Dlaczego była dyrektor ośrodka kultury nie odeszła na emeryturę? Skąd pieniądze na nagrody dla administracji?
Sesję nadzwyczajną w ostatnią środę zwołano niemal dokładnie tydzień po zwyczajnym posiedzeniu okoneckiej Rady Miejskiej. Głównym powodem była konieczność zmian w budżecie gminy. Poruszono też wiele interesujących spraw, wywołując gorącą dyskusję.
Zanim to jednak nastąpiło burmistrz Mieczysław Rapta wręczył radnemu Janowi Czekale list gratulacyjny z okazji pięćdziesięciolecia okoneckiej sekcji Polskiego Związku Gołębi Pocztowych, której radny jest prezesem.
[[reklama]]
Jedną z uchwał podjętą tego dnia przez radę były zmiany w budżecie na ten rok. Kilka punktów z tych zmian budziło wątpliwości.
Deklaracja bez pokrycia?
Nina Włodarczyk, przewodnicząca komisji oświaty pytała, na co zostanie przeznaczona kwota 23 tys. zł, o którą zwiększono planowaną dotację dla Biblioteki Publicznej w Okonku. Karolina Kozłowska, dyrektor Miejsko–Gminnego Ośrodka Kultury, która wniosek taki złożyła (biblioteka podlega pod MGOK) wyjaśniła, że są to pieniądze przeznaczone na wypłatę wynagrodzenia Marzenie Kroll, kierownik biblioteki. - Wynagrodzenie dla pani Kroll zaplanowano tylko do czerwca tego roku - tłumaczyła dyrektor ośrodka kultury. - To Pani Kroll nie odeszła na emeryturę? – dziwiła się radna Jolanta Grzonka. Burmistrz Mieczysław Rapta wyjaśnił, że...
Zdjęcie z serwisu SXC
To tylko fragment artykułu Ryszarda Mikietyńskiego z AL 50/2013, s.15
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze