Reklama

Niemożliwe stało się możliwe: trwa budowa chodnika w Kleszczynie

04/04/2016 06:05
Mieszkańcy Kleszczyny, po latach próśb i nacisków, mogą powiedzieć: doczekaliśmy się. We wsi ruszyła budowa chodnika. Następna w inwestycyjnej kolejce jest Rudna

Scenariusz wiejskich zebrań w obu miejscowościach, przynajmniej w jednym punkcie, latami dało się przewidywać. Jasne jak słońce było, że jeśli nie na początku, to na pewno na końcu padnie sakramentalne pytanie: co z chodnikiem? Dociekali i mieszkańcy, i władze sołeckie. Swego czasu podczas sesji, w których uczestniczyli przedstawiciele powiatu (drogi biegnące przez Kleszczynę i Rudną mają status powiatowych) o zapewnienie bezpieczeństwa pieszym nieustannie upominał się też radny Rady Gminy Złotów poprzedniej kadencji i obecny sołtys drugiej z wymienionych wsi Jarosław Maciejewski. Jego koronnym argumentem zawsze była kwestia bezpieczeństwa (Rudna to miejscowość przelotowa na trasie Łobżenica – Zakrzewo), przez długi czas jednak wyższą wagę miał kontrargument przedstawicieli powiatu: brak pieniędzy. W tym roku odsunięto go na bok. Roboty koordynowane przez Powiatowy Zarząd Dróg rozpoczęły się na początku ubiegłego tygodnia. Pracownicy PZD, wspierani przez bezrobotnych skierowanych z Powiatowego Urzędu Pracy, usuwając pozostałości starego chodnika zbudują nowy trakt o długości 700 metrów bieżących (1100 m²). Prowadzić on będzie od rzeczki na wjeździe do miejscowości do szkoły. Na pierwszym odcinku, to jest do sklepu, z uwagi na fakt, że ulicami Kleszczyny poruszają się potężne maszyny rolnicze zastosowany zostanie krawężnik najazdowy.

Rolnicy na czas wymijania się będą mogli używać chodnika jak jezdni

Reklama

– wyjaśnia dyrektor PZD Mirosław Jaskólski, który zaznacza, że o jego trwałość nie trzeba się będzie martwić, ponieważ pod kostką znajdzie się solidna podbudowa.

Jak pod jezdnię

– precyzuje nasz rozmówca. Od sklepu do szkoły zamontowane zostaną typowe krawężniki. Inwestycja, jak szacuje Mirosław Jaskólski, będzie kosztować około 100 tysięcy złotych. A co zresztą wsi? Dyrektor nie ukrywa, że ewentualna kontynuacja prac zależna będzie od finansów, w tym również od porozumienia z gminą. Czy władze samorządu zdecydują się wesprzeć przedmiotowe zadanie?

Reklama

Piotr Lach wyjaśnia, że w ramach współpracy, a ta – jak podkreśla – zaczęła się w tym roku optymistycznie, zapewne uda się wygospodarować jakieś pieniądze. Jakie? Na konkretne deklaracje trzeba poczekać.

Kierunek: Rudna

Dyrektor Jaskólski intensywnie myśli też o rozpoczęciu budowy chodnika w Rudnej. Zaznacza, że chciałby ją wykonać jeszcze w tym roku, czym, przynajmniej na jakiś czas, w gminie Złotów udało by się zamknąć temat najbardziej drażliwych kwestii chodnikowych.

Długość traktu w tej miejscowości, który miałby wieść od kaplicy przez całą wieś również miałaby sięgać 700 metrów.

Reklama

Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z wójtem

– podsumowuje Mirosław Jaskólski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości