Rolnicy gospodarujący na terenie powiatu złotowskiego w ciągu ostatnich lat wykupili z ANR blisko 4,5 tys ha. Koszty, jakie łącznie ponieśli, to 87 mln 600 tys. zł
Czteroletni renault laguna, sześcioletni peugeot 308, ośmioletnia toyota avensis lub hektar ziemi – alternatyw wydania 26.500 zł jest wiele, tylko jedna z nich okazuje się być jednak inwestycją. Auta z roku na rok tracą na wartości, ziemia natomiast – wręcz przeciwnie – zyskuje. Jak wynika z danych przygotowanych przez Sylwię Stawujak z biura prasowego poznańskiego oddziału terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych, na przestrzeni ostatnich pięciu lat średnia cena jednego hektara ziemi wzrosła o jakieś 4.700 zł – z 21.800 zł do 26.500 zł (dane za trzy kwartały). Systematyczna zwyżka to jednak nie tylko ostatnie pół dekady, a całe dziesięciolecia. Dynamikę zmian znakomicie opisuje Tadeusz Brzeziński. - Pierwszą ziemię kupowałem za 3.300 zł. To był 2001 rok – opowiada rolnik z Radawnicy, który dziś uprawia ok. 300 ha (220 ha stanowi jego własność). Skalę rozwoju łatwo zobrazować – w momencie przejęcia gospodarstwa J. Brzeziński dysponował zaledwie 60 ha, jego ojciec zaczynał natomiast od 32 ha.
[[reklama]]
Wysoko, jeszcze wyżej...
Jeszcze niższą cenę wspomina Jacek Januszewski, rolnik z Franciszkowa, który w 2000 roku kupił 37 ha. Każdy za 2.000 zł. - I wydawało mi się drogo – wspomina. Tamte odczucia do realiów dzisiejszego rynku – delikatnie mówiąc – nie przystają.
Według J. Januszewskiego wspomniane 26.500 zł to dla rolnika cena na granicy akceptacji. Czy również opłacalności? - Nawet jednego hektara ziemi nie kupiłem w życiu z myślą o tym, że na nim zarobię – wyjaśnia mężczyzna, dodając, że takie właśnie powinno być nastawienie rolnika z krwi i kości. Nie mniej jednak jego zdaniem ziemia to, prócz złota oczywiście, najlepszy kapitał.
Obaj nasi rozmówcy nie mają wątpliwości, że grunty osiągają również zdecydowanie wyższe ceny. S. Stawujak konkretyzuje – 90.500 zł w przeliczeniu na 1 ha gruntów rolnych. To najwyższa stawka odnotowana przez ANR w ciągu ostatnich pięciu lat (najniższa – 3.400 zł).
Jakie czynniki decydują o wysokości cen? Choćby wzmożony popyt na ziemię rolną, który z kolei – jak wyjaśnia S. Stawujak – podyktowany jest m. in. obawą o znaczny wzrost stawek za hektar, mający nastąpić w 2016 roku, a więc w czasie, gdy w życie mają wejść przepisy umożliwiające nabywanie nieruchomości rolnych przez cudzoziemców. T. Brzeziński napływu obcego kapitału w rejonie Złotowszczyzny jednak się nie obawia. J. Januszewski również, nie ma jednak wątpliwości, że i ten aspekt będzie kształtował ceny.
To tylko fragment artykułu Szymona Chwaliszewskiego z AL 07/2014, s.17
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze