Reklama

Niezwykłe odkrycie w Jastrowiu. Kamień nagrobny z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów

27/04/2023 11:10

Już niebawem światło dzienne ujrzy monografia, która szczegółowo opisze historię Jastrowia od samych początków miasta. Jej autor, Jarosław Leszczełowski, w poszukiwaniu kolejnych wątków ciągle odkrywa coś nowego

W środę podczas krótkiej wycieczki po Jastrowiu, razem z kierownikiem Referatu Gospodarki Przestrzennej Rolnictwa i Ochrony Środowiska tutejszego magistratu, Piotrem Kozłowskim, dokonał kolejnego, ważnego odkrycia.

"W lapidarium na ewangelickim cmentarzu jeden z nagrobków wyraźnie odróżniał się od pozostałych. Na pierwszy rzut oka widać było, że jest bardzo stary. Podjąłem próbę odczytania napisów, które są częściowo bardzo trudne do odcyfrowania. Pełnej treści jeszcze nie jestem w stanie przetłumaczyć, ale najważniejsze rzeczy już mamy" - czytamy na jego profilu.

Reklama

Jak się okazało mężczyznom udało się znaleźć ważną jastrowską pamiątkę z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Jest nią kamień nagrobny z 1759 r. małżeństwa Daniela Tytza i Anny Marii Tytz z domu Betke. Można z niego wyczytać również, że małżonkowie żyli w miłości przez 30 lat.

Daniel Tytz był burmistrzem Jastrowia w latach 1739-1740 i 1754-1755. Był też sędzią miejskim. Jego syn również, Daniel Tytz, był burmistrzem w latach 1756-1766. Anna Maria to z kolei bliska krewna (prawdopodobnie córka) sędziego Krzysztofa Betkego, który sądził dwie kobiety jako czarownice w słynnym osiemnastowiecznym procesie w Jastrowiu.

Reklama

"Piękny motyw korony królewskiej wskazuje, że Daniel Tytz był burmistrzem królewskiego miasta Jastrowia. Burmistrzem mianował go starosta działający w imieniu polskiego króla" - pisze dalej J. Leszczełowski.

Nagrobek musiał przejść daleką drogę. Pierwotnie znajdował się na starym cmentarzu ewangelickim, tam, gdzie dziś jest szkoła podstawowa przy Kilińszczaków. Potem przeniesiono go na nowszy cmentarz ewangelicki na Piaskowej Górce, a w końcu na nowy cmentarz ewangelicki, którego pozostałości i lapidarium możemy oglądać do dziś.

Reklama

 

info/foto: J. Leszczełowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tolerancja - niezalogowany 2023-04-27 17:56:36

    Intetesująca historia sądu czarownic!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jarek - niezalogowany 2023-04-28 09:14:45

    Mroczne czasy kiedy sądzono niewinne kobiety jako czarownice też należą do naszej historii i trzeba o tym pisać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości