Reklama

Najpierw złoto, potem ziemia

17/02/2014 00:00
Rolnicy gospodarujący na terenie powiatu złotowskiego w ciągu ostatnich lat wykupili z ANR blisko 4,5 tys ha. Koszty, jakie łącznie ponieśli, to 87 mln 600 tys. zł

Czteroletni renault laguna, sześcioletni peugeot 308, ośmioletnia toyota avensis lub hektar ziemi – alternatyw wydania 26.500 zł jest wiele, tylko jedna z nich okazuje się być jednak inwestycją. Auta z roku na rok tracą na wartości, ziemia natomiast – wręcz przeciwnie – zyskuje.
Jak wynika z danych przygotowanych przez Sylwię Stawujak z biura prasowego poznańskiego oddziału terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych, na przestrzeni ostatnich pięciu lat średnia cena jednego hektara ziemi wzrosła o jakieś 4.700 zł – z 21.800 zł do 26.500 zł (dane za trzy kwartały). Systematyczna zwyżka to jednak nie tylko ostatnie pół dekady, a całe dziesięciolecia. Dynamikę zmian znakomicie opisuje Tadeusz Brzeziński. - Pierwszą ziemię kupowałem za 3.300 zł. To był 2001 rok – opowiada rolnik z Radawnicy, który dziś uprawia ok. 300 ha (220 ha stanowi jego własność). Skalę rozwoju łatwo zobrazować – w momencie przejęcia gospodarstwa J. Brzeziński dysponował zaledwie 60 ha, jego ojciec zaczynał natomiast od 32 ha.

[[reklama]]

Wysoko, jeszcze wyżej...

Jeszcze niższą cenę wspomina Jacek Januszewski, rolnik z Franciszkowa, który w 2000 roku kupił 37 ha. Każdy za 2.000 zł. - I wydawało mi się drogo – wspomina. Tamte odczucia do realiów dzisiejszego rynku – delikatnie mówiąc – nie przystają.

Według J. Januszewskiego wspomniane 26.500 zł to dla rolnika cena na granicy akceptacji. Czy również opłacalności? - Nawet jednego hektara ziemi nie kupiłem w życiu z myślą o tym, że na nim zarobię – wyjaśnia mężczyzna, dodając, że takie właśnie powinno być nastawienie rolnika z krwi i kości. Nie mniej jednak jego zdaniem ziemia to, prócz złota oczywiście, najlepszy kapitał.

Obaj nasi rozmówcy nie mają wątpliwości, że grunty osiągają również zdecydowanie wyższe ceny. S. Stawujak konkretyzuje – 90.500 zł w przeliczeniu na 1 ha gruntów rolnych. To najwyższa stawka odnotowana przez ANR w ciągu ostatnich pięciu lat (najniższa – 3.400 zł).

Jakie czynniki decydują o wysokości cen? Choćby wzmożony popyt na ziemię rolną, który z kolei – jak wyjaśnia S. Stawujak – podyktowany jest m. in. obawą o znaczny wzrost stawek za hektar, mający nastąpić w 2016 roku, a więc w czasie, gdy w życie mają wejść przepisy umożliwiające nabywanie nieruchomości rolnych przez cudzoziemców. T. Brzeziński napływu obcego kapitału w rejonie Złotowszczyzny jednak się nie obawia. J. Januszewski również, nie ma jednak wątpliwości, że i ten aspekt będzie kształtował ceny.

To tylko fragment artykułu Szymona Chwaliszewskiego z AL 07/2014, s.17


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości