Dla nich reszta świata nie liczy się. Ich miłość przezwycięża wszystko, nawet ciężką chorobę
Agnieszka Paluszkiewicz cztery lata starała się o to, aby w jej życiu pojawiła się Julka. Gdy córka przyszła na świat, radość dość szybko przyćmił jednak strach. Dziewczynka urodziła się w 32. tygodniu ciąży. Już w pierwszych miesiącach jej życia doszło do komplikacji. Gdy Julka miała natomiast niespełna rok, zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe i epilepsję. - Początki były trudne. Obecnie rehabilitacja zaczyna przynosić efekty. Julka podciągnęła się intelektualnie, rozumie bardzo dużo co się do niej mówi, ale sprawność ruchowa jest w gorszym stanie – mówi mama.
W przypadku Julki regularna rehabilitacja jest najważniejsza, bez niej wszystkie wypracowane efekty mogą cofnąć się. - Najbardziej jestem dumna z tego, że potrafi chwytać, co prawda tylko dwoma palcami, ale to już jest wielki sukces. Poza tym Julka potrafi okazywać emocje, jest z nią stały kontakt – mówi pani Agnieszka.
Według zaleceń lekarzy dziewczynka powinna 6 raz w roku korzystać z turnusów rehabilitacyjnych.
Dla rodzinnego budżetu jest to ogromny koszt. - Gdyby nie wsparcie m.in. z 1 procenta podatku, nie bylibyśmy w stanie zapewnić tej rehabilitacji. Jestem wdzięczna za okazaną pomoc – mówi mama Juli.
W tym roku również mogą Państwo pomóc 7-latce. Poniżej podajmy niezbędne dane: KRS 0000308316
Fundacja Złotowianka
W deklaracji w okienku cel szczegółowy należy wpisać: Brzozowska Julia B/3
Klaudia Siekańska
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze