Świadczenie pielęgnacyjne nie są dla wszystkich. 520 zł otrzyma osoba, która opiekuje się chorym krewnym, a dochód w jej rodzinie nie przekracza 583 złotych miesięcznie. - Teraz często jest tak, że opiekę sprawuje córka, która ma np. emeryturę, a pieniądze ze świadczenia dostaje wnuczek - mówi kierownik złotowskiego MOPS-u, Piotr Brewka
Dzieci bez zmian
Od kwietnia obowiązują nowe przepisy o świadczeniach pielęgnacyjnych. 520 zł miesięcznego zasiłku otrzyma ten, kogo opiekuje się chorą osobą, ale jego dochód w rodzinie nie przekracza 583 zł na osobę. Zasiłku nie otrzyma opiekun, który pobiera inne świadczenia. - Albo rezygnuje z pracy, albo jej nie podejmuje – zasady przyznawania świadczenia wyjaśnia Piotr Brewka, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Złotowie.
Taką osobą jest Beata Szwedowska. Złotowianka od 3 lat opiekuje się ciężko chorym ojcem. - Muszę być dyspozycyjna 24 na 24 godziny, bo tata nie chodzi. Musimy go i karmić, i przewijać – mówi kobieta, która przed zajęciem się ojcem zarabiała dwa razy więcej niż wynosi zasiłek pielęgnacyjny.
Zmianie nie ulega przyznawanie świadczeń na dzieci, których niepełnosprawność wystąpiła przed 18 rokiem życia. Tu zasiłek wynosi 620 zł plus ubezpieczenia zdrowotne i społeczne. P. Brewka: - Od października zeszłego roku do końca czerwca tego roku specjalny dodatek na opiekę nad dziećmi wynosi 100 zł.
We wprowadzeniu zmian obowiązuje półroczny okres przejściowy dla tych, którzy po 1 kwietnia nie spełniają wymogów formalnych.
Opiekun biedny, opiekun bogaty
W styczniu 2010 roku przestało obowiązywać kryterium dochodowe, uprawniające do otrzymania zasiłku pielęgnacyjnego. Złotowski MOPS wypłacił wówczas 76 świadczeń pielęgnacyjnych na opiekę nad 58 dziećmi i 18 dorosłym. Wydał na to ponad 380 tys. złotych. Rok później świadczeń było 111, w tym 50 na osoby dorosłe. Ich koszt to ponad 570 tys. złotych. Do maja tego roku ośrodek przyznał 576 zasiłków na kwotę blisko 300 tys. złotych. Piotr Brewka: - Prawo zostało zweryfikowane w praktyce. Nagle okazało się, że potrzeba tych świadczeń bardzo wzrosła.
Zdaniem kierownika wypłacanie zasiłków bez względu na dochód było błędem. Nieprawidłowe było także ich nieprzyznawanie w przypadku opieki nad dwojgiem rodziców. Związek małżeński wykluczał taką możliwość.
Zawód: opiekun babci
Opiekę nad osobą dorosłą ze znacznym stopniem niepełnosprawności może sprawować dorosły członek jej rodziny. Jest to nadużywane. - Sam miałem przykład starszej osoby, która przyszła do nas bo słyszała, że jest taka pomoc i chciałaby, żeby jej wnuczek coś miał. To było odwrócenie sytuacji – przytacza kierownik MOPS-u.
Zasiłek to sposób na przetrwanie. - Teraz często jest tak, że opiekę sprawuje córka, która ma np. emeryturę, a pieniądze ze świadczenia dostaje wnuczek – dodaje P. Brewka. Ma też opłacane składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Kontrole urzędników nic nie dają. Fakt opieki potwierdzają opiekunowie i osoby opieki potrzebujące.
P. Brewka: - To bardzo niedobrze, gdy ktoś zaczyna dorosłe życie od brania od państwa pieniędzy za nic. Jaką on ma motywację, żeby później pójść do pracy. W Złotowie przypadki takie zdarzają się coraz częściej. - To nie jest duży problem, ale widać tendencję wzrostową. Jeden drugiemu mówi, że jest taka możliwość i ludzie to wykorzystują – twierdzi kierownik Brewka.
Pracownicy ośrodka pomocy społecznej podkreślają, że idea świadczenia pielęgnacyjnego nie jest zła. Potwierdza to pani Beata: - Gdyby nie pielęgnacyjne, to musiałabym iść do pracy, a tatę oddać do hospicjum czy gdzieś indziej, a tego nie chcę. On kiedyś mną się opiekował, teraz ja muszę opiekować się nim.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze