Scenariusz wiejskich zebrań w obu miejscowościach, przynajmniej w jednym punkcie, latami dało się przewidywać. Jasne jak słońce było, że jeśli nie na początku, to na pewno na końcu padnie sakramentalne pytanie: co z chodnikiem? Dociekali i mieszkańcy, i władze sołeckie. Swego czasu podczas sesji, w których uczestniczyli przedstawiciele powiatu (drogi biegnące przez Kleszczynę i Rudną mają status powiatowych) o zapewnienie bezpieczeństwa pieszym nieustannie upominał się też radny Rady Gminy Złotów poprzedniej kadencji i obecny sołtys drugiej z wymienionych wsi Jarosław Maciejewski. Jego koronnym argumentem zawsze była kwestia bezpieczeństwa (Rudna to miejscowość przelotowa na trasie Łobżenica – Zakrzewo), przez długi czas jednak wyższą wagę miał kontrargument przedstawicieli powiatu: brak pieniędzy. W tym roku odsunięto go na bok. Roboty koordynowane przez Powiatowy Zarząd Dróg rozpoczęły się na początku ubiegłego tygodnia. Pracownicy PZD, wspierani przez bezrobotnych skierowanych z Powiatowego Urzędu Pracy, usuwając pozostałości starego chodnika zbudują nowy trakt o długości 700 metrów bieżących (1100 m²). Prowadzić on będzie od rzeczki na wjeździe do miejscowości do szkoły. Na pierwszym odcinku, to jest do sklepu, z uwagi na fakt, że ulicami Kleszczyny poruszają się potężne maszyny rolnicze zastosowany zostanie krawężnik najazdowy.
Rolnicy na czas wymijania się będą mogli używać chodnika jak jezdni
Reklama
– wyjaśnia dyrektor PZD Mirosław Jaskólski, który zaznacza, że o jego trwałość nie trzeba się będzie martwić, ponieważ pod kostką znajdzie się solidna podbudowa.
Jak pod jezdnię
– precyzuje nasz rozmówca. Od sklepu do szkoły zamontowane zostaną typowe krawężniki. Inwestycja, jak szacuje Mirosław Jaskólski, będzie kosztować około 100 tysięcy złotych. A co zresztą wsi? Dyrektor nie ukrywa, że ewentualna kontynuacja prac zależna będzie od finansów, w tym również od porozumienia z gminą. Czy władze samorządu zdecydują się wesprzeć przedmiotowe zadanie?
Piotr Lach wyjaśnia, że w ramach współpracy, a ta – jak podkreśla – zaczęła się w tym roku optymistycznie, zapewne uda się wygospodarować jakieś pieniądze. Jakie? Na konkretne deklaracje trzeba poczekać.
Dyrektor Jaskólski intensywnie myśli też o rozpoczęciu budowy chodnika w Rudnej. Zaznacza, że chciałby ją wykonać jeszcze w tym roku, czym, przynajmniej na jakiś czas, w gminie Złotów udało by się zamknąć temat najbardziej drażliwych kwestii chodnikowych.
Długość traktu w tej miejscowości, który miałby wieść od kaplicy przez całą wieś również miałaby sięgać 700 metrów.
Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z wójtem
– podsumowuje Mirosław Jaskólski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze