Dlaczego wystartowała w wyborach, jaką rolę w tej decyzji odegrał Andrzej Jasiłek, kto będzie jej zastępcą? Mówi burmistrz Okonka Małgorzata Sameć
Kim jest Małgorzata Sameć, która pokonała w wyborach tak znaną postać jak Romuald Duszara?
Być może w powiecie jestem nieznana, ale to były wybory na burmistrza Okonka a nie do samorządu powiatowego. Ponad dwadzieścia lat pracowałam w Szkole Podstawowej w Okonku, z czego dziesięć byłam jej dyrektorem i z tej racji jestem znana większości ludzi w Okonku i okolicy. Natomiast w powiecie ludzie mnie znają między innymi z racji mojej dotychczasowej pracy w Delegaturze Kuratorium Oświaty w Pile, ponieważ odwiedzałam placówki oświatowe z racji moich obowiązków. Ponadto w ostatnim czasie jako kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej odwiedzałam szereg miejscowości w powiecie, dlatego też moje nazwisko gdzieś tam się pojawiało.
Co było momentem zwrotnym, który zaważył na tym, że zdecydowała się Pani kandydować na burmistrza Okonka? Czy stało się to po tym, jak poznała Pani swoich kontrkandydatów?
Tak, to był ten moment, to postawiło kropkę nad ""i"". Hasła, które głosiłam podczas kampanii wyborczej, czyli odpowiedzialność, wrażliwość i uczciwość są odpowiedzią na to pytanie.
Czy do startu w wyborach ktoś Panią namawiał?
Tak. Zostało to nawet napisane w Waszej gazecie, że to grupa ludzi aktywnych, nienależących do żadnej partii, namawiała i wspierała mnie w tej decyzji. Ale ostatecznie to była moja, suwerenna decyzja.
Pytam, ponieważ, kiedy się Pani zdecydowała, pojawiły się głosy, że do startu w wyborach ""wypchnął"" Panią Andrzej Jasiłek, bowiem sam nie mógł kandydować.
Uważam, że słowo ""wypchnął"" jest tu nie na miejscu. Pan Jasiłek był jedną z wielu osób, która popierała moją kandydaturę. Nie mam żadnego zaplecza politycznego, bo nie należę i nie mam zamiaru należeć do żadnej partii. Utożsamiam się z programem Porozumienia Samorządowego w powiecie złotowskim, dlatego startowałam z tego komitetu wyborczego. Cztery lata temu również Andrzej Jasiłek startował z tego komitetu na burmistrza Okonka, stąd może takie skojarzenia. Andrzej Jasiłek popierał mnie, podobnie jak wiele innych osób, ale to nie on podjął za mnie decyzję.
Podczas debaty telewizyjnej Pani kontrkandydat wielokrotnie ""kojarzył"" Panią z Andrzejem Jasiłkiem.
Miałam wówczas ogromną ochotę odpowiedzieć Panu Romualdowi Duszarze w sposób mało grzeczny, ale powstrzymałam się. Nie jestem człowiekiem wojny – staram się załatwiać wszystko na spokojnie, żeby nie tworzyć niepotrzebnych konfliktów. Moim zdaniem sięganie w tej debacie po nazwisko Andrzeja Jasiłka to była zwyczajna prowokacja i próba wytrącenia mnie z merytorycznej dyskusji. Zależało mi na rozmowie dotyczącej przyszłości gminy, ale mój kontrkandydat ""szedł"" bardziej w kierunku spraw dotyczących powiatu. Zachowywał się bardziej jako kandydat do rady powiatu, a nie jak kandydat na burmistrza Okonka. Ale to jest moje subiektywne odczucie.
Nie będzie więc Andrzej Jasiłek kierował Panią z tylnego siedzenia?
Nie jestem marionetką, więc przez nikogo nie będę kierowana.
Ma Pani ten komfort, że w radzie miejskiej ma Pani większość. Pierwsze głosowanie dotyczące powołania przewodniczącego rady pokazało, że z opozycją nie będzie łatwo. Będzie się Pani starała ich przekonać do swoich pomysłów czy sobie ""odpuści"" Pani?
Zachowanie radnych opozycji pozostawiam bez komentarza. Mam nadzieję, że z biegiem czasu sami się przekonają, iż wszelkie działania proponowane przeze mnie mają na celu rozwój gminy i miasta. Podczas kampanii wyborczej, kiedy spotykałam się z wyborcami zawsze mówiłam, że programy nasze są zbliżone: czy to Porozumienia Samorządowego, czy to komitetów Mieczysława Rapty, czy Romualda Duszary. Radni reprezentują przecież całe społeczeństwo, a nie jeden komitet. Mamy dużo wspólnych dobrych pomysłów, dlatego mam nadzieję, że wszyscy radni je poprą.
Był też zarzut jednego z kontrkandydatów, że Pani przejęła jego program.
Uważam to za śmieszne. Jako pierwsza z kandydatów rozpoczęłam spotkania z wyborcami i od początku podkreślałam, że nasze programy są zbieżne, bo to jest małe środowisko i wiemy co ludzi ""boli"", jakie są ich problemy. Nie wiem zatem, co mogłam przejąć. I jak mam do takiego kłamstwa się teraz odnieść. Podczas tej kampanii Pan Duszara niejednokrotnie mijał się z prawdą, że wspomnę tylko jego publiczne przeprosiny wobec Pana Rapty. Mogłabym przytoczyć kilka innych przykładów, ale już nie wracajmy do tego.
[[reklama]]
Obejmuje Pani funkcję burmistrza. Jaka jest sprawa, którą chce Pani załatwić ""na dzień dobry""?
Na początku przyjrzę się organizacji pracy w urzędzie i dokładnie zbadam stan finansów gminy. Zbliża się koniec roku więc najważniejsze w tym momencie są sprawy budżetu.
Czy odniesie się Pani do decyzji sądu uniewinniającego Pana Romualda Duszarę?
Czekam na pisemne uzasadnienie wyroku, po czym nie wykluczam apelacji.
Czy to ma być zemsta?
Nie. Po prostu chcę raz na zawsze zamknąć tę sprawę, chcę wykorzystać wszystkie dostępne prawem możliwości, aby było jasne: winny albo niewinny. Sprawa zostanie zamknięta i nie będziemy do niej przy każdej okazji wracać.
Na portalach internetowych pojawiły się informacje, że gdyby wyrok zapadł przed drugą turą, to Romuald Duszara z pewnością by wygrał.
Moim zdaniem na portalach, w tym również na zlotowskie.pl pojawiają się komentarze, z którymi trudno polemizować. Treść niektórych jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. W nich nie chodzi o merytoryczną dyskusję, a przecież z takim zamiarem zostały utworzone, lecz w wielu płynie wielki strumień jadu, nienawiści do świata i ludzi.
Deklarowała Pani, że zmieni formułę wspólnego witania Nowego Roku. Jak miałoby to wyglądać?
Chciałabym tę formułę poszerzyć, nie ukrywam, że wypłynęło to podczas spotkań z wyborcami. W tym roku już nie da się tego zrobić, bo zostało praktycznie kilka dni, ale w przyszłym na pewno. Mam zamiar pytać dalej ludzi, jak to widzą, będę otwarta na każde sensowne pomysły.
Będzie Pani, wzorem poprzedników, spotykać się z mieszkańcami?
Oczywiście. I to zarówno w Okonku jak i we wsiach. Nie deklaruję, że będą to spotkania raz w miesiącu, bo tego się nie da, ale przynajmniej raz w roku chciałabym przedyskutować problemy nurtujące mieszkańców w miejscu ich zamieszkania. Poza tym chcę robić cykliczne spotkania z różnymi grupami społecznymi czy zawodowymi.
Burmistrz Rapta mówił, że przed wyborami nie chce organizować konkursu na dyrektora Okoneckiego Ośrodka Kultury. Jest już po wyborach, czy ma Pani zamiar ogłosić konkurs, czy też w dalszym ciągu powierzać te obowiązki osobie, która je pełni po rezygnacji Adama Kościańczuka?
Przyznam się, że odejście pana Kościańczuka to wielka strata. Ten krytykowany przez niektórych dyrektor, tylko za to, że ""nie był stąd"" tchnął w okonecką kulturę nowego ducha. Na pewno jedną z pierwszych decyzji będzie rozpisanie takiego konkursu.
Podjęła już Pani decyzję, kto będzie Pani zastępcą?
Tak. Zaproponuję na to stanowisko kierownika Miejsko–Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Jakuba Zabrockiego.
To szykuje się zatem konkurs na jego stanowisko.
Ponieważ jest to koniec roku, więc na obecną chwilę stanowisko to zostanie powierzone innej osobie.
Zwalnia się również stanowisko kierownika Warsztatu Terapii Zajęciowej, które Pani opuszcza. Co z nim?
Na razie obowiązki kierownika zostaną powierzone Pani Elżbiecie Mikita, która w warsztacie jest zatrudniona jako psycholog.
Jakieś inne decyzje personalne? Jest wiele kluczowych stanowisk w urzędzie, na przykład skarbnika, sekretarza - co z nimi?
Tak jak już powiedziałam w komentarzu po wygranych wyborach, ewentualne zmiany personalne podejmę po przyjrzeniu się pracy pracowników. Co do stanowiska skarbnika, to uważam, że Janusz Mliczak jest to właściwa osoba na właściwym stanowisku. Podobnie z funkcją sekretarza gminy, sądzę, że Bronisława Ćwikła jest również taką osobą.
Opuszcza Pani Warsztat Terapii Zajęciowej. Z żalem?
Tak, z ogromnym żalem. Poznałam wielu wspaniałych ludzi z którymi udało mi się wiele ciekawych rzeczy zdziałać, mieliśmy wspólne plany na przyszłość. Wiele się tutaj nauczyłam, a przede wszystkim cierpliwości.
Skorzystam z okazji i chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim za udział w wyborach, szczególnie tym, którzy oddali swój głos na mnie. Osobne podziękowania kieruję do KWW Razem dla Gminy oraz koła Platformy Obywatelskiej w Okonku za wsparcie, którego mi udzieliły w drugiej turze wyborów. Zapewniam, że będę pracowała dla dobra całej gminnej społeczności.
Rozmawiał Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze