Stacja paliw powstać ma w miejscu dawnego składu paliw Powiatowego Ośrodka Maszynowego w Złotowie. Między ulicami Kolejową i Nieznanego Żołnierza. Przebudowywać ją będzie Stanisław Kępiński z Annopola (gmina Tarnówka), który zmodernizował już stacje paliw Stilla w Krajence i Ptuszy. - Ta w Złotowie będzie bardzo podobna do tej w Krajence, ale tu dodatkowo będziemy oferowali kierowcom autogaz – mówi syn inwestora Marcin. Na działce wielkości niemal 0,5 ha oprócz zbiorników na paliwa oraz dystrybutorów stanie sklep z akcesoriami motoryzacyjnymi, artykułami spożywczymi, hot-dogami i kącikiem kawowym z darmowym WiFi. Całość uzupełni teren zielony oraz miejsce na stoliki, by klienci mogli odpocząć na zewnątrz. Brzmi nieźle? Nie dla wszystkich.
Wzdłuż ulicy Nieznanego Żołnierza powstawać mają domy mieszkalno-usługowe. Tak wskazuje plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Protest przeciw budowie stacji złożyli jednak obecni mieszkańcy tej ulicy. „(…) bezpośrednie sąsiedztwo stacji benzynowej znacząco obniży wartość tych działek, nie tylko w sensie estetycznym, ale i środowiskowym” – czytamy w piśmie Ryszarda Lewandowskiego. Złotowianin swój sprzeciw wobec planów budowy stacji złożył rok temu, gdy rozpoczęło się postępowanie administracyjne.
W tym samym czasie do Urzędu Miejskiego w Złotowie wpłynęły pisma od innych mieszkańców. Najbardziej zależało im na tym, by na stację nie można było wjeżdżać z ich ulicy. „Po zlokalizowaniu dojazdu do stacji paliw od ul. Nieznanego Żołnierza, a nie jak do tej pory od ul. Kolejowej, uciążliwości ruchu drogowego znacznie wzrosną. Już teraz hałas uniemożliwia otwieranie okien, również w nocy. Szybko jeżdżące pojazdy stanowią zagrożenie dla mieszkających tu dzieci i zwierząt oraz rowerzystów i spacerowiczów” – pod pismem takiej treści podpisało się ponad trzydzieści osób. R. Lewandowski w oddzielnym wniosku przytaczał także inny argument: „Obecnie zbudowany przez pana Stanisława Kępińskiego wjazd z ulicy Nieznanego Żołnierza jest nielegalny, gdyż nie jest zgodny z planem miejscowego zagospodarowania przestrzennego.”
Z zarzutami i obawami mieszkańców Marcin Kępiński zgodzić się nie może. - Zjazd był tam dopuszczony już decyzją Urzędu Rejonowego w Złotowie. Później niestety, decyzją poprzedniego burmistrza, zmieniono plan dla tego terenu i wpisano tam zabudowę szeregową – twierdzi inwestor.
Nie wiemy, na ile jest to wpływ protestu mieszkańców, ale wjazdu na stację z tej strony nie będzie. Stację Stilli obsługiwać będzie ulica Kolejowa.
W dalszym ciągu aktualne są zarzuty mieszkańców dotyczące bałaganu panującego na byłym składzie POM-u. Podnosili je m.in. Krystyna i Henryk Jülke: - Działki są pozarastane chwastami, krzakami, gdzie utrzymuje się dzika zwierzyna, która wychodzi wieczorami na ulicę, co grozi przechodniom, bo nigdy nie wiadomo, czy to nie chore zwierzęta – mogą pogryźć – wskazują mieszkańcy Nieznanego Żołnierza. Rzeczywiście na działce panuje bałagan, ale M. Kępiński ma na to prostą odpowiedź. - Czekamy na decyzję o warunkach zabudowy i uzgodnienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Żeby było ładnie musimy mieć pozwolenie na budowę – mówi.
Podobnie ze spokojem odpiera zarzuty jakoby zbiorniki na paliwa były niebezpieczne dla mieszkańców, na co wskazuje pan Lewandowski (zagrożenie pożaru lub wybuchu). - Przy dzisiejszych obostrzeniach i zabezpieczeniach nie wiem, czy istnieje coś bezpieczniejszego niż stacja paliw. Poza tym większym problemem jest to, co teraz znajduje się w gruncie. Tam są zbiorniki po POM-ie o pojemności prawie 350 tys. litrów. My ten teren oczyścimy, wykonamy rekultywację gruntu... - przedstawiciel inwestora uspokaja mieszkańców. Jego zdaniem stacja nie stanowi dla nich zagrożenia, co najchętniej wyjaśniłby im podczas spotkania. - Zrobiliśmy stację w Krajence, w bliskim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i nie ma tam żadnych zastrzeżeń ze strony mieszkańców – twierdzi M. Kępiński.
Postępowanie w sprawie wydania przez Urząd Miejski w Złotowie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przebudowy stacji trwa. Pan Kępiński przedłożył już w magistracie raport oddziaływania na środowisko. - Pracowały nad nim trzy firmy. Zrobiły odwierty i badania geologiczne gruntu. Nie ma się czego obawiać – zapewnia Marcin Kępiński. W urzędzie jest też już opinia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej – pozytywna. Po dopełnieniu formalności inwestor zamierza ruszyć z pracami. - Realny termin to początek przyszłego roku – uważa.
Jak w tej sytuacji zachowają się mieszkańcy Nieznanego Żołnierza? Co prawda ruch na ich ulicy przez stację się nie zwiększy, ale przecież mają i inne obawy.
- Uważam, że planowana inwestycja przyniesie więcej szkód niż korzyści, zarówno mieszkańcom pobliskich domów/działek, jak i miastu. W Złotowie znajdują się przynajmniej cztery stacje benzynowe, które w zupełności wystarczają do zaopatrzenia pojazdów mieszkańców Złotowa w paliwa. Stacje są w posiadaniu kilku właścicieli, dają więc szansę na uzyskanie w mieście cen konkurencyjnych na oferowane paliwa. Budowa kolejnej, oddalonej o 100 metrów od funkcjonującej już stacji benzynowej wydaje się zupełnie niecelowa – stwierdził w lipcu 2014 roku Ryszard Lewandowski.
Wydaje się jednak, że najlepiej o celowości tej inwestycji zdecyduje klient.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze