Za zgodą dyrektora Tadeusza Drobczyńskiego. – Jest to nagminne – o łamaniu przepisów mówi radny Krzysztof Koronkiewicz, podkreślając, że są dni, kiedy dyrektora nie ma w pływalni, a są, kiedy użytkuje ją wspólnie z kolegami
Zaczęło się od pytania radnego Krzysztofa Koronkiewicza do dyrektora Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej Tadeusza Drobczyńskiego, podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa: czy jest możliwość korzystania z niecki basenowej po godzinie 22?
– Ponieważ są osoby, które mogą korzystać: grać sobie w waterpolo, pływać… – Koronkiewicz pytał, w jaki sposób osobom tym zapewnione jest bezpieczeństwo, jeśli nie ma ratowników na dyżurze i są zamknięte drzwi wejściowe do obiektu. Pytał też, jak jest rozliczany czas przebywania użytkowników na pływalni, jeśli po tej godzinie nie ma obsługi kasowej. Radny dochodził też, dlaczego o możliwości korzystania z obiektu po godzinie 22, szczególnie w środy wieczorem, nie wiedzą wszyscy mieszkańcy Złotowa.
– Nocne kąpiele – radny określił to, co w Lagunie wyprawia się po godzinach jej zamknięcia.
[paywall]
– To jest grupa, która się z trudem zbiera. To są ludzie, którzy w zasadzie z tej całej społeczności złotowskiej pozostali jako ostatni. I nie rozumiem tego pytania. Bo tak w zasadzie, szczerze mówiąc, to dlaczego mamy im ograniczać dostęp do tego? A nie chcemy ograniczać oczywiście dostępu do obiektu innym osobom. Wiemy, że waterpolo wyłącza dużą nieckę basenową – tłumaczył dyrektor ZCAS. Stwierdził, że z reguły, jeżeli te zajęcia się odbywają, to z przekroczeniem 15–20 minut.
W kwestii bezpieczeństwa dyrektor odparł:
– Niech pan sobie wyobrazi, że zawsze ja jestem na tych zajęciach, mam uprawnienia ratownika i w każdej chwili mogę wspomóc tych ludzi. Także myślę, że nie ma problemu… – ocenił Drobczyński.
Koronkiewicz podkreślił, że basen jest czynny do 22. O tej godzinie pływalnia jest zamykana, pracownicy idą do domu, a mimo wszystko będące w środku osoby korzystają z basenu: na koszt miasta zużywana jest energia, bo pozapalane są światła i funkcjonują pompy.
– Niech mi pan nie mówi, że zostają np. pracownicy, jakaś grupa, bo tam są i dzieci, i dorośli. Więc proszę mi takich bzdur nie opowiadać – podkreślając, że są tam młode osoby, radny obalał argument o tym, że jest to grupa, której trudno spotkać się w pływalni o innej porze.
– I proszę o wyjaśnienie, dlaczego inni mieszkańcy nie mają prawa przychodzić? W jaki sposób jest to rozliczone i kto tego pilnuje? – dopytywał.
– Te osoby płacą za bilet w momencie wejścia. I pobyt tych ludzi rzeczywiście nie przekracza godziny – dyrektor zapewnił, że jest to regulowane.
– A to, że dbamy, żeby inni klienci mieli również dostęp w czasie funkcjonowania obiektu i nie chcemy im przeszkadzać, i wchodzimy dopiero wtedy, kiedy oni wychodzą, to chyba nie jest jakimś wielkim problemem? – dyrektor w ten sposób próbował bronić sytuacji.
– Według pana mogę przyjść o 21:55, kupić sobie bilet na dwie godziny i sobie pływać? Nieprawda – Koronkiewicz wskazał, że w regulaminie jest określone, o której godzinie może mieć miejsce ostatnie wejście do pływalni.
– Jest to nagminne – radny zauważył, że są dni, kiedy dyrektora nie ma, a są takie, kiedy użytkuje basen wspólnie z kolegami. Dodał, że sam też chętnie sprawdzi, przychodząc na pływalnię tuż przed 22, czy może korzystać z basenu po godzinie jej zamknięcia.
Drobczyński odparł zarzutami w stosunku do radnego.
– Mam informacje, że pan przychodzi na pływalnie jako śledczy i mam tylko jedno pytanie, panie radny: czy prowadził pan rozmowy z ratownikami w trakcie, kiedy pan był na pływalni? – dopytywał Koronkiewicza.
– To nie ma znaczenia, czy jako śledczy chodzę, czy nie chodzę. Wiem, bo mam skargi od pańskich pracowników. Pan już sobie po prostu nie daje z tym rady – odpowiedział zdecydowanie radny, ale dyrektor ZCAS kontynuował stawianie zarzutów.
– Nie zaprzeczył pan, że rozmawia z moimi ludźmi podczas wykonywania pracy. A to jest stanowczo zabronione. Wobec czego pan narusza zasady bezpieczeństwa, a twierdzi pan, że dba o zasady bezpieczeństwa – mówił do Koronkiewicza.
W wymianę zdań włączył się radny Stanisław Wełniak.
– Nie rozumiem tej sytuacji – nawiązał do tłumaczeń dyrektora, że grupa nie chce przeszkadzać innym użytkownikom basenu. S. Wełniak wskazał, że w regulaminie jest zapis mówiący o możliwości wynajęcia całej niecki basenowej. Oczywiście koszt jest znacznie większy, ale może się na niego złożyć grupa osób.
– To po co robić jakieś dziwne wybiegi, kombinacje? Co to za pomysły? Basen jest czynny do 22.00, panie dyrektorze. Koniec i kropka – odniósł się do wyjaśnień Drobczyńskiego.
– Ja tylko dodam, że mnie to zgłaszali mieszkańcy gdzieś miesiąc temu. Także to nie tylko mówią pracownicy, ale mówią i mieszkańcy – wtrąciła radna Mariola Wegner.
Po niej głos zabrał burmistrz.
– Słyszę tę dyskusję i widzę, że sprawą trzeba się zająć. Zostawmy to, aby uspokoić te emocje. Obiecuję przeprowadzenie zebrania dowodów i przedstawienia państwu kompleksowo tej sytuacji. Jak dla mnie, wymaga ona wyjaśnienia. Jestem zaskoczony tym, co tutaj słyszę – Adam Pulit dodał, że jeśli będą nieprawidłowości, zajmie się tym.
Kilka dni temu przesłaliśmy do burmistrza pytania w tej sprawie, ale do momentu zamknięcia wydania nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Piotr Steffen

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może jest jakaś liga nocnego waterpolo a nic o tym nie wiem? Można się zapisać?
Ojo joj.Po tych nocnych kąpielach urodzą się wodniki.
Ręka, rękę myje...pan ważny dyrektor zcas-u powinien za takie naruszenia przepisów i wykorzystanie stanowiska stracić posadę ale zapewne jak zwykle w świecie Złotowskiej Krajny sprawa ucichnie, a skończy się na pokaźnej premi dla "dyrektora"
Ręce opadają. W PRL takie rzeczy się działy. To dyrektor? Raczej jakieś pośmiewisko i bydło.
mały, to kryminał ale dla ciebie.
Ale Ameryki nie odkryliście kilka lat temu już były takie rzeczy jak piszecie
Radny K. miał kiedyś klucz do pływalni
a teraz Koronkiewiczowi żal bo nie ma klucza.A Wełniak tez tak robił/
Wyjdzie na to, że tylko mieszkańcy sm piast nie mieli nigdy własnego klucza do plywalni. W zdrojach wszystko możliwe;)
Radny K. miał klucz do pływalni, DK klucz na stadion przy Wioślarskiej. Czy wtedy dyrektor ZCASu stracił pracę? Chyba nie, no ale on był swój. Drobczyński nie jest swój, trza go zlinczować.
oj Tadek pojechales z koksem amialo bac tak piknie.
Może jakieś wspólne sex party wodne były ? Jprd tak jak rządzi góra to i tak doły rządzą. Dno dna
Dobrze, że nie chodzę na ten basen. Bleeeeee
Po tych takich sex partach cała Laguna do dezynfekcji bo jajeczka i plemniki w wodzie pływajace dziewczyny moga zapłodnic.
Pan Drobczyński jest ojcem?Jest.Dyrektorem?Tak.I wiemy jak ma na imię. No to Złotów ma "ojca Dyrektora Tadeusza" !
Radny nie masz innych problem jak chcą się kąpać to zdrowo . A ty żyj normalny życiem.
No to już ręce opadają , czy naprawdę to miasto jest opanowane przez garstkę ludzi którym wszystko wolno???? ludzie co się tutaj dzieje czy jeszcze ma nad tym miastem jakąś kontrole żeby nie działy się takie cuda. Uważam że jeśli miało to naprawdę miejsce to ten pan powinien wylecieć z hukiem tak by było w prywatnej firmie ale mam obawy że tutaj zadziała kolesiostwo i pan burmistrz pogrozi palcem.
Szkoda słów. Widząc co tam się dzieje to ręce opadają. Prywatka pełna parą. To już nawet widać po samych ratownikach też słyszałam jak się skarżą, że pan Ponka był powodem odejścia z tej pracy ratowników. I się sprawdza tutaj nocne przechadzki tak jak pan Michł układa grafiki pod siebie bo w końcu jemu wolno dorabiać na szkółce a inni za niego męczą się na 2 zmianie a wiem że wtedy jest największy tłok klientów. Tylko pytanie po co kierwnik skoro pracownik który pełni dyżury układa grafiki hmm??? A tak wogóle można ?? Osoba która pelni dyżury z reszta może to robić??Chyba jest to o czym wspomniałam powyżej. Pozdrawiam
Czy Pani insynuację są potwierdzone w jakikolwiek sposób? Pracowałam na pływalni i większych bzdur od Pani słów nie słyszałam... byłam świadkiem ustalania grafiku i Pan Płonka mial większość popołudniowek :) plus fakt,ze jeszcze nigdy nie widziałam żeby człowiek tyle czasu spędzał w pracy co ww Pan Michał.. wygodnie wypowiadać się na tematy o których pojęcia się nie ma :)
Skoro pan dyrektor ma uprawnienia ratownika tak jak wypowiedział się w artykule i tak dba o bezpieczeństwo to dlaczego sam dając przykład innym nie zasiądzie jako drugi ratownik tylko zdarzają się pojedyncze dyżury przez ratowników , gdzie bywa nawał klientów? Osobiście widziałem w tygodniu z rana i to nie raz.taki ostatnio incydent między innymi był 10 czerwca uważam, że jak najbardziej dwóch powinno być
Chwileczkę, panie radny Koronkiewicz a kto zatrudnia dyrektora Basenu LAGUNA?. Gdzie pytanie i gdzie odpowiedź? Czyżby ono było nie na rękę temu co podpisał angażman dyrektorowi po konkursie w komisji, gdzie zasiadają też radni miasta. Co zrobić z tym fantem? Czy nie jest tak jak w starym powiedzeniu, ,, Takie gospodarstwo, jaki gospodarz ". A kto tu w Złotowie jest głównym gospodarzem tego obiektu, obiektu westchnień po poprzedniku. Taka Laguna była zła, tyle jadu na jej temat wylano a teraz popatrzcie, jest tak wspaniałą że i wieczorami, nocami się z niej korzysta. Gdzie by imprezowali znajomi króliczka, gdyby jej nie było?.
A kto jest dyrektorem basenu? I czym się ten dyrektor zajmuje???
Haha. Już się Kamila pojawiło ogłoszenie pracy w sprawie ratownika na basenie. Chyba podpadł panu Michałowi tym że podał swoje wytyczne do grafiku i pokryły się z jego szkolka a tak chyba nie wolno bo muszą zapewne najpierw jemu pasować a dopiero reszta jak popadnie :-D. Czyli kolejny wyemilowany niewygodny Dla pana M.P pracownik na wagę złota dla tego rodzaju pracy.
Po przeczytaniu artykułu pan dyrektor chyba sam nie wie co mówi chyba się zapedzil na tej mównicy. Po pierwsze od kiedy rozmowa może być zabroniona przez pracownika.chyba trochę zagalopował się uzyskując dane stanowisko. Pracodawca nie może zabronić rozmów w pracy i Kodeks pracy w żadnym paragrafie go do tego nie upoważnia. Każdy z pracowników ma prawo do prywatności i życia prywatnego w miejscu pracy. Przekraczając próg biura czy zakładu, nikt nie staje się „narzędziem” do wykonywania określonych zadań poza tym przy 8h pracy przyszluguje 30 minutowa przerwa i może na to ratownik ja przeznaczył :-p. A poza tym rozmowa z klientem konsumentem basenu nie zagraża tak bezpieczeństwu jak pojedyncze dyżury, bądź jak sytuacja z zeszłego roku o czym też było głośno wysyłając ratownika na lodowisko gdzie opuszcza stanowiska pracy. I co tu nie było zagrożenia? A pan Koronki... Z tego co wiem ma duże doświadczenie o bezpieczeństwie w końcu jest emerytowanym strażakiem. Chwała im !!
Mój blad 15 minutowa przerwa :-pale tak czy siak można ją na pogaduchy wykorzystać :-p
Korona chciał z chłopakami pograć, a że go nikt nie lubi i mu nie pozwolili grać to musiał się zemścić.
A co zemsta ma do tego ? Jasno napisane 6- 22. Nie jedna osoba z chęcią by z korzystała po tej godzinie z basenu , to dlaczego klienci są wyproszeni przed 22? I są rozliczani zaznaczę że kasa czynna jest .To inni mogą a inni nie ?
Aleś Ty głupi aż mi Ciebie żal .
Szkoda mi p. Tadeusza... Tak się dał wkręcić w wojenkę Burmistrza. Działa jak żołnierz zapatrzony ślepo w swojego dowódcę. Miał wykonywać rozkazy więc po trupach je realizował. Z dobrego i rzetelnego technicznego zmienił się w bezwzględnego dyrektora. Zarządzanie zasobami ludzkimi to dużo trudniejsza sprawa. Tutaj poległ - po raz pierwszy. A przecież niedługo wybory... Jak to się skończy?
Do 77 400; co Ty bredzisz?Co tu ma do rzeczy (nie jestem obrońcą)Burmistrz,wybory,wkręcenia? Sprawa jest prosta;co ci ludzie robili na plywalni po 22.oo? Kto ich wpuścił,na jaki czas,za jakie pieniądze,kto skasował,czy tam jest fiskalizacja i czy powinien być raport końcowy o 22.00?Jeśli Pan Dyrektor ma uprawnienia ratownicze,to czy na czas tej nocnej imprezy miał jakąkolwiek umowę na ochronę korzystających z pływalni?
Przecinki+średnio sensowna wypowiedź=konon. Serio nie masz nic lepszego jako radny tylko pisać te komentarze na forum?
Czekam na ruch burmistrza , ale znając jego schowa głowę w piasek , ten gość tylko to potrafi ślizgać się aby do przodu.
Poprzedni dyrektor nie potrafił 6 ludźmi zarządzać i sam sobą do dziś raczej nie umie ha ha. A wcześniej nie było nocnych kąpieli? Natomiast i tak trzeba sprawę wyjaśnić, nie będzie zamieszania.
Poprzedni dyrektor to miał na głowie dom kultury, amfiteatr itp. zaś obecny ma o połowę mniej obowiązków plus dodatkowo zastępcę. Najpierw proszę uzbierać wiedze na temat obowiązków poprzedniego a bieżące w tej kwestii. Pozdrawiam
Szok Czy ten dyrektor pochodzi z Buczka
niestety tak....
Dla dyrektora Zcas ważniejszy jest stołek i całkowita uległość burmistrzowi niż relacje ze swoimi pracownikami. Odkąd ma to stanowisko zniweczyl to co zostało dotychczas zrobione. Na sesji pokazał swoje oblicze, zero klasy i dyplomacji
Co wy piszecie jak byście nie znali jego znaku rozpoznawczego. Jego styl wygrania wszystkiego to lament fałszu i obłudy a po nim płacz na YouTube. Po wyborach stołek pod dupę i hasło rozpoznawcze, może trochę przechodzone ale jak widać nadal skuteczne. Oto ono ,,Co wolno Wojewodzie to nie tobie smrodzie ". Kolesiostwo z ,, wyższych sfer " się tak rozpanoszyło że chyba i on sam się w nim pogubił. Nie żal mi tego człowieka bo nikt z szarych ludzi, lecz on wybrał sobie drogę do piekła, które prędzej czy później ujrzy. Wiara w sprawiedliwość sądu, końca tego padołu nam o tym mówi i myślę że nikt normalny z tego nie będzie kpił. Może by przydało się przypomnieć ewangeliczną przypowieść o bogaczu i biednym człowieku, którego ten nie zauważał. Kiedy obaj poszli tam gdzie wszyscy idą, bogacz strącony do piekieł widząc raj biedaka, prosił go by ten podał mu wodę, gdy jej nie otrzymał, prosił by poszedł i ostrzegł jego dwóch synów przed tym co go jako panicza spotkało. Jednak i ta jego prośba nie mogła być spełniona, gdyż stamtąd nie było powrotu. Może ci dzisiaj za wszelką cenę dążący do władzy, powołujący się na wiarę wreszcie przypomną sobie dla kogo i od kogo ja otrzymują. Takie sytuacje jak ta z niechcianym basenem to standard w całej Polsce, gdzie rządzą ci którzy dbają o wpływowych i bogatych nie widząc poza nimi innego świata. Dziwne że w tym chocholim tańcu łamania prawa, znajdują poparcie wśród biedaków, którzy nie od nich a od od rządu, otrzymują pomoc dla swoich rodzin. Dziwne ale prawdziwe.
Może niech Pan Dyrektor wyjaśni również dlaczego przed grą na basenie korzystał ze strefy saun wchodząc przez boczne drzwi. Skąd mając do tego klucz? Dlaczego nigdy nie przechodził przez czytnik jak inni użytkownicy którzy normalnie za strefę płacili. Czy ktoś wyciągnie z tego wnioski i konsekwencje, że inni płacili a Pan Dyrektor wykorzystywał stanowisko i miał wszystko za darmo? Poczekamy i zobaczymy. Jedno co wiemy na pewno przykład Pan Dyrektor dał wspaniały ale cóż wszystko idzie z góry. Jaka władza takie i dyrektorstwo.
Coś mi się wydaje, że ktoś popłynie z tej pływalni.
Nie popłynie bo wszystko będzie zamiecone pod dywan, sprawa ucichnie, Dyrektor skuli ogon i po sprawie. Niech się odniesie honorem, odejdzie ze stanowiska, przeprosi wszystkich ludzi i wróci do Zakrzewa. Pytanie jedno zasadnicze czy potrafi spojrzeć ludziom tym którzy za wszystko płacili (za korzystanie z basenu, strefy saun) w oczy? Czy zrobi jak przedstawiciele urzędu miasta z podwyżkami dla siebie i powiedzą że się należy więc i dyrektorowi darmowy relaks też się należy.
Nie popłynie, sprawę włodarze przemilczą jak z podwyżkami dla siebie i później powiedzą że się należało..
A coś wiadomo kto tam bywał za free po godzinach ?
Nie wiadomo bo to zwykła bujda i nagonka :)
Niby J.J uczył się pływać.
Basen posiada monitoring wizyjny więc łatwo ustalić kto w jakich godzinach i za ile ponadto nie wspomniano o personelu sprzątającym, który dodatkowo musi obsługiwać czyt. sprzątać po nich uwczesnie wysprzątane pomieszczenia A żeby było jeszcze śmieszniej to wspomniana świta korzysta z szatni dla inwalidów. Tych Państwa nie obowiązują zasady i przepisy sanitarne. A ratownicy ściśle pracują do 22 więc kto wydaje zgodę na łamanie przepisów bezpieczeństwa i norm sanitarnych. I dzieje się to od wielu lat. Współczucie dla ratowników i personelu sprzątającego.
Może jest jakaś liga nocnego waterpolo a nic o tym nie wiem? Można się zapisać?
Ojo joj.Po tych nocnych kąpielach urodzą się wodniki.
Ręka, rękę myje...pan ważny dyrektor zcas-u powinien za takie naruszenia przepisów i wykorzystanie stanowiska stracić posadę ale zapewne jak zwykle w świecie Złotowskiej Krajny sprawa ucichnie, a skończy się na pokaźnej premi dla "dyrektora"