Piotr Adamczuk odpowiada na słowa Renaty Balcerzyk, którą sąd przywrócił do pracy w okoneckiej bibliotece. Dyrektor zarzeka się, że nie było to nic osobistego, a celem było samo stanowisko
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piotruś Pan się zarzeka. Instrukcje już dostał ?
Jasiłkowe popychadło nikt z nim się nie liczy W porównaniu do innych osób pracujących w ock on jest nikim
Gdzie jeszcze pójdziesz poplotkować?jak już wszędzie mają cie dość?
A opłaca się utrzymywać taki duży budynek, w którym nic się nie dzieje i dyrektora który nic nie robi? Co na co dzień robią ludzie którzy z nim pracują? Może bardziej opłaca się wynająć firmę na zorganizowanie jednej imprezy w roku?
Ciężkie mamy czasy, dyrektorzy takich placówek czy instytucji zabijają się o fundusze zewnętrzne. W Okonku bieda więc proszę dopytać z jakich programów skorzystał Pan Dyrektor i o ile funduszy się starał by poprawić sytuację swojego zakładu pracy? Czy może wypowiedzieć się na ten temat?
No właśnie. Nie chcemy mieć niepotrzebnych etatów. W samo sedno.
Tę panią obroni SOLIDARNOŚĆ. Tylko gdzie ona jest, a ponoć miała walczyć o utrzymanie stanowisk. Myślę iż ten pan mądry, wie że na ten i podobny mu etat, nikogo nie będzie mógł zatrudnić.
Pamiętam czasy kiedy w bibliotece było zatrudnionych z 6 osób. I kilka z urzedu pracy. Czytelników coraz mniej to i roboty mniej. Proste jak asfalt na Wodnej.
Czytelników jest mniej bo nie ma tylu nowości proste. I tyle w temacie. A jak było z wnioskiem o nowości o dofinansowanie w latach poprzednich? Złożono czy nie....
Do Nie astalt. Jest sporo nowych tytułów. Tylko raczej w stylu " ona go kochała a on ją rzucił". Takie harlekiny wspolczesne. No ale skoro ludzie to czytają. ...o gustach się nie dyskutuje. Szkoda że klasyki coraz niej. I książek troche z "prawej półki".
Mylisz się. Ten Pan nic nie wie i o niczym nie myśli...
a może by tak dać etat dla siostrzenicy ministra, i bidy nie będzie
"Przedwyborcza wrzutka". Boże. Jak bym tych z Platformy slyszal.
dobry temat z tą siostrzenicą ministra
Tak. Były burmistrz chciał załatwić
Szczyt wszystkiego... Hipokryzja.. No coz kultura na cmentarzu jest
a ta Pani po co się zwalniała z gminy skoro to taki fachowiec? nawet nie dala się przekonać
Która?
Czyżby chodziło o stanowisko dyrektora ock że niepotrzebne????
Ten Pan taki pobożny, do kościoła codziennie a tu takie cyrki odprawia
Co wiara ma do tego? Wy już naprawdę zwariowaliscie.
Tak sobie czytam i widzę, że jedyne co się tu odprawia, to gorzkie żale w komentarzach
Karol a co byś chciał. Jak komentarze odbierasz jako ,, gorzkie żale " to weź i spróbuj zgłosić PUP do likwidacji. Tyle stanowisk co tam zajmują zdrowi do roboty ludzie a jednak trwa i trwa. Przychodzi bezrobotny/a, pyta ,, czy jest praca bo się uczyłem/am" , odpowiedź jest jedna, ,, Nie Ma " a podpis za dwa m-ce. Czy wiesz komu ten urząd, te stanowiska potrzebne. A może tobie to pasuje.
Kiedyś w bibliotece było sporo prasy. Można było usiąść i poczytać. Marzyło by mi się kilka stolików "kawiarnianych" przy których w określonych dniach o określonej godzinie można by się zbierać przy kawie i podyskutować o książkach i kulturze w ogóle. Żadnej polityki. Gminę chyba stać na ekspres do kawy. Za kawę pobierać 5 zł. Zwróci się. Widziałem coś takiego w Poznaniu. Cieszą się ogromnym zainteresowaniem. I zaczęli przychodzić też coraz młodsi nie tylko emeryci. Fajne to było. Cos na wzór kawiarnianych stolików przy których dyskutowali pisarze i poeci. Oczywiście zachowując pewne proporcje. Myske że by wypaliło. Nie od razu ale z czasem....
Kolega zatrudnia koleżankę. Koleżanka kolegi innego kolegę. Koleżanka koleżanki zatrudnia córkę. Kolega żonę chociaż chociaz z hukiem wcześniej się zwolniła że stanowiska księgowej. Koleżanka zostaje dyrektorem. W zamian zatrudnia męża koleżanki koleżanki. Dyrektorka zatrudnia ciocie a wcześniej córka była na stazu. Proszę spojrzeć na powiązania na najważniejszych stanowiskach to sie wszystko wyjaśni.
Z z czym to mamy do czynienia w Urzędzie Miasta Złotów. Czy tam nie ma zastosowania koleją koledze i znajomy znajomemu. To się ponoć teraz po polsku nazywa ,koniugacje, kolesiostwo, znajomości a po nowemu ,, Konkurs ". Przecież to kolejny etap rozwoju Komuny a wszyscy myślą że z nią wygrali. Był Komitet, jest Samorząd. Czym i kim się różni, ano niczym bo te same gęby a kasa o wiele większa. Tak więc EWOLUCJA polityczna w wszystkich partiach, które łączą wszystkich w jedno, przez ,, PIENIĄDZE" i tyle.
Gdyby Pan myślał tak jak w tytule? To nie powinno być całej tej otoczki jaką powstała wokół tego czegoś co zwie się OCK. Nigdy nie rozumiałem sensu dyrektora, głównego księgowego i kilku jeszcze osób które nie są potrzebne do prowadzenia takiej instytucji. Równie dobrze można by to podpiąć do wydziału organizacyjnego przy u.m.i G. Na miejscu powinna być tylko instruktor i sprzątaczka. W dobie kiedy na wszystko brakuje pieniędzy na prużniaków wydaje się masę pieniędzy. No ale gdzie by się wepchało tych wszystkich znajomków i rodzinę? A weięc Panie dyrektorze niech Pan nie używa bezmyślnie słów.
M, no cholernie nam wszystkim przykro, że czegoś nie mogłeś zrozumieć. Widzisz, na takim to podłym świecie żyjemy, gdzie natura bywa niesprawiedliwa
Uderz w stół a księgowa się odezwie
,,derektor,, ock... śmiech na sali człowiek który pół życia przesiedział na etacie i z 8 godzin 6 przespał nagle stał się dyrektorem i gnoi wszystkich wokół. Gdyby jego pracownicy nie bali się o pracę juz dawno by tłumaczył się z mobbingu. Zniszczył Pan ,,derektor,, kulture w centrum kultury i ludzi którym się jeszcze Coś tu chcialo.Swoją nieudaną karierę i nerwy przekładaa pan na pracowników tylko tyle potrafi. Szkoda ze takie żałosne zagrania nic nie dają a świadczą o DEREKTORZE. Oby tak dalej ????
Piotruś Pan się zarzeka. Instrukcje już dostał ?
Jasiłkowe popychadło nikt z nim się nie liczy W porównaniu do innych osób pracujących w ock on jest nikim
Gdzie jeszcze pójdziesz poplotkować?jak już wszędzie mają cie dość?