Reklama

Nie jesteśmy chórem kościelnym

11/02/2014 00:00
Chór Cecylia ma 130 lat i powoli się kurczy. - Za mojej kadencji zmarły cztery tenory - mówi dyrygent Bożena Kamprowska. Śpiewacy potrzebują świeżej krwi

Towarzystwo Śpiewu im. św. Cecylii w Złotowie działa od 1884 roku. To jedyny chór w regionie, który istnieje tak długo i to nieprzerwanie. Niestety ilość osób chętnych do śpiewania w nim spada. - Wykruszamy się - przyznaje prezes chóru Leszek Gruszka. Obecnie w Cecylii śpiewa dwadzieścia siedem osób. Nie jest to najgorszy wynik, bo dziesięć lat temu chór liczył dwadzieścia trzy osoby. Rekordowy był natomiast rok 1984, kiedy to chór liczył pięćdziesięciu jeden śpiewaków.

Dziś chętnych do śpiewania nie przybywa. - Wpływ na to ma m.in. kształcenie dzieci i młodzieży. Młodzi, którzy mają godzinę muzyki w tygodniu, którą mogą zamienić na plastykę, z reguły nie śpiewają. Za moich czasów muzyka była przedmiotem wymaganym. Była rytmika, emisja głosu, uczyliśmy się historii muzyki. Ci, którzy mieli talent, byli wciągani do zespołów - uważa prezes Cecylii.

[[reklama]]

Powodem "niechęci" do śpiewania wśród złotowian może być także poziom trudności śpiewu chóralnego. - Młodzież, nawet jeśli próbuje, to szybko się zniechęca, bo osiągnięcie efektów trwa długo. A gdy przychodzą pierwsze sukcesy, to młodzieży już nie ma - twierdzi wieloletni dyrygent chóru św. Cecylii Tadeusz Dobek. Bożena Kamprowska w pełni się z nim zgadza: - Często się zrażają, bo nie znają nut. A u nas są pojedyncze jednostki, które je znają.

Potrzeba młodej krwi

Prezes i dyrygent chóru zastanawiają się, co zrobić, by przyciągnąć do Towarzystwa nowych ludzi. Mówią o wyjazdach integracyjnych, warsztatach (od ponad stu lat wspiera ich w tym Gminna Spółdzielnia "Rolnik" w Złotowie) i zmianie repertuaru na bardziej rozrywkowy. - Mamy też utwory rozrywkowe, ale do ich dobrego wykonania przydaliby się młodzi ludzie. Potrzeba młodszych głosów, które sobie z tą rytmiką poradzą lepiej niż ludzie starsi - L. Gruszka ma nadzieję, że w końcu znajdzie się grupa młodych ludzi, którzy zechcą śpiewać w chórze. - Można pójść w innym kierunku niż dotychczas, można robić naprawdę ciekawe projekty - dodaje prezes.

Do takiej zmiany zachęca także prezes GS Rolnik, która jest patronem Cecylli. - Byłem niedawno na koncercie chóru Wyższej Szkoły Biznesu w Pile i powiem, że to nie był typowy występ chóru. Był tam ten element wesołości, a do tego dyrygent grał na instrumencie. W naszym chórze też coś takiego by się przydało - twierdzi Kazimierz Brewka.
Zmiany oblicza chóru chciałaby także dyrygent, ale czy uda się je wprowadzić? Bożena Kamprowska jest sceptyczna. - Po co ja się będę wysilać z jakimś utworem, jak wiem, że z tym chórem tego nie zrobię.
Czy w takim razie groźba upadku Towarzystwa Śpiewu im. św. Cecylii w Złotowie jest realna? - To byłaby wielka szkoda, gdyby chór zniknął. Z historii wiemy jednak, że jedne rzeczy zanikają, a inne się rodzą - stwierdza T. Dobek, który Cecylią dyrygował przez dwadzieścia lat.
Prezes Leszek Gruszka jednak się nie poddaje: - My jesteśmy coś winni tym ludziom, którzy tworzyli ten chór i nieśli tę tradycję. Obojętnie, czy będziemy reprezentować taki czy inny poziom, jednak będziemy starali się trwać.

[[reklama]]

Na koniec zarówno prezes jak i dyrygent chóru zaznaczają, że Cecylia nie jest zespołem kościelnym. - Ludzie kojarzą nas z chórem kościelnym i nie chcą do nas przystępować - zauważa Bożena Kamprowska, dyrygent Towarzystwa od 2001 roku.
Nowego narybku działacze Cecylii szukali choćby w czwartek 30 stycznia w Muzeum Ziemi Złotowskiej podczas koncertu kolęd w wykonaniu uczniów złotowskich szkół.
130 lat!
Mimo trudności organizacyjnych i finansowych Cecylia przygotowuje się do obchodów 130-lecia istnienia. 18 czerwca na Placu Paderewskiego w Złotowie odbędzie Święto Pieśni Chóralnej, organizowane corocznie przez Polski Związek Chórów i Orkiestr - Oddział Nadnotecki w Pile. Wystąpić podczas niego mają chóry i orkiestry z terenu działania oddziału Związku.
Główne obchody rocznicowe planowane są jednak na listopad. Oprócz śpiewaków prowadzonych przez Bożenę Kamprowską wystąpić podczas nich mają artyści z Opery Berlińskiej. Od ich kalendarza imprez zależy data obchodów 130-lecia Cecylii.
Z prośbą o dofinansowanie chóru jego władze wystąpiły do urzędów: miejskiego, powiatowego i wojewódzkiego. Wniosek o przyznanie nagrody jubileuszowej Towarzystwu Śpiewu im. św. Cecylii trafił do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości