Reklama

Nie tylko Wiśniewski

21/05/2015 08:08
Zdaniem Jadwigi Bukowskiej stawianie jednej postaci na piedestał byłoby krzywdzące wobec pozostałych

Przed dwoma tygodniami pisaliśmy o tym, że przewodniczącemu Rady Gminy Lipka przedstawiono wniosek o uhonorowanie postaci śp. Jana Wiśniewskiego przy okazji tegorocznego jubileuszu 50-lecia działalności ośrodka kultury w Lipce. Przed rokiem podobną wolę wyraziła śp. Marianna Żukowska ze Złotowa, w młodości związana z Lipką. Przewodniczący rady Krzysztof Olczak przyznał, że skoro pojawiają się takie głosy, radni powinni się nad tym zastanowić.

Nie kwestionuję

Na takie propozycje reagują nie tylko radni. Jadwiga Bukowska z Lipki podkreśla, że grono osób zaangażowanych w powstanie instytucji kultury było większe. Jej zdaniem takim osobom również należy się kilka słów uznania.  – Absolutnie nie kwestionuję zasług śp. Jana Wiśniewskiego, ale jednak trzeba pamiętać, że kiedy rozpoczynała się budowa, było w nią zaangażowana grupa ludzi. Wśród nich byli m.in. nadleśniczy Ludwik Mądry, Eugeniusz Rozmus, szef miejscowego banku, Stefan Wołoszyński, wieloletni prezes GS, Alojzy Matuszak, kierownik szkoły podstawowej w Lipce, a także mój tatuś i mamusia, Antoni i Karolina Bryła. Tata był przewodniczącym urzędu gminy, a mama od 1960 roku sekretarzem gminy, a przez wiele lat także kierownikiem USC. Bezpośrednio zaangażowanych mogło być więcej, wszystkich być może nie pamiętam – mówi Jadwiga Bukowska. – Moja mama prowadziła całą dokumentację budowy – precyzuje.

Tablica?

O tym, czy i w jakiej formie upamiętnione mogą zostać osoby zaangażowane w budowę ośrodka kultury, trudno dzisiaj przesądzać. Ewentualna decyzja będzie należeć do radnych. W zasadzie mają na to niewiele czasu, bo główne obchody 50-lecia GOK zaplanowane są na połowę czerwca. Najbliższa sesja odbędzie się w drugiej połowie maja. – O takiej tablicy dla tych osób to ja nawet nie myślałam – przyznaje Jadwiga Bukowska. Zależało jej przynajmniej na tym, żeby wspomnieć o nich w kontekście zasług, jakie przypisuje się śp. Janowi Wiśniewskiemu. – Trudno mi powiedzieć, czy śp. Jan Wiśniewski rzeczywiście był liderem tej grupy. To była zaledwie garstka ludzi – ocenia, podkreślając, że niemal wszyscy już nie żyją. I dodaje zaangażowanie setek osób, które pracowały przy budowie, od uczniów po pracowników lokalnych zakładów i instytucji. Jadwiga Bukowska przyznaje, że w jej odczuciu stawianie tylko jednego z tej grupy na piedestał byłoby krzywdzące wobec pozostałych.

Piotr Steffen, fot. arch. GOK Lipka

[[reklama]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości