- Mam ciężkie życie. Kto może mi pomóc? - pyta 25-letni Dawid, który od kilku miesięcy błąka się po Zakrzewie. Dotychczas spał w Domu Seniora, gdzie sprawiał jednak problemy - były kradzieże i przemoc wobec starszej kobiety
Chłopak pojawił się w Zakrzewie latem ubiegłego roku. Pochodzi z Kaczor, a przyjechał do babci, która jest lokatorką miejscowego Domu Seniora. Nie przebywa tu regularnie, przyjeżdża na kilka dni, po czym na kilka kolejnych znika. Jednak nadeszła zima, więc i on częściej zaczął gościć w murach Domu Seniora. Dopóki nie sprawiał kłopotów tolerowano jego obecność, ale od czasu, gdy pojawiły się problemy, nikt go tutaj nie chce. Nawet babcia.
[[reklama]]
Wychowała babcia Kobieta nie chce krzywdy dla wnuka, ale nie wie, jak mu pomóc. Twierdzi, że chłopak jest chory psychicznie i potrzebna mu fachowa pomoc. Do swojego mieszkania nie chce go wpuścić – boi się, że powtórzą się sytuacje, gdy używał wobec niej przemocy. W Domu Seniora były też kradzieże.
To tylko fragment artykułu P. Steffena z AL 07/2014, s.30
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze