Reklama

Nietrzeźwy lekarz na dyżurze?

18/04/2019 07:00

Miał przyjąć dziecko, będąc pod wpływem alkoholu. Został zwolniony z pracy. Policja prowadzi dochodzenie.

Wydarzenia miały miejsce w piątek i sobotę. Piątego kwietnia pod wieczór na izbę przyjęć złotowskiego szpitala trafiła rodzina z dzieckiem. Rodzice siedmiolatka podejrzewali, że lekarz może znajdować się pod wpływem alkoholu. W szpitalu interweniowała, powiadomiona o okolicznościach, policja.

– Funkcjonariusze byli na innej interwencji. Zanim przyjechali na miejsce, lekarz opuścił szpital – opisuje oficer prasowy Komendanta Powiatowego w Złotowie, podkomisarz Maciej Forecki. Na drugi dzień rano rodzice dziecka złożyli w złotowskiej komendzie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, odnoszące się do przypuszczenia, że w piątkowy wieczór prawdopodobnie dyżur pełnił lekarz znajdujący się w stanie po spożyciu alkoholu.

Reklama

– Zawiadomienie zostało przyjęte. Będzie prowadzone dochodzenie i czynności wyjaśniające w kierunku art. 160, który dotyczący narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia – mówi rzecznik złotowskiej policji. Podczas naszej poniedziałkowej rozmowy w godzinach południowych oficer prasowy złotowskiej komendy wyjaśnił, że do tego momentu lekarz nie został jeszcze przesłuchany.

Oświadczenie dyrektor

Z pytaniami zwróciliśmy się do dyrektor Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie, Joanny Harbuzińskiej–Turek. Po krótkiej rozmowie dyrektor wyjaśniła, że wystosuje w tej sprawie oświadczenie. Oto jego treść.

Reklama

„W piątek 5 kwietnia po godz. 19–tej dyrektor szpitala otrzymała telefoniczny raport starszego lekarza dyżuru, o pilnej potrzebie zapewnienia zastępstwa z powodu braku jednego z lekarzy nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej („wieczorynki”). Dyżurny poinformował, że zgłoszenie nieobecności lekarza poprzedziła wizyta funkcjonariuszy policji. Rodzina pacjenta zgłosiła podejrzenie, że jeden z lekarzy przebywa w szpitalu pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusze nie zastali lekarza na miejscu. Również poszukiwania i próby kontaktu, prowadzone przez starszego lekarza dyżuru i personel szpitala, nie przyniosły efektu – lekarz prawdopodobnie opuścił szpital. Dlatego też, w trybie pilnym, dyrektor zorganizowała zastępstwo. Kierując do „wieczorynki” innego lekarza, zapewniono dostępność i ciągłość udzielania świadczeń.

Reklama

Zdarzenie nie stworzyło zagrożenia dla zdrowia i życia chorych. Pacjenci byli przyjmowani przez lekarzy na bieżąco.

Dyrektor szpitala informuje, że zachowanie lekarza stanowiło rażące naruszenie zapisów łączącej go ze szpitalem umowy o udzielanie świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, skutkujące jej rozwiązaniem w trybie natychmiastowym”.

Piotr Steffen, fot. Pixabay

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-18 09:03:31

    Trzeźwy by nie uciekał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fly_sweter - niezalogowany 2019-04-18 09:18:08

    On nie uciekł to jest porzucenie miejsca pracy. Nawet jak by był trzeźwy jak świnia to powinni go zwolnić dyscyplinarnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-18 09:28:03

    Uciekł czy porzucił jeden pies nie zmienia to faktu, że powinien być na dyżurze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości