Reklama

Nocne kąpiele w pływalni Laguna

06/07/2022 16:00

Za zgodą dyrektora Tadeusza Drobczyńskiego. – Jest to nagminne – o łamaniu przepisów mówi radny Krzysztof Koronkiewicz, podkreślając, że są dni, kiedy dyrektora nie ma w pływalni, a są, kiedy użytkuje ją wspólnie z kolegami

Zaczęło się od pytania radnego Krzysztofa Koronkiewicza do dyrektora Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej Tadeusza Drobczyńskiego, podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa: czy jest możliwość korzystania z niecki basenowej po godzinie 22?

– Ponieważ są osoby, które mogą korzystać: grać sobie w waterpolo, pływać… – Koronkiewicz pytał, w jaki sposób osobom tym zapewnione jest bezpieczeństwo, jeśli nie ma ratowników na dyżurze i są zamknięte drzwi wejściowe do obiektu. Pytał też, jak jest rozliczany czas przebywania użytkowników na pływalni, jeśli po tej godzinie nie ma obsługi kasowej. Radny dochodził też, dlaczego o możliwości korzystania z obiektu po godzinie 22, szczególnie w środy wieczorem, nie wiedzą wszyscy mieszkańcy Złotowa.

Reklama

– Nocne kąpiele – radny określił to, co w Lagunie wyprawia się po godzinach jej zamknięcia.

[paywall]

Proszę nie opowiadać bzdur

– To jest grupa, która się z trudem zbiera. To są ludzie, którzy w zasadzie z tej całej społeczności złotowskiej pozostali jako ostatni. I nie rozumiem tego pytania. Bo tak w zasadzie, szczerze mówiąc, to dlaczego mamy im ograniczać dostęp do tego? A nie chcemy ograniczać oczywiście dostępu do obiektu innym osobom. Wiemy, że waterpolo wyłącza dużą nieckę basenową – tłumaczył dyrektor ZCAS. Stwierdził, że z reguły, jeżeli te zajęcia się odbywają, to z przekroczeniem 15–20 minut.

Reklama

W kwestii bezpieczeństwa dyrektor odparł:

– Niech pan sobie wyobrazi, że zawsze ja jestem na tych zajęciach, mam uprawnienia ratownika i w każdej chwili mogę wspomóc tych ludzi. Także myślę, że nie ma problemu… – ocenił Drobczyński.

Koronkiewicz podkreślił, że basen jest czynny do 22. O tej godzinie pływalnia jest zamykana, pracownicy idą do domu, a mimo wszystko będące w środku osoby korzystają z basenu: na koszt miasta zużywana jest energia, bo pozapalane są światła i funkcjonują pompy.

– Niech mi pan nie mówi, że zostają np. pracownicy, jakaś grupa, bo tam są i dzieci, i dorośli. Więc proszę mi takich bzdur nie opowiadać – podkreślając, że są tam młode osoby, radny obalał argument o tym, że jest to grupa, której trudno spotkać się w pływalni o innej porze.

Reklama

– I proszę o wyjaśnienie, dlaczego inni mieszkańcy nie mają prawa przychodzić? W jaki sposób jest to rozliczone i kto tego pilnuje? – dopytywał.

Przychodzi pan jako śledczy

– Te osoby płacą za bilet w momencie wejścia. I pobyt tych ludzi rzeczywiście nie przekracza godziny – dyrektor zapewnił, że jest to regulowane.

– A to, że dbamy, żeby inni klienci mieli również dostęp w czasie funkcjonowania obiektu i nie chcemy im przeszkadzać, i wchodzimy dopiero wtedy, kiedy oni wychodzą, to chyba nie jest jakimś wielkim problemem? – dyrektor w ten sposób próbował bronić sytuacji.

Reklama

– Według pana mogę przyjść o 21:55, kupić sobie bilet na dwie godziny i sobie pływać? Nieprawda – Koronkiewicz wskazał, że w regulaminie jest określone, o której godzinie może mieć miejsce ostatnie wejście do pływalni.

– Jest to nagminne – radny zauważył, że są dni, kiedy dyrektora nie ma, a są takie, kiedy użytkuje basen wspólnie z kolegami. Dodał, że sam też chętnie sprawdzi, przychodząc na pływalnię tuż przed 22, czy może korzystać z basenu po godzinie jej zamknięcia.
Drobczyński odparł zarzutami w stosunku do radnego.

Reklama

– Mam informacje, że pan przychodzi na pływalnie jako śledczy i mam tylko jedno pytanie, panie radny: czy prowadził pan rozmowy z ratownikami w trakcie, kiedy pan był na pływalni? – dopytywał Koronkiewicza.

Mówią nie tylko pracownicy, mieszkańcy też

– To nie ma znaczenia, czy jako śledczy chodzę, czy nie chodzę. Wiem, bo mam skargi od pańskich pracowników. Pan już sobie po prostu nie daje z tym rady – odpowiedział zdecydowanie radny, ale dyrektor ZCAS kontynuował stawianie zarzutów.

– Nie zaprzeczył pan, że rozmawia z moimi ludźmi podczas wykonywania pracy. A to jest stanowczo zabronione. Wobec czego pan narusza zasady bezpieczeństwa, a twierdzi pan, że dba o zasady bezpieczeństwa – mówił do Koronkiewicza.
W wymianę zdań włączył się radny Stanisław Wełniak.

Reklama

– Nie rozumiem tej sytuacji – nawiązał do tłumaczeń dyrektora, że grupa nie chce przeszkadzać innym użytkownikom basenu. S. Wełniak wskazał, że w regulaminie jest zapis mówiący o możliwości wynajęcia całej niecki basenowej. Oczywiście koszt jest znacznie większy, ale może się na niego złożyć grupa osób.

– To po co robić jakieś dziwne wybiegi, kombinacje? Co to za pomysły? Basen jest czynny do 22.00, panie dyrektorze. Koniec i kropka – odniósł się do wyjaśnień Drobczyńskiego.

– Ja tylko dodam, że mnie to zgłaszali mieszkańcy gdzieś miesiąc temu. Także to nie tylko mówią pracownicy, ale mówią i mieszkańcy – wtrąciła radna Mariola Wegner.
Po niej głos zabrał burmistrz.

Reklama

– Słyszę tę dyskusję i widzę, że sprawą trzeba się zająć. Zostawmy to, aby uspokoić te emocje. Obiecuję przeprowadzenie zebrania dowodów i przedstawienia państwu kompleksowo tej sytuacji. Jak dla mnie, wymaga ona wyjaśnienia. Jestem zaskoczony tym, co tutaj słyszę – Adam Pulit dodał, że jeśli będą nieprawidłowości, zajmie się tym.

Kilka dni temu przesłaliśmy do burmistrza pytania w tej sprawie, ale do momentu zamknięcia wydania nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2022-07-06 16:26:10

    Może jest jakaś liga nocnego waterpolo a nic o tym nie wiem? Można się zapisać?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dyr. do wymiany - niezalogowany 2022-07-06 16:27:10

    Ojo joj.Po tych nocnych kąpielach urodzą się wodniki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Np. Stefek albo Wandzia... - niezalogowany 2022-07-06 16:54:39

    Ręka, rękę myje...pan ważny dyrektor zcas-u powinien za takie naruszenia przepisów i wykorzystanie stanowiska stracić posadę ale zapewne jak zwykle w świecie Złotowskiej Krajny sprawa ucichnie, a skończy się na pokaźnej premi dla "dyrektora"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama