Dom Polski w Złotowie musi jeszcze poczekać na nowego dzierżawcę.
W poniedziałek 16 sierpnia rozstrzygnięto I przetarg na dzierżawę Domu Polskiego w Złotowie. Obiekt miał być wydzierżawiony z przeznaczeniem na działalność noclegowo-gastronomiczną. Przetarg nie został roztrszygnięty, bo nie wpłynęła żadna oferta dzierżawy. Kolejny przetarg będzie ogłoszony ponownie. Tym razem oferta będzie skierowana na cały kraj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Burmistrzu, trzy podejścia i pod dewelopera. Praktyka nie idzie w las, lecz czyni mistrza w sprawie.
Nik na takich warunkach nie weźmie dzierżawy.....
NIK na pewno nie weźmie :)
Dzierżawy, koncesje w tym kraju, gdzie nie ma pewnosci co pisdzielcy wymyslą w nocy.?
Chcieli zniszczyć to co było to zniszczyli nikt normalny tego nie weźmie
będzie kolejny lockdown a gdzie tu remontować obcy budynek wewnątrz i wewnątrz..............brawa dla władz miasta
I niedługo Dom Polski będzie straszył swym wyglądem, tak jak willa Iwańskiego. To rzeczywiście "sukces" władz miasta. Symbol polskości!... Najpierw remontowali go Niemcy (lata 70-te?), co już było sytuacją mało honorową dla nas, a teraz pójdzie w ruinę, bo nie mamy szczęścia do włodarzy miasta, którzy by dbali o zabytki. Kiedyś garstka Polaków tu mieszkających potrafiła utrzymać swój Dom Polski, dziś - w wolnej Polsce - gospodarze miasta nie potrafią zabezpieczyć najpiękniejszych obiektów przed dewastacją, przed upadkiem. Nie mam nic przeciw nowym blokowiskom, ale w każdym mieście najpiękniejsza jest starówka i to o nią trzeba szczególnie dbać. Inaczej to nazwa "wielkopolskie zdroje" trąci szmirą, żeby nie powiedzieć kpiną. Muszelka w parku ma być atrakcją dla turystów?!
Podajcie cenę kupię to wszystko
Pomijając Romana i Stefka to i ty Ob.stoisz jak ,,Donald w rozkroku,,. W latach komunistycznych nigdy ,,NIEMCY" nie ingerowali w Dom Polski. Wszystko co tam się działo w środku i na zewnątrz odbywało się za zgodą SEKRETARZY PZPR-u. Tak prawdą jest że żadna Władza w Złotowie na przełomie dwóch epok systemowych nie była zainteresowana samym budynkiem jako symbolem Dom Polski czy wyeksponowaną chlubą miasta. System w Polsce się zmienił, natomiast sposób rządzenia miastem nie i w tym cały problem. Z powodów braku zerwania z systemem komunistycznego zarządzania miastem nadal rządzą komuniści i postkomuniści stąd brak docenienia sentymentalnej wartości budynku odgrywającego znaczącą rolę w walce o polskość. Budynku który był niemym świadkiem strasznego okresu II Wojny Światowej i okupacji niemieckiej. Dom Polski stał się obecnie świadomym problemem politycznym, którego rozwiązania nikt nie chce się podjąć. Jeśli tak jest i jeśli prawdą jest że nikt nie chce przejąć historycznego budynku dla działań gospodarczych to może władze miasta powinny rozważyć możliwość utworzenia w nim nie prywatnego a publicznego przedszkola. Miejsce bardzo dobre, dogodne dla rodziców podwożących pociechy samochodami jak i pieszo. Wnętrze budynku prawie do takiego użytkowania dostosowane z drobną pomocą miasta przedsięwzięcie mogło by się udać. Dodatkowo zachowane by zostało to co skrywają za sobą stare chojory, czyli nazwę Dom Polski i ławeczkę z patronem tego obiektu. PO + Nowa LEWICA wiele mówi o potrzebie tworzenia przedszkoli publicznych, więc skoro w Złotowie od lat rządzi ta koalicja to do dzieła. Ostatecznie decyzja należy i zależy od odwagi tego samego Pana który jak można przeczytać zdecydował o zbyciu budynku w drodze przetargu, którym nikt nie jest zainteresowany.
Uwazam, ze zdecydowanie lepiej wspierać obecnych, którzy chętnie i z pasją zajmuja się tematem, niż szukać kogoś kto weźmie to na mało atrakcyjnych warunkach. Miały być szeroko opisywane remonty elewacji i inne, Wydaje się, że można wnioskować o środki remontowe z różnych jesli nie miasta środków, a nie liczyć na to, że znajdzie się ktoś, kto zainwestuje własne środki w czyjąś własność. Pozdrawiam.
Uwazam, ze zdecydowanie lepiej wspierać obecnych, którzy chętnie i z pasją zajmuja się tematem, niż szukać kogoś kto weźmie to na mało atrakcyjnych warunkach. Miały być szeroko opisywane remonty elewacji i inne, Wydaje się, że można wnioskować o środki remontowe z różnych jesli nie miasta środków, a nie liczyć na to, że znajdzie się ktoś, kto zainwestuje własne środki w czyjąś własność. Pozdrawiam.
Tam jest klub seniora a nie przedszkole
Panie Mariuszu, tak chrześcijańskie podejście do człowieka. Nie mimo wszystko, tego się chyba niewielu spodziewało. Wiemy że tu sprawa Domu Polskiego ale i Polska ti Nasz Dom w tym też Pawła Kukiza. Jest posłem wybranym w powszechnych Demokratycznych wyborach i to nie takich z którymi mieliśmy do czynienia do 1989r., dlatego też ma prawo do swojego zdania. Akurat pan Wełniak nigdy nie był posłem i jak by się zachował tego nikt nie wie, jedno co można powiedzieć to to, że jako człowiek poprzedniego jednomyślnego okresu w dawaniu głosu, napewno jako Burmistrz do spraw ludzi podchodził by z większym szacunkiem i zrozumieniem niż obecny. Co do głosowania posła P. Kukiza który nigdy nie krył swoich poglądów politycznych, miał pełne prawo do zagłosowania zgodnie z swoim sumieniem. Miał prawo tym bardziej ze ani przed swoim głosowaniem ani po nikogo z nazwiska i imienia nie obraził. Tym bardziej jako czytelników AL, dziwi fakt że tak ,,obiektywne swoje" stanowisko co do poglądów politycznych w taki sposób pan wyraża. Wiele razy zastanawiało nas, czemu na stronie Złotowskie pl. mają służyć komentarze. Dzisiaj widzimy że zarówno w temacie Domu Polskiego jak i wielu innych, niczemu konkretnemu. No chyba że wzajemnemu wulgarnemu obrażaniu się przez internautów. Przecież nikt z władz miasta ani powiatu nie bierze pod uwagę komentarzy merytorycznych które mogły by wnieść wiele dobrego w zmianach na lepsze dla pożytku wszystkich mieszkańców. Wracając do P. Kukiza, to u nas w domu będziemy nadal słuchali jego muzyki, tak jak Maleńczuka czy Sójki. Będziemy bo aż tak nie różnicujemy ludzi i szacunku dla nich, my niczego nie uzależniamy od wolności słowa która ma być zgodna z naszym zdaniem. Uważamy że najważniejsze także w ,, demokracji " jest to aby nikt przez nas nie został skrzywdzony a z powodu innych poglądów politycznych nie był obrażany.
Proszę słuchać Kukiza, nie wolno nikomu niczego zabraniać. U mnie nie zagra. A co do oceny postepowania posła - to moje nie obiektywne lecz subiektywne zdanie. Szanuję Państwa zdanie, subiektywne.
Ale podobno wpłynęła oferta kupna. Czy to prawda?
Kupić można ale nie dzierżawić
A to dlatego Wełniak z Żelichowskim tak forsują sprawę sprzedaży ...
Nie przypominam sobie by towarzysz Welniak podchodził z jakimś ludzkim szacunkiem do ludzi którzy prowadzili ten lokal...chyba że miał jakiś interes...korekta faktur po euro Eco w ...grudniu...lub jakieś kontroli wyżej...siedząc na sraczu w urzędzie nie wpuszajac nikogo tzw..choroba jelitowa...Pozdrawiam Złotów....
Andrew...Nie chodzi o podejście do ludzi dzierżawców z Domu Polskiego. W komentarzu powyżej do którego się odnosisz podano że Burmistrz Wełniak pomimo swoich politycznych koniugacji do problemów mieszkańców podchodził z kulturą bez oszustw i kłamstw. Każdy to wie i to go różni od obecnego burmistrza który swoje decyzje w sprawach mieszkańców opiera na pomówieniach i kłamstwie nie mówiąc o tzw kolesiostwie. Politycznie oboje są jednym zresztą jak i pozostała część władzy. Dom Polski rzeczywiście ma pecha i pomimo że znajduje się tak blisko Urzędu Miasta, to obecnie jest bardziej skrywanym budynkiem niż w okresie Komunizmu. Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje? Nie wiadomo dlaczego nie jest eksponowany? Być może dlatego że u nas Komunizm nigdy się nie skończył a każdy nowy burmistrz chce być większym Naczelnikiem niż jego poprzednik. Jak widać nie zawsze to się udaje.
Władza uderzyła do głowy, a przecież mają służyć ludziom a nie ich poniżać
Tak Lolek, temu jednemu tak uderzyła do głowy że zniszczył wszystkich którzy mieli nieszczęście spotkać go na swojej drodze.
Dobrze by było sprzedać ale pod takim warunkiem że przez ileś tam następnych lat budynek nie zostanie zburzony ale czy to możliwe?
Ktoś kto kupuje to zarządza swoją własnością a nie ktoś będzie stawiał warunki co ma robić nowy właściciel.....może należało spytać zaproponować kupno dzierżawcy na pewno pozostawił by budynek i dbał jak należy.Do zarządzania miastem są potrzebne osoby z doświadczeniem w zarządzaniu i empatią dla ludzi......
Panie Burmistrzu, trzy podejścia i pod dewelopera. Praktyka nie idzie w las, lecz czyni mistrza w sprawie.
Nik na takich warunkach nie weźmie dzierżawy.....
NIK na pewno nie weźmie :)