- Jestem pewien, że sobie poradzę - z jednym z najmłodszych prezesów klubu sportowego w regionie, Patrykiem Wrukiem z Iskry Krajenka rozmawia Karol Zabel
Zdecydował się Pan na "prezesostwo" w klubie, w którym piłka seniorska będzie broniła się przed spadkiem do A klasy. Na trybunach szczątkowa ilość wiernych kibiców. Jak chce pan zmienić wizerunek klubu, przyciągnąć na stadion kibiców, którzy jednak w dużym stopniu was “opuścili” ?
Słusznie zauważył pan, iż obecnie klub znajduje się w ciężkiej sytuacji. Jest to spowodowane nie tylko problemami finansowymi ale przede wszystkim kiepskimi wynikami. Głównym powodem było według mnie niewystarczające poinformowanie szerszej grupy kibiców o zbliżającym się spotkaniu. Kilka czarno-białych plakatów, a czasami nawet ich brak, to zbyt mało aby przyciągnąć więcej ludzi na ligowe mecze. Jeśli chodzi o wstęp na stadion - do końca sezonu będzie bezpłatny dla każdego. W celu poprawienia frekwencji na meczach stworzony został oficjalny fanpage na portalu społecznościowym Facebook. Zamieszczane będą na nim istotne informacje odnośnie klubu oraz drużyny, a także terminy wszystkich spotkań. Dodatkowo zwiększymy nakład plakatów i ich rozmieszczenie, tak aby pojawiły się one w okolicznych miejscowościach.
21 lat to jeśli chodzi o fotel prezesa niewiele. Problemów z prowadzeniem klubu nie będzie brakowało. Skąd pomysł, że ta funkcja to dobra decyzja?
Zgadza się, na stanowisko prezesa zwykle wybiera się osoby dużo starsze i bardziej doświadczone. Jednak na zaufanie w klubie pracowałem nieprzerwanie od najmłodszych lat, co zaprocentowało w obecnej chwili powierzeniem mi owej funkcji. Z obserwacji okolicznych klubów wywnioskować można, że najistotniejsze jest zaangażowanie w powierzone zadania i skrupulatne ich realizowanie. Jako osoba zorganizowana i w pełni zaangażowana w pracę na rzecz klubu, jestem pewien, że wywiąże się z powierzonych mi zadań najlepiej jak będę tylko mógł.
Jak obecnie wygląda sytuacja w klubie?
Obecnie sytuacja w klubie znacznie się poprawiła. Zawodnicy zespołu seniorskiego przyjęli z radością informację o wybraniu nowego zarządu, a nawet przystali na cięcia finansowe w zakupie sprzętu (buty, stroje). Cieszy mnie taka postawa zawodników, którzy tym sposobem jednogłośnie solidaryzują się z nowym zarządem. Młodsza grupa juniorów zadeklarowała aktywniejszy udział w treningach, co miejmy nadzieję zaprocentuje korzystnymi wynikami w rundzie wiosennej.
Czy będzie Pan ingerował w skład drużyny?
Jeśli chodzi o skład drużyny to obecny trener ma wolną rękę. Ma on kredyt zaufania u mnie, jak i u obecnego zarządu. Nie ukrywam, że w mojej ocenie powinien stopniowo wprowadzać do składu naszą zdolną młodzież, która bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Jeśli chodzi o ustalenie składu na nowy sezon trener ma na to dużo czasu, ponieważ zespół rozpoczął przygotowania do sezonu bardzo wcześnie a frekwencja jest dobra. Zaplanowane mamy dziesięć spotkań kontrolnych i wtedy wyklaruje się podstawowy skład na spotkania ligowe.
Jakie cele Pan sobie postawił?
Głównym celem, jaki mamy jest utrzymanie płynności finansowej. Tu właśnie ja wraz z zarządem musimy podjąć takie działania, aby odpowiednio rozdysponować środki, a także zachęcić firmy, spółki czy osoby prywatne do sponsoringu, bądź darowizny na rzecz klubu. W zamian oferując reklamę, która na tym poziomie rozgrywek, w mojej ocenie, jest atrakcyjną zachętą dla potencjalnych sponsorów. Jeśli chodzi o cele najbliższe, które planuję zrealizować jeszcze przed sezonem i, które już zostały rozpoczęte to lepsze zagospodarowanie miejsca na obiekcie, odnowienie pomieszczeń sanitarnych i gospodarczych oraz stworzenie izby pamięci. Niedopuszczalne jest według mnie aby pamiątki, dyplomy, puchary czy odznaczenia leżały i niszczały w kartonach.
Czy w przypadku utrzymania zespołu można spodziewać się jakiejś rewolucji w klubie? Będą nowe twarze w Iskrze?
Jak na razie nie myślałem jeszcze o tym, ponieważ skupiam się na obecnych problemach, niemniej ten temat jest bardzo istotny i z pewnością powróci wraz z końcem sezonu. Na tę chwilę jestem pewny, że wraz z nowym sezonem zajdą zmiany, jednak będą one uzależnione od rundy wiosennej i tego, co się podczas niej wydarzy.
W takim razie czego mogą spodziewać się po prezesie sami zawodnicy, trener i kibice?
Z pewnością zawodnicy mogą spodziewać się po mnie pełnego zaangażowania na każdej płaszczyźnie klubowej, bo tego najbardziej w Iskrze brakowało. Mam dobry kontakt z każdym z osobna, więc komunikacja między nami będzie dobra. Jeśli chodzi o osobę obecnego trenera, to nasza współpraca układała się różnie, już wtedy, gdy grałem pod jego opieką w Krajence. Na ten moment wszystkie niesnaski zostały zapomniane i skupiamy się na dalszej współpracy, od której wiele zależy. Dodatkowo, jeśli pogoda będzie dopisywać uatrakcyjnimy pobyt na stadionie odpowiednim nagłośnieniem. Kibicom mogę obiecać, że w obecnym sezonie wpłynę na drużynę tak, by dała z siebie wszystko i pokazała inną, lepszą odsłonę zespołu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze