Reklama

Niesnaski na bok

17/02/2014 00:00
- Jestem pewien, że sobie poradzę - z jednym z najmłodszych prezesów klubu sportowego w regionie, Patrykiem Wrukiem z Iskry Krajenka rozmawia Karol Zabel

Zdecydował się Pan na "prezesostwo" w klubie, w którym piłka seniorska będzie broniła się przed spadkiem do A klasy. Na trybunach szczątkowa ilość wiernych kibiców. Jak chce pan zmienić wizerunek klubu, przyciągnąć na stadion kibiców, którzy jednak w dużym stopniu was “opuścili” ?
Słusznie zauważył pan, iż obecnie klub znajduje się w ciężkiej sytuacji. Jest to spowodowane nie tylko problemami finansowymi ale przede wszystkim kiepskimi wynikami. Głównym powodem było według mnie niewystarczające poinformowanie szerszej grupy kibiców o zbliżającym się spotkaniu. Kilka czarno-białych plakatów, a czasami nawet ich brak, to zbyt mało aby przyciągnąć więcej ludzi na ligowe mecze. Jeśli chodzi o wstęp na stadion - do końca sezonu będzie bezpłatny dla każdego. W celu poprawienia frekwencji na meczach stworzony został oficjalny fanpage na portalu społecznościowym Facebook. Zamieszczane będą na nim istotne informacje odnośnie klubu oraz drużyny, a także terminy wszystkich spotkań. Dodatkowo zwiększymy nakład plakatów i ich rozmieszczenie, tak aby pojawiły się one w okolicznych miejscowościach.

21 lat to jeśli chodzi o fotel prezesa niewiele. Problemów z prowadzeniem klubu nie będzie brakowało. Skąd pomysł, że ta funkcja to dobra decyzja?
Zgadza się, na stanowisko prezesa zwykle wybiera się osoby dużo starsze i bardziej doświadczone. Jednak na zaufanie w klubie pracowałem nieprzerwanie od najmłodszych lat, co zaprocentowało w obecnej chwili powierzeniem mi owej funkcji. Z obserwacji okolicznych klubów wywnioskować można, że najistotniejsze jest zaangażowanie w powierzone zadania i skrupulatne ich realizowanie. Jako osoba zorganizowana i w pełni zaangażowana w pracę na rzecz klubu, jestem pewien, że wywiąże się z powierzonych mi zadań najlepiej jak będę tylko mógł.

Jak obecnie wygląda sytuacja w klubie?
Obecnie sytuacja w klubie znacznie się poprawiła. Zawodnicy zespołu seniorskiego przyjęli z radością informację o wybraniu nowego zarządu, a nawet przystali na cięcia finansowe w zakupie sprzętu (buty, stroje). Cieszy mnie taka postawa zawodników, którzy tym sposobem jednogłośnie solidaryzują się z nowym zarządem. Młodsza grupa juniorów zadeklarowała aktywniejszy udział w treningach, co miejmy nadzieję zaprocentuje korzystnymi wynikami w rundzie wiosennej.

Czy będzie Pan ingerował w skład drużyny?
Jeśli chodzi o skład drużyny to obecny trener ma wolną rękę. Ma on kredyt zaufania u mnie, jak i u obecnego zarządu. Nie ukrywam, że w mojej ocenie powinien stopniowo wprowadzać do składu naszą zdolną młodzież, która bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Jeśli chodzi o ustalenie składu na nowy sezon trener ma na to dużo czasu, ponieważ zespół rozpoczął przygotowania do sezonu bardzo wcześnie a frekwencja jest dobra. Zaplanowane mamy dziesięć spotkań kontrolnych i wtedy wyklaruje się podstawowy skład na spotkania ligowe.

Jakie cele Pan sobie postawił?
Głównym celem, jaki mamy jest utrzymanie płynności finansowej. Tu właśnie ja wraz z zarządem musimy podjąć takie działania, aby odpowiednio rozdysponować środki, a także zachęcić firmy, spółki czy osoby prywatne do sponsoringu, bądź darowizny na rzecz klubu. W zamian oferując reklamę, która na tym poziomie rozgrywek, w mojej ocenie, jest atrakcyjną zachętą dla potencjalnych sponsorów. Jeśli chodzi o cele najbliższe, które planuję zrealizować jeszcze przed sezonem i, które już zostały rozpoczęte to lepsze zagospodarowanie miejsca na obiekcie, odnowienie pomieszczeń sanitarnych i gospodarczych oraz stworzenie izby pamięci. Niedopuszczalne jest według mnie aby pamiątki, dyplomy, puchary czy odznaczenia leżały i niszczały w kartonach.


Czy w przypadku utrzymania zespołu można spodziewać się jakiejś rewolucji w klubie? Będą nowe twarze w Iskrze?

Jak na razie nie myślałem jeszcze o tym, ponieważ skupiam się na obecnych problemach, niemniej ten temat jest bardzo istotny i z pewnością powróci wraz z końcem sezonu. Na tę chwilę jestem pewny, że wraz z nowym sezonem zajdą zmiany, jednak będą one uzależnione od rundy wiosennej i tego, co się podczas niej wydarzy.

W takim razie czego mogą spodziewać się po prezesie sami zawodnicy, trener i kibice?
Z pewnością zawodnicy mogą spodziewać się po mnie pełnego zaangażowania na każdej płaszczyźnie klubowej, bo tego najbardziej w Iskrze brakowało. Mam dobry kontakt z każdym z osobna, więc komunikacja między nami będzie dobra. Jeśli chodzi o osobę obecnego trenera, to nasza współpraca układała się różnie, już wtedy, gdy grałem pod jego opieką w Krajence. Na ten moment wszystkie niesnaski zostały zapomniane i skupiamy się na dalszej współpracy, od której wiele zależy. Dodatkowo, jeśli pogoda będzie dopisywać uatrakcyjnimy pobyt na stadionie odpowiednim nagłośnieniem. Kibicom mogę obiecać, że w obecnym sezonie wpłynę na drużynę tak, by dała z siebie wszystko i pokazała inną, lepszą odsłonę zespołu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości