Reklama

Nie wierzyli, że sprzedali

05/06/2015 00:00
Nieletni bez problemu kupią u nas alkohol. Podczas zakupu kontrolowanego 75 procent sprzedawców podało piwo, nie sprawdzając wieku klienta. - To bardzo obnażyło podejście do tematu - mówi burmistrz Złotowa i zapowiada dalsze kroki

Chłopak: - Pse Pani, a jakie
piwo jest dobre?
Ekspedientka: - Warka, bo pasuje do kiełbasy i grilla.
Klient: - Jakie piwko może mi
Pan polecić?
Sprzedawca: - Desperados i to
najlepiej w dużych ilościach.
Nastolatek: - Dzień dobry. Chciałbym...
Ekspedientka: - Polecam Harnasia – kobieta wyprzedziła słowa klienta.

Tak przebiegał w Złotowie zakup kontrolowany. W 25 sklepach z alkoholem sprzedający nawet nie zająknął się na temat dowodu osobistego. Tylko w dziewięciu z czterdziestu skontrolowanych punktów (sześć było zamkniętych) zapytano młodzieńca o dokument tożsamości. Gdy odparł, że go zapomniał, odmówiono mu sprzedaży piwa lub wina. - Jestem zaskoczony, że w tak dużym stopniu mamy problem ze sprzedażą alkoholu. To bardzo obnażyło podejście do tematu. Trzy czwarte wizyt zakończyło się sprzedażą alkoholu nieletnim. Mamy na to paragony, mam opisy osób sprzedających – burmistrz Złotowa Adam Pulit ocenia akcję przeprowadzoną 2 maja.

Sprzedawca na minus

Zakup kontrolowany w mieście przeprowadziła firma najęta przez magistrat. Tajemniczym klientem był 18-letni chłopak, który dowód osobisty ma od czterech miesięcy. Wygląda jak gimnazjalista, tak też się zachowywał i wykazywał się kompletną nieznajomością alkoholu. Dopytywał o smak, najbardziej popularne gatunki piwa, prosił o radę, wahał się. - To powinno wzbudzić niepewność u każdego wzorowego sprzedawcy – podsumowała akcję firma przeprowadzająca badanie. - Nie dość, że nie prosili o okazanie dowodu osobistego, mimo że wygląd chłopaka powinien wzbudzić ich podejrzenia, to w dodatku bardzo chętnie polecali mu różne rodzaje piw i życzyli smacznego spożycia – czytamy we wnioskach z kontroli.



Najlepiej w badaniu wypadły markety. Tu zwykle proszono o okazanie dokumentu. - Sklepy sieciowe mają bardzo dobrą politykę. Jeśli ktoś wygląda na 25 lat, to wtedy nie pytają go o dowód. Jeśli nie, to sprawdzają jego wiek – takie podejście do sprzedaży alkoholu A. Pulit wskazuje jako godne naśladowania.

U mnie? To niemożliwe

Wyniki badania urzędnicy przedstawili właścicielom skontrolowanych sklepów podczas spotkania w magistracie. - Sam podpisałem zaproszenia, licząc na to, że nie zostaną zignorowane – opowiada włodarz Złotowa. Rzeczywiście, przedsiębiorcy się pojawili bardzo licznie. Wszyscy z niedowierzaniem. - Początkowo każdy z nich zaprzeczał, a potem byli bardzo zdziwieni, że w ich sklepie mogłoby dojść do sprzedaży nieletniemu – mówi burmistrz. Podczas szkolenia w magistracie (przeprowadzonego przez firmę kontrolującą) rozmawiano o regulacjach prawnych dotyczących sprzedaży alkoholu i praktycznych problemach w ich egzekwowaniu. - Jak rozpoznasz, że ktoś jest pijany? Gdzie jest próg, od którego nie sprzedajemy alkoholu osobom po spożyciu? Mówienie komuś, że jest pijany jest obraźliwe – A. Pulit zdradza uwagi sprzedających alkohol. Uważa on jednak, że można być etycznym sprzedawcą i o to apeluje. - Zakup kontrolowany i szkolenie po nim są formami ostrzeżenia. Mam możliwość zabrania koncesji na sprzedaż alkoholu, ale póki co nie chcę tego robić. Na razie mówimy o problemie, uświadamiamy i szukamy rozwiązania – mówi burmistrz Złotowa.

Wizyta Tajemniczego Klienta w sklepach w Złotowie to początek akcji kontrolno-uświadamiającej. Nikt, kto będzie sprzedawać alkohol nieletnim, nie może więc czuć się bezpieczny.
W Złotowie jest ponad 70 punktów, w których kupić można alkohol. Pieniądze z opłacanych przez ich właścicieli koncesji (w 2014 roku - 456 tys. zł) przeznaczane są na działanie Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Łukasz Opłatek

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości