Listę takich obiektów otwiera młyn nad Łobżonką, w którym doszło niedawno do, niegroźnego na szczęście, pożaru. Jedną z najbardziej prawdopodobnych przyczyn było zaprószenie ognia przez osoby postronne, które dostały się do środka.
W tym roku teren nad rzeką zupełnie zmieni swoje oblicze. Dokańczamy drugą część bulwaru z ławkami i oświetleniem. Nowy ma być też asfalt przez most aż do wyjazdu na Luchowo i chodniki, o czym w temacie modernizacji drogi nr 242 przekonuje Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Młyn w takim stanie jak teraz nie wpisuje się w tę koncepcję
Reklama
– mówi Piotr Łosoś. Zwraca on też uwagę właścicielowi.
Ponad pół roku temu prosiłem o to, by, jeśli nie ma on środków na remont, chociaż zabezpieczył teren wokół budynku. Ostatni pożar to najpewniej efekt tego, że przez wybite szyby i dziurawe ogrodzenie do środka wejść może kto tylko chce i robić co chce. To nie tylko źle wygląda, ale przede wszystkim zagraża bezpieczeństwu. Oby kwestią czasu nie było, że dojdzie tam do tragedii
– stwierdza burmistrz.
Inna sprawa, że gmina chce pomóc w zbyciu tego budynku.
Chcemy tego typu oferty promować na skalę ogólnokrajową. Może ktoś z zewnątrz będzie miał pomysł, jak dobrze zaaranżować taki budynek i zrobi w nim coś ciekawego, tak jak stało się w przypadku gorzelni
– mówi P. Łosoś. Dodaje także, że zainteresowani, potencjalni inwestorzy ze Szwajcarii, o których pisaliśmy w „AL” przed kilkoma miesiącami, wycofali się ze swoich zamierzeń dotyczących zakupu młyna.
Niemniej właściciel nieruchomości przyznaje, że chce ją sprzedać. Jan Tuschik z Lipki podjął już decyzję, że raczej nie będzie inwestować w obiekt. Tuschik podtrzymuje też opinie sprzed kilku miesięcy, kiedy deklarował zabezpieczenie budynku. Mówi też jednak o poczuciu bezsilności względem osób, które notorycznie wchodzą na teren nieruchomości. Mimo tego, że brama na posesję jest zamykana, a na miejscu jest informacja o monitorowaniu obiektu.
Nie wiem, czy ci ludzie nie mają kultury!?
– zastanawia się lipkowski przedsiębiorca, przypominając, że niedawno osobiście zwrócił uwagę osobom, które weszły na teren nieruchomości. Deklaruje jednak, że zrobi ogrodzenie. Kiedy?
Jeszcze trochę
– odpowiada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze