W sobotę zdemontowano konstrukcję witacza przy moście na ulicy Grudzińskich w Złotowie. Zwyczajowa nazwa "Kaczy Dołek" już się na nim nie pojawi.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych piszemy o tym, co znajdzie się na nowej konstrukcji, dlaczego Rada Miejska nie popiera decyzji burmistrza Adama Pulita oraz ile będzie kosztowała ta inwestycja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pięćdziesiąt lat temu zacząłem przez Kaczy Dołek chodzić do podstawówki nr 2. Fajna ,historyczna ,potoczna nazwa od zawsze.Ta zmiana to barbarzyństwo.Po prostu w pale się nie mieści.
Tyle lat, a nie wiesz czego ta nazwa dotyczyła.
Faktycznie, dla niektórych "Kaczy dołek" jest niepoprawny . Kaczy i na dodatek dołek brzmi pesymistycznie. Gdyby jeszcze szczyt. Jakby to był gdyby najważniejszy człowiek wiechał do Złotowa przez "Kaczy dołek" coś jak przez miękkie podbrzusze... Kompletny obciach dla miasta.
Dla mnie to i tak będzie Kaczy Dołek!
Ten człowiek chyba oszalał, on zmieni miasto i nasze tradycje w wspomnienie o Złotowie. Tak my, nasi rodzice, dziadkowie itd przez dziesięciolecia chodziliśmy na drugą stronę miasta przez Kaczy Dołek. Chodziliśmy do miasta, kościoła, krewnych, znajomych, przedszkola i szkoły. Teraz ktoś nam mówi co z tego, skoro przyszedł ten z wyboru który myśli że jest decydentem wszystkich i likwiduje wszystko co tylko kojarzy się z przeszłością Złotowa. Ktoś napisał Kaczy Dołek źle brzmi a nazwa ,,Mokra Baba" to brzmi dobrze? bo podoba się organizatorkom wulgarnych czarnych marszów śmierci. Co to wogóle znaczy żeby jeden dbał o tradycje miasta przez lata a drugi je niszczył jak to napisano bo ,,podjął decyzję". A kto mu dał do tego prawo, czy mieszkańcy miasta, czy ci zza rzeki. Kogo pytano o zdanie do demontażu szyldu regionu, tzw Witacza. Kto pozwolił na likwidację promenady rzecznej. Kto wydaje zgodę z na niszczenie jeziora Zaleskiego. Wreszcie kto godzi się na podwójne wydawanie pieniędzy rewitalizacji dla niewidzialnej rewitalizacji i komu to ma służyć. Na co idą nasze opłaty, podatki, budżet miasta? Co trwałego oprócz kostnicy z kaplicą na cmentarzu komunalnym przez ostatnie lata dla naszej przyszłości miasto wybudowało, ile wybudowano mieszkań komunalnych? Jakie inwestycje miejskie powstały które ułatwiają nam życie, proszę wymienić jak ktoś wie. Tylko bez wymieniania budynków deweloperów czy inwestycji prywatnych typu Galeria. To są inwestycje przedsiębiorców którzy przy mądrym gospodarowaniu zrobili by to w miejscach gdzie nie było by kłopotu z dojazdem. Niechlubnym zmianom powinno powiedzieć się dość bo jak ktoś napisał ,,Park Miejski zawsze był przy ul. Mickiewicza" tak jak Kaczy Dołek w dole ulicy Grudzińskich. No może kiedyś to było normalne bo wynikało z powodu kaczek i innego ptactwa w obrębie rzeki Głomia. Ptactwa którego w mieście coraz mniej. Pozwalając na takie zmiany, już tylko możemy się spodziewać że pewnego dnia obudzimy się nie w Złotowie a w Grobowie albo Grabowie bo tu nie ma złota a tylko grabi się pod siebie, nie dla nas bo my jesteśmy od płacenia, patrzenia i dziwienia się zadając sobie pytanie, kto tu w czyim imieniu rządzi czy błądzi?.
Do Duplo : nazwa dotyczyła stawu z kaczkami,który niegdyś się o okolicy znajdował a potem przylgnęła do sklepu spożywczego na Grudzińskich.To wiem.Odnosiłem się jednak do witacza na moście,który nawiązywał do tej okolicy.I choć może nie był piękny,to jednak pomysł był ok.Można to było poprawić a nie niszczyć.Szkoda.
Masz rację, witacz był brzydki, wyglądał jak brama suwnicowa w porcie, choć sama idea była ok.
JA PAMIĘTAM JAK CHODZIŁO SIĘ NA KACZY DOŁEK , do lokalu na piwo ! Ale kto to jeszcze pamięta !? Są to nazwy historyczne , kilkudziesięcioletnie , które utkwiły w pamięci co najmniej trzech pokoleń , więc pytam . Jakim prawem jedna osoba , bez zgody Rady /chyba , że była/ zmienia coś , co tak naprawdę nie jest czymś niewłaściwym ! Oczywiście można zmienić wygląd , ale od nazwy wara ! Zresztą jakie to właściwie ma znaczenie ,BURMISTRZA NIE BĘDZIE ,a i tak nazwa w Społeczeństwie pozostanie !!
Benedykt też masz rację. Ty pamiętasz jak chodziło się na piwo na Kaczy Dołek ale sądzę że raczej raczej z opowiadania twoich rodziców. Oczywiście teraz też się chodzi tam na piwo i nic w tym dziwnego bo jest tam sklep spożywczy. Powiem ci że to piwo wiele pokoleń mogło wypić w tym miejscu ale nawet kiedy nie było baru, sklepu to i tak był Kaczy Dołek. Dzisiaj nie ma baru ale do sklepu, KAZIA nadal wszyscy idą na Kaczy Dołek. No może oprócz tego pana któremu lepiej pasuje Mokra Baba (Seksizm). Nie wiem dlaczego w innych rejonach Polski nazwy potoczne spopularyzowano tak że od lat te miejsca odwiedzają rzesze turystów. No u nas musi być inaczej bo co znaczy tradycja. Co do demontażu to jest pytanie, czy mieszkańcy wiedzą co ten pan ma jeszcze w planach demontażu naszego wspólnego domu. Czy ktoś wie?
Będzie napis... wielkopolskie Zdroje.
Rada Miejska jest władzą ustawodawczą a Burmistrz wykonawczą i dlatego Burmistrz bez zgody Rady to sobie może palcem w bucie więc jeśli ta zmiana się nie podoba to pretensje kierować do radnych których to sami wybraliście .A pogonić im kota za kaczy dołek.
Większość radnych są narzędziami w rękach burmistrza ,więc wiadomo uchwalają jego wizję a jak wiadomo chęć dokopania poprzednikowi jest tak duża ,że tu akurat koszty nie odgrywają roli a to co myślą mieszkańcy dla naszego włodarza są mało istotne.
Zniknie tylko napis na moście i nic więcej a wy już się ekscytujecie
*** właśnie napis jest najważniejszy. Kaczy Dołek a nie jakieś Złotowskie Zdroje w którym zabić się możesz o kołki i wyboje. Przecież w naszym mieście zieleni tyle co kot napłakał. Popatrzcie w centrum, sam beton a dodatkowo teraz to jesteśmy miastem pięciu CPN ów. Poza tym dlaczego skoro jest inaczej Witacz informujący o tych pseudo Zdrojach ma znajdować się w ,, Dole " miasta. No jeśli w tym miejscu ma znajdować się centrum Złotowskich Zdrojów jako mniej ważna reklama to OK ale Kaczy Dołek był i tak pozostanie. Pozostanie poprzez przekazywanie jego nazwy następnym pokoleniom które i po nas to miejsce będą przekraczały. Nadejdzie taki czas że powróci normalny gospodarz który nie będzie grał nazwami miejsc i zajmie się konkretnymi potrzebami miasta i jego mieszkańców. Oby to stało się jak najszybciej jeszcze zanim ten ekolog Znojów rzuci się na zabór ogrodów działkowych przy ul. Jastrowskiej i Wielatowskiej nijako pod rozwój ,, Złotowskich Zdrojów ".
Kaczek i innego ptactwa mniej, to prawda za wyjatkiem, wron przez, ktore jeszcze chwila strach bedzie wyjść zeby nie byc przez nie oddznaczonym:)). Pozdrawiam
I tak do Złotowa niby Zdroju będzie wjezdżało się przez Kaczy Dolek. Tradycyjna nazwa tego miejsca na pewno pozostanie wśród społeczeństwa. Na siłę nic się nie zmieni.????
kolejna wielka inwestycja w zlotowie. sciagna inwesterzy , kapital zagraniczny. powstanie 500 czy 1500 miejsc pracy ? normalnie pora sie pakowac i jechac na zachod. tutaj nic nie ma.
ciekawe dlaczego zmieniaja nazwe ? byly naciski z Żoliborza ?
Może jednak lepiej będzie pasowała MOKRA D..A lub MOKRY LEŚNIK???
Wężykiem, wężykiem.
Brzydko szaro od nowych ,szarych bloków z paskami sraczkowatymi.Projektanci to pajace-niedołęgi,byle jak najtańsza szara farba czy sraczkowata.A wykonawcy (większośc) chodników-krawężników i ścieżek rowerowych pod kątem90 Stopni też partolą,chodniki się zapadają,nikt nie poprawia,forse wzięli i dalej partaczą. Narzekacie ,że nie ma zieleni.No nie ma bo posadzą,nie podlewają i usychają posadzone drzewka(kalina u góry przy schodach na promenade) a jak akacje podrosły to ścinają do pnia co roku i jak mają być drzewa i zielono.Burmistrz z robót nie rozlicza.Nie chodzą komisje i nie sprawdzają. Kaczy dołek ma szkaradną konstrukcję.Jak mocno powieje to spadnie na samochody .Tak już było,że zerwało napis i spadł na samochód z Piły.Do poprawki wiele rzeczy.Może radni by tak ruszyli w teren?
Być może jest to spóźnione pokłosie gospodarskiej wizyty Sasina w Złotowie. Jechał sobie Sasin ulicą w Złotowie i co widzi - wjechał na Kaczy Dołek, żeby na wzgórek to rozumiem. Sugestia, że nazwę przyjęto jako opinię o rządach Prezesa i panującej ekipy - sama myśl o tym jest grzeszna, a co dopiero wyrażona słowem pisanym. Panie Pulit bój się Pan Boga. Nie wiem ile ma Pan lat, ja skończyłem 65 i myślałem, że czasy np. namnażania bydła przed gospodarskimi wizytami albo zmianami nazw czegokolwiek bo się opacznie mogą kojarzyć przedstawicielom słusznej partii minęły. Tymczasem zgodnie z powiedzeniem - "histeria lubi się powtarzać". Pierwsze słowo cytatu zmieniłem celowo.
Za Pulita nastąpił wielki maraz Złotowa.... i tak pozostanie póki będzie pełnił rolę burmistrza
No a dlaczego jest ul.Grudzińskich? tego cymbała Grudzińskiego-wojewody ,który bez walki podpisał kapitulacje szwedom w 1656r.? i bardzo łatwo szwedzi szli zająć Warszawę.Po zajęciu Warszawy szli na Kraków.Opamiętał się Grudziński,że źle zrobił ,zaczął spiskować przeciw szwedom.W efekcie Grudziński dużo stracił bo szwedzi z Karolem GustawemX na czele,burzyli domy,okradali,łupy wywozili do Szwecji Ludzi zabijali..W Złotowie Zamek zburzyli i kościół spalili.Zamek w Złotowie był siedzibą wojewody.Szwedzi zrujnowali doszczętnie nasz kraj ,zabrali precjoza z zamków 11szt.które wybudował Kaz.Wielki.Szwedzi zabrali ziemie na północy Polski(Inflanty)i zadowoleni z łupów wyjechali bo to był ich cel zabrać Polsce całe Pomorze.Dobrze,że zmarł zarazł Karol Gustaw X bo zabrałby wiecej.A dupek Polski Król Jan kazimierz-eks kardynał wyjechał sobie na południe Polski,skrył sie. A w Złotowie jakiś głupek nazwał ul.Grudzińskich .Za co? za zdradę Narodową Rzeczpospolitej ? takich cymbałów ludzie wybierają do rządzenia miastami a kraj cierpi.
W latach 50 i 60 tych był tam bar o nazwie "Kaczy Dołek" a nie sklep?
Kolego nie wiesz nie pisz skoro w latach 50 tych skakałeś jeszcze z jaja na jajo. W tych latach baru tam nie było tylko po 50 tych i nie nazywał się Kaczy Dołek. To była jedna z pierwszych ,,mordowni" w mieście. Kaczy Dołek z barem czy bez zawsze był i będzie Kaczym Dołkiem. A tak pomyślcie sobie gdyby rzeczywiście teraz tam w pobliżu na po porzeczkowej z czerwonym budynkiem działce powstał bar z regionalnym hotelem pod nazwą Kaczy Dołek to nie był by atrakcją turystyczną i nie tylko. Mam dla was radę, wpiszcie w gogle znaczenie słów Mokra Baba i pomyślcie z czego Polska się śmieje.
Pięćdziesiąt lat temu zacząłem przez Kaczy Dołek chodzić do podstawówki nr 2. Fajna ,historyczna ,potoczna nazwa od zawsze.Ta zmiana to barbarzyństwo.Po prostu w pale się nie mieści.
Tyle lat, a nie wiesz czego ta nazwa dotyczyła.
Faktycznie, dla niektórych "Kaczy dołek" jest niepoprawny . Kaczy i na dodatek dołek brzmi pesymistycznie. Gdyby jeszcze szczyt. Jakby to był gdyby najważniejszy człowiek wiechał do Złotowa przez "Kaczy dołek" coś jak przez miękkie podbrzusze... Kompletny obciach dla miasta.