Drogi, chodniki, drogi, chodniki... - każda obecność przedstawicieli powiatu na gminnej sesji stanowi reaktywację tych samych tematów
Na czwartkowej sesji Rady Gminy Złotów zjawili się radni powiatowi (Elżbieta Kozicz, Kazimierz Bieluszko i Kazimierz Trela) ze starostą Ryszardem Goławskim na czele. Rozmowy – jak zawsze – zeszły na tematy drogowe i – również jak zawsze – nie padły żadne konkrety. W zasadzie Ryszard Goławski powtórzył to, co podczas odbywającej się miesiąc wcześniej sesji powiedział jego zastępca Tomasz Fidler. Inwestycyjnego hamulca, jakim jest brak pieniędzy, wciąż nie udało się zwolnić, konkretnych deklaracji zatem nie było. Była zatem blisko dwugodzinna dyskusja. Drogi, chodniki, drogi, chodniki... – w zasadzie można ją scharakteryzować w ten sposób.
[[reklama]]
Odżyły m.in. tematy drogi w Rudnej, chodników, które były w tej wsi obiecywane jeszcze za czasów starosty Mirosława Jaskólskiego oraz drogi wiodącej z Radawnicy w kierunku Józefowa. Wąskiej, dziurawej, bez pobocza. Słowem – niebezpiecznej. Drogi, o której remoncie mówi się... nikt już chyba nie pamięta, od kiedy. Brak pieniędzy – to sformułowanie przez lata okazywało się być remedium na problemy gminnych radnych.
To tylko fragment artykułu z AL 44/2013, s.30
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze