Reklama

Nie tak łatwo z chodnikiem

26/03/2013 00:00
Gmina Łobżenica wesprze finansowo województwo wielkopolskie w budowie chodnika w Luchowie. W planach jest też remont pieszych ścieżek na terenie miasta

Mieszkańcy Luchowa z pewnością nie mogą doczekać się już, kiedy kałuże i błoto, które zostały po budowie sieci kanalizacyjnej, zastąpią brukowe kostki. Według planów przedstawionych na sesji Rady Miasta Łobżenicy pod koniec lutego, stać się to powinno jeszcze w tym roku. Radni podjęli bowiem uchwałę, w której zgadzają się partycypować w kosztach przebudowy chodnika. Z gminnej kasy ubędzie 50 tys. zł, które wesprą budżet inwestycji realizowanej przez województwo wielkopolskie. Całkowity koszt szacowany jest na około 400 tys. zł. Ma to być dokończenie prac rozpoczętych przed kilkoma laty, gdy udało się wykonać odcinek ścieżki z tzw. Florowa do skrzyżowania wiodącego w stronę Ośrodka Wczasowego Malwa. Nowy chodnik zostanie położony na odcinku od posesji p. Arndt do sklepu GS, biegnąc tak jak wcześniej wzdłuż drogi wojewódzkiej. Niestety dłużej trzeba będzie poczekać na remont nawierzchni asfaltowej 242., biegnącej przez miejscowość. Oprócz Luchowa w planach znalazł się też remont chodnika po prawej stronie ulicy Złotowskiej, a także budowa nowego po jej lewej stronie (jadąc z centrum w stronę Złotowa). Jednak w tym wypadku inwestycja planowana jest raczej na rok 2014.
[[reklama]]
Rozebrać nie da, chyba że… w całości

Temat chodników pojawił się również w wystąpieniu burmistrza Cerlaka, lecz w innym kontekście. Włodarz gminy poinformował, że wpłynęło do niego pismo z Orange (wcześniej Telekomunikacji Polskiej) z prośbą o zgodę na zamontowanie pod nowo położonymi w mieście chodnikami (osiedle Słoneczne i 600-lecia) podziemnej linii telefonicznej. Wniosek wywołał oburzenie Eugeniusza Cerlaka, gdyż ten zwracał się w trakcie budowy sieci kanalizacyjnej, gdy prowadzone były prace ziemne, m.in. do Orange i Enei, by korzystając z prac remontowych także dokonały potrzebnych wymian lub napraw, zanim jeszcze powstanie infrastruktura naziemna. - Proszę państwa, ja nie wyraziłem zgody na rozbiórkę chodnika w taki sposób, że zostaną wyjęte dwa rządki polbruku i założą je z powrotem – mówił Cerlak. Dodał też, że takie prace wykonywane były na ul. Ogrodowej, gdzie później rzeczone dwa rządki zapadły się, tworząc w chodniku rów. - Powiedziałem jedno: jeżeli będą tak chcieli robić, to ja mówię – nie. Jeśli mają to robić, to z pełną dokumentacją, cały chodnik zdemontować i cały położyć na nowo. Na pewno nie zgodzę się na to, by zepsuli nam naszą robotę, która kosztowała nas wielkie pieniądze – informował radnych E. Cerlak. Dodał także, że oczekuje na stanowisko instalatora w tej sprawie.

Sz. Chwaliszewski


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama