym Fundacji Złotowianka dla uczestników warsztatów terapii zajęciowej z powiatu złotowskiego udało się zorganizować zajęcia hipoterapii
Jako pierwszy z tej możliwości skorzystał WTZ w Lipce. Dziś (30 kwietnia) natomiast w terapii udział wzięli uczestnicy warsztatu w Krajence. - Było super, gdybym mogła jeździłabym konno codziennie – mówi Anna Jureczko, uczestniczka WTZ w Krajence. - Już wcześniej miałam do czynienia z końmi, więc się nie bałam – dodaje. O tym, że było to przyjemne doświadczenie zaświadcza również Sylwia Murach: - Trochę się bałam, ale ogólnie było fajnie. Można było się odprężyć i zrelaksować – mówi uczestniczka WTZ.
Czas uczestnikom umilili profesjonaliści w swoim fachu: Romek, Dzidek i Lotos. Nad bezpieczeństwem czuwali natomiast hipoterapeuci. - Konie są do tego przyzwyczajone. Są łagodne, nie ma żadnych obaw, że może stać się coś złego – mówi Wojciech Hermann, hipoterapeuta. - Podczas tego spotkania chcemy pokazać naszym gościom przede wszystkim, jak przyjemne może być obcowanie z koniem. Nie prowadzimy dziś pełnej rehabilitacji, skupiamy się głównie na miłym spędzeniu czasu – dodaje.
Patrząc na uśmiechnięte twarze uczestników cel z pewnością został osiągnięty. Relaks na świeżym powietrzu, wspólne biesiadowanie przy ognisku i przede wszystkim przytulanie się do koni, okazały się strzałem w dziesiątkę.
Klaudia Siekańska
[[reklama]]
[[gal=1779]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze