Reklama

Nowa stacja w mieście

13/08/2015 06:03
Przy Nieznanego Żołnierza powstanie stacja paliw. Mieszkający tam ludzie protestują

Stacja paliw powstać ma w miejscu dawnego składu paliw Powiatowego Ośrodka Maszynowego w Złotowie. Między ulicami Kolejową i Nieznanego Żołnierza. Przebudowywać ją będzie Stanisław Kępiński z Annopola (gmina Tarnówka), który zmodernizował już stacje paliw Stilla w Krajence i Ptuszy. - Ta w Złotowie będzie bardzo podobna do tej w Krajence, ale tu dodatkowo będziemy oferowali kierowcom autogaz – mówi syn inwestora Marcin. Na działce wielkości niemal 0,5 ha oprócz zbiorników na paliwa oraz dystrybutorów stanie sklep z akcesoriami motoryzacyjnymi, artykułami spożywczymi, hot-dogami i kącikiem kawowym z darmowym WiFi. Całość uzupełni teren zielony oraz miejsce na stoliki, by klienci mogli odpocząć na zewnątrz. Brzmi nieźle? Nie dla wszystkich.

Działki stracą wartość

Wzdłuż ulicy Nieznanego Żołnierza powstawać mają domy mieszkalno-usługowe. Tak wskazuje plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Protest przeciw budowie stacji złożyli jednak obecni mieszkańcy tej ulicy. „(…) bezpośrednie sąsiedztwo stacji benzynowej znacząco obniży wartość tych działek, nie tylko w sensie estetycznym, ale i środowiskowym” – czytamy w piśmie Ryszarda Lewandowskiego. Złotowianin swój sprzeciw wobec planów budowy stacji złożył rok temu, gdy rozpoczęło się postępowanie administracyjne.

Reklama

W tym samym czasie do Urzędu Miejskiego w Złotowie wpłynęły pisma od innych mieszkańców. Najbardziej zależało im na tym, by na stację nie można było wjeżdżać z ich ulicy. „Po zlokalizowaniu dojazdu do stacji paliw od ul. Nieznanego Żołnierza, a nie jak do tej pory od ul. Kolejowej, uciążliwości ruchu drogowego znacznie wzrosną. Już teraz hałas uniemożliwia otwieranie okien, również w nocy. Szybko jeżdżące pojazdy stanowią zagrożenie dla mieszkających tu dzieci i zwierząt oraz rowerzystów i spacerowiczów” – pod pismem takiej treści podpisało się ponad trzydzieści osób. R. Lewandowski w oddzielnym wniosku przytaczał także inny argument: „Obecnie zbudowany przez pana Stanisława Kępińskiego wjazd z ulicy Nieznanego Żołnierza jest nielegalny, gdyż nie jest zgodny z planem miejscowego zagospodarowania przestrzennego.”

Z zarzutami i obawami mieszkańców Marcin Kępiński zgodzić się nie może. - Zjazd był tam dopuszczony już decyzją Urzędu Rejonowego w Złotowie. Później niestety, decyzją poprzedniego burmistrza, zmieniono plan dla tego terenu i wpisano tam zabudowę szeregową – twierdzi inwestor.

Reklama

Nie wiemy, na ile jest to wpływ protestu mieszkańców, ale wjazdu na stację z tej strony nie będzie. Stację Stilli obsługiwać będzie ulica Kolejowa.

Stacja - najbezpieczniejsze miejsce na świecie

W dalszym ciągu aktualne są zarzuty mieszkańców dotyczące bałaganu panującego na byłym składzie POM-u. Podnosili je m.in. Krystyna i Henryk Jülke: - Działki są pozarastane chwastami, krzakami, gdzie utrzymuje się dzika zwierzyna, która wychodzi wieczorami na ulicę, co grozi przechodniom, bo nigdy nie wiadomo, czy to nie chore zwierzęta – mogą pogryźć – wskazują mieszkańcy Nieznanego Żołnierza. Rzeczywiście na działce panuje bałagan, ale M. Kępiński ma na to prostą odpowiedź. - Czekamy na decyzję o warunkach zabudowy i uzgodnienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Żeby było ładnie musimy mieć pozwolenie na budowę – mówi.

Reklama

Podobnie ze spokojem odpiera zarzuty jakoby zbiorniki na paliwa były niebezpieczne dla mieszkańców, na co wskazuje pan Lewandowski (zagrożenie pożaru lub wybuchu). - Przy dzisiejszych obostrzeniach i zabezpieczeniach nie wiem, czy istnieje coś bezpieczniejszego niż stacja paliw. Poza tym większym problemem jest to, co teraz znajduje się w gruncie. Tam są zbiorniki po POM-ie o pojemności prawie 350 tys. litrów. My ten teren oczyścimy, wykonamy rekultywację gruntu... - przedstawiciel inwestora uspokaja mieszkańców. Jego zdaniem stacja nie stanowi dla nich zagrożenia, co najchętniej wyjaśniłby im podczas spotkania. - Zrobiliśmy stację w Krajence, w bliskim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i nie ma tam żadnych zastrzeżeń ze strony mieszkańców – twierdzi M. Kępiński.

Kiedy wbiją łopaty?

Postępowanie w sprawie wydania przez Urząd Miejski w Złotowie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przebudowy stacji trwa. Pan Kępiński przedłożył już w magistracie raport oddziaływania na środowisko. - Pracowały nad nim trzy firmy. Zrobiły odwierty i badania geologiczne gruntu. Nie ma się czego obawiać – zapewnia Marcin Kępiński. W urzędzie jest też już opinia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej – pozytywna. Po dopełnieniu formalności inwestor zamierza ruszyć z pracami. - Realny termin to początek przyszłego roku – uważa.

Reklama

Jak w tej sytuacji zachowają się mieszkańcy Nieznanego Żołnierza? Co prawda ruch na ich ulicy przez stację się nie zwiększy, ale przecież mają i inne obawy.

- Uważam, że planowana inwestycja przyniesie więcej szkód niż korzyści, zarówno mieszkańcom pobliskich domów/działek, jak i miastu. W Złotowie znajdują się przynajmniej cztery stacje benzynowe, które w zupełności wystarczają do zaopatrzenia pojazdów mieszkańców Złotowa w paliwa. Stacje są w posiadaniu kilku właścicieli, dają więc szansę na uzyskanie w mieście cen konkurencyjnych na oferowane paliwa. Budowa kolejnej, oddalonej o 100 metrów od funkcjonującej już stacji benzynowej wydaje się zupełnie niecelowa – stwierdził w lipcu 2014 roku Ryszard Lewandowski.

Reklama

Wydaje się jednak, że najlepiej o celowości tej inwestycji zdecyduje klient.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości