Jakiś czas temu po obradach komisji oświaty i zdrowia przy Radzie Powiatu Złotowskiego wypłynął wniosek o przeanalizowanie możliwości uruchomienia w powiecie stacji dializ
Samorząd powiatu miał zebrać w tym celu informacje dotyczące tego, ilu mieszkańców dotyczy problem niewydolności nerek i na bazie tego określić zapotrzebowanie.
Akcja zbierania danych jeszcze się nie zakończyła (zresztą nie wiadomo, czy wszyscy lekarze rodzinni będą chcieli udostępnić takie dane o swoich pacjentach), potrwa prawdopodobnie do końca czerwca, ale już wiadomo, że na takie przedsięwzięcie nas nie stać.
[[reklama]]
Sekretarz powiatu Andrzej Ławniczak przyznaje, że z informacji, jakie dotychczas napłynęły do starostwa wynika, że obecnie na korzystanie ze stacji kwalifikowałoby się zaledwie kilkunastu pacjentów. Dyrektor złotowskiego szpitala Jerzy Teusz nie ma żadnych wątpliwości - dziś dla Złotowa i jego okolic to urojony pomysł, zupełnie nieprzystający do realiów Złotowszczyzny. Po pierwsze dlatego, że koszt powstania stacji to wydatek kilku milionów złotych. Po drugie, stałych pacjentów korzystających z takich urządzeń musiałoby być minimum 70, żeby całe przedsięwzięcie było choćby odrobinę sensowne.
Rynek zagospodarowany
Tylu pacjentów najprawdopodobniej w powiecie nie ma, ale też konieczny do poniesienia wydatek na taką inwestycję przekracza nasze możliwości. Zwłaszcza że, jak mówi dyrektor szpitala, pacjenci z powiatu mają zapewniony dostęp do stacji w regionie: Pile czy w Wałczu, i miejsca te w zupełności spełniają zapotrzebowanie osób z regionu, borykających się z chorobą nerek.
Dyrektor przyznaje, że stacja dializ to tak kosztowne przedsięwzięcie, że w zasadzie zajmują się nim przede wszystkim duże, wyspecjalizowane firmy. Firmy, które mają znakomite rozeznanie w rynku i gdyby okazało się, że w powiecie złotowskim jest taka potrzeba, stacja już dawno by tutaj funkcjonowała.
[[reklama]]
Poza tym, jak mówi dyrektor Teusz, żadnych nowych kontraktów z NFZ nie będzie przed końcem 2016 roku, więc przynajmniej do tego czasu temat najzwyczajniej nie istnieje.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze