Reklama

Nowa hala sportowa w Lipce, czyli przesiadka z malucha do ferrari

Obiekt przy Szkole Podstawowej w Lipce robi ogromne wrażenie. Przyzna to każdy, kto spróbował kiedyś grać w siatkówkę w dotychczasowej salce gimnastycznej

Rozwinąć skrzydła

Lipka jako ostatnia z gmin naszego powiatu doczekała się wreszcie hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. Honoru gminy broniła co prawda nieco mniejsza hala przy Szkole Podstawowej w Łąkiem, ale sama Lipka na taki luksus czekała przez długie lata. Jednymi z głównych beneficjentów powstania nowego obiektu będą uczniowie miejscowej szkoły, którzy dotychczas korzystali z niewielkiej sali gimnastycznej, od dawna nieodpowiadającej już na prawdziwe potrzeby gminy Lipka. Dla uczniów będzie to niemal skok cywilizacyjny, jak dla ich rodziców przesiadka z malucha do rasowego ferrari.

Reklama

- Mieliśmy tu spore trudności, żeby pogodzić ilość dzieci oraz zajęć wychowania fizycznego z tym dotychczasowym, niewielkim pomieszczeniem, nie wspominając o tym, że gabaryty salki nie sprzyjały uprawianiu dyscyplin takich jak siatkówka – przyznaje wójt Przemysław Kurdzieko.

Aktywnym w Lipce miłośnikom piłki siatkowej dotąd to nie przeszkadzało, ale to w nowej hali będą mogli wreszcie naprawdę rozwinąć skrzydła. Już od września do dyspozycji będzie tam parkiet o rozmiarach 40x20 metrów, który pozwoli rozegrać zawody właściwie każdego szczebla, włącznie z ogólnopolskim. Włodarza gminy cieszy również wyjątkowo bogate zaplecze sanitarne obiektu – prysznice, nowoczesne toalety, baseny do mycia nóg, ale także pomieszczenia, które posłużą jako siłownia czy sala do fitnessu.

Reklama

- Myślę i mam nadzieję, że pozwoli to na większą aktywność sportową naszych mieszkańców, od których otrzymałem sporo zapytań o tego rodzaju wyposażenie – zauważa Przemysław Kurdzieko, dodając, że trybuny widowiskowe głównej hali pozwolą na obecność blisko 300 kibiców. Kto choć raz dopingował swoich bliskich w sali gimnastycznej w Lipce, wie, z jakimi trudnościami wiązało się to dotychczas.

Co więcej, w najbliższym czasie nowy obiekt ma być także areną różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych czy okolicznościowych. Z uwagi na remont sali widowiskowej w Gminnym Ośrodku Kultury, który potrwa aż do wiosny 2024 roku, gmina będzie mocno ograniczona w możliwości organizowania tego typu przedsięwzięć.

Reklama

Gra zespołowa

Gmina Lipka przechodzi w ostatnim czasie prawdziwy inwestycyjny boom. Pomijając nową halę i remont w GOK-u oraz remonty dróg, które zazwyczaj większych emocji nie wzbudzają, na ostatniej prostej jest już ścieżka rowerowa z Lipki do Debrzna Wsi, jak na drożdżach rośnie centrum sportowo-turystyczne w Łąkiem (gdzie trwa również termomodernizacja miejscowej szkoły), a niebawem ruszą prace przy wielofunkcyjnym boisku sportowym w Scholastykowie oraz nowym ośrodku zdrowia w Lipce. Nie byłoby to oczywiście możliwe bez środków zewnętrznych.

- Korzystamy z różnych źródeł, np. z rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych, ale i z programów unijnych, takich jak Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Faktycznie dzieje się sporo, ale to wielka zasługa całej naszej społeczności. Nie byłoby tylu inwestycji gdyby nie mieszkańcy, którzy zgłaszają nam swoje potrzeby, gdyby nie moi współpracownicy, którzy świetnie piszą projekty. Tyle się jeszcze w naszej gminie nie działo, ale nie ukrywam, że jako gmina mamy w tym zakresie jeszcze większe aspiracje – zapewnia wójt Kurdzieko, przekonując, że gmina ma już kolejne pomysły i plany do zrealizowania.

Reklama

- Tak się w ostatnich latach szczęśliwie składało, że te nasze zamysły i marzenia w większości udawało się wprowadzić w życie – cieszy się włodarz gminy. Kilka lat temu pisanie wniosków samorząd powierzył firmie zewnętrznej, ale ta współpraca okazała się nie do końca zadowalająca. Od tej pory fundusze pozyskują sami pracownicy urzędu, którzy zajmują się także organizacją przetargów i ich realizacją.

- To dla nas taka gra zespołowa, tak naprawdę jest w to zaangażowany cały Urząd Gminy, a do tego dochodzi jeszcze wzorcowa współpraca z radnymi - podkreśla wójt, który nie ukrywa, że za prawdziwy klucz do sukcesu lokalnej społeczności uważa dobrą, sprzyjającą rozwojowi atmosferę.

Reklama

- W takich warunkach ludzie są bardziej twórczy, bardziej kreatywni – zapewnia Przemysław Kurdzieko, dodając, że również z wykonawcami gminie udaje się zachować bardzo dobre stosunki. Najlepszym tego przykładem jest firma Grzegorza Drewczyńskiego z Człuchowa, głównego wykonawcy nowego obiektu sportowego w Lipce. Budowa hali trwała w sumie dwa i pół roku i wszystkie prace udało się wykonać w założonych terminach.

- Jesteśmy na tyle zadowoleni z efektów, że chcemy tę udaną współpracę kontynuować. Firma z Człuchowa wygrała już kolejny przetarg w Lipce i jak tylko zakończy prace przy hali sportowej, przeniesie się na nieodległy plac budowy nowego ośrodka zdrowia w Lipce, a ściśle mówiąc Centrum Usług Zdrowotnych i Społecznych – przyznaje wójt.

Reklama

Kto zawsze przewiduje sztorm, ten nigdy nie wypłynie w morze

O nowej hali marzono w Lipce przez dziesięciolecia. Gmina kilka ostatnich lat dojrzewała do tej decyzji, bacznie obserwując programy, z których mogłaby skorzystać. Dużym wyzwaniem okazało się zaprojektowanie obiektu, do czego swoje ręce przyłożyła spora ilość branżystów.

- To nie była niczyja fanaberia, tylko realny głos mieszkańców, realna potrzeba zmiany lokalnej rzeczywistości. Kiedy na budowę hali udało się pozyskać 5 milionów zł z programu Sportowa Polska, nie było już odwrotu – przypomina wójt.

Reklama

Drugie tyle z własnej kieszeni wyłożyć musiała gmina. Co warto podkreślić, pomysł ten nie miał żadnych przeciwników w gronie radnych. Jak się okazało, mieszkańcy Lipki podjęli tę trudną decyzję w dobrym okresie.

- Dziś koszt wybudowania takiej hali, jak podpowiadają fachowcy, to mogłoby być 17-18 mln zł. Ktoś może powiedzieć, że niepotrzebnie, że za późno, że przerost formy nad treścią, mamy przecież różne potrzeby, różne priorytety, ale ciężko wszystko przeliczać na środki finansowe, zwłaszcza kiedy chodzi o zdrowy rozwój naszych dzieci i nas samych. Ja osobiście tej decyzji nie żałuję. Uważam, że to dla nas kolejny ważny krok w zrównoważonym rozwoju i kolejny etap uzyskiwania samowystarczalności gminy oraz poprawiania komfortu życia naszych mieszkańców – mówi wójt Kurdzieko, którego życiowe motto, nie tylko w pracy samorządowca, brzmi: „Kto zawsze przewiduje sztorm, ten nigdy nie wypłynie w morze”.

Reklama

Ze źródeł zewnętrznych pochodzić będzie także dodatkowe wyposażenie hali, takie jak krzesełka do ustawienia na płycie, sprzęt do profesjonalnej siłowni czy akcesoria sportowe. Powierzchnię dachową pokryje natomiast 40 kW paneli fotowoltaicznych, co pozwoli na znaczne oszczędności w kosztach utrzymania.

Obiekt będzie zarządzany przez władze szkoły podstawowej, co pozwoli uniknąć gminie dodatkowych obciążeń finansowych.

- Mam nadzieję, że mieszkańcom spodoba się funkcjonalność i nowoczesna estetyka tego budynku, bo naprawdę jest to obiekt na miarę XXI wieku. Skorzystają z niego zarówno dzieci jak i osoby dorosłe, które zapełniać go będą popołudniami. Naszym celem jest, żeby nowa hala była w pełni wykorzystana – życzy sobie wójt Kurdzieko.

Reklama

Pole do popisu będą tu mieli miejscowi wuefiści oraz osoba odpowiedzialna za koordynowanie działalności hali, czyli np. dbanie o grafik czy obłożenie poszczególnych części obiektu, ale też zachęcanie mieszkańców do aktywności fizycznej.

- Chcemy, żeby hala żyła, mamy pomysły na jej zagospodarowanie i udostępnianie nie tylko mieszkańcom naszej gminy. Jeśli sprawy potoczą się tak, jak w sąsiednich samorządach, to możemy być spokojni o zapełnienie naszych grafików – uspokaja wójt, który cieszy się również z tego, że w okolicy przybywa miejsc, w których goście z zewnątrz będą mogli znaleźć nocleg, co w przyszłości pozwoli np. na organizację obozów sportowych czy innych ciekawych przedsięwzięć.

Reklama

- Sieć agroturystyczna w gminie rozwija się bardzo prężnie, a dzięki naszym kolejnym projektom pewnie będzie się rozwijać jeszcze lepiej. I taki właśnie jest nasz cel, żeby także biznes mógł się wokół tego rozwijać, żeby zachęcać do takich inicjatyw mieszkańców. Chcemy do Lipki przyciągnąć sport nie tylko ten mały, lokalny, ale też ten większy. Mamy tu świetnych lokalnych sportowców, ale też wywodzących się stąd zawodników, wyróżniających się w skali ogólnopolskiej. Prowadzimy już rozmowy na temat wspólnych przedsięwzięć i propagowania aktywnego trybu życia – zapewnia Przemysław Kurdzieko.

W nowej hali pozostało jeszcze co prawda sporo pracy, ale są to już głównie kwestie porządkowe.

- W sierpniu chcemy dokonać wszelkich odbiorów, żeby 4 września, od dnia rozpoczęcia nowego roku szkolnego, nasze dzieciaki mogły się cieszyć tym nowoczesnym obiektem. Symboliczne, uroczyste otwarcie wraz z dniami otwartymi dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców planujemy też we wrześniu, ale w nieco późniejszym terminie.

Leszek Chełmowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/05/2025 16:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2023-08-16 13:57:52

    Nie mogę jednej rzeczy pojąć. Czy u nas w Polsce trzeba wszystko robić na przepych ? Chciałbym z ciekawości poznać koszt budowy calkowity, kto jakie koszty budowy poniósł, jakie będą koszty utrzymania i zatrudrudnienia ludzi do obsługi tej hali itd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Prezes - niezalogowany 2023-08-16 18:35:49

    Lipka aż taka bogata w hajs ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama