Kontrola miała miejsce w połowie sierpnia ubiegłego roku. Przeprowadzono ją w zakresie prawidłowości wykorzystania udzielonych z miasta dotacji. W wystąpieniu pokontrolnym wiele rzeczy uznano za nieprawidłowości, m.in. w zakresie umów zawartych z kapelmistrzem i instruktorem. Wśród pokontrolnych uwag wyszczególniono, że umowy w swej treści nie nakładają obowiązku prowadzenia dokumentacji merytorycznej potwierdzającej realizację prowadzonego działania (np. ewidencja czasu pracy, dziennik, rejestr) oraz nie wskazują sposobu ewidencjonowania realizowanych przedsięwzięć, w tym prób i ich efektów, co zdaniem kontrolujących jest uchybieniem.
Zdaniem miasta zarząd jednostki powinien, zarówno kapelmistrza jak i instruktora, zobowiązać do prowadzenia jednolitej dokumentacji merytorycznej. Takiej, która potwierdzałaby realizację oraz efektywność prowadzonego działania. Wskazano np. na ewidencję czasu pracy, dziennik zawierający listę członków orkiestry z podziałem na sekcje, rejestr obecności na próbach i warsztatach.
Zdaniem przedstawicieli władz miasta rozliczenie powinno zawierać program szkolenia z podaniem takich elementów jak: analiza potrzeb szkoleniowych, trendów rozwoju orkiestry na dany okres realizacji projektu, cele szkolenia, forma realizacji, plan szkolenia z podaniem ilości godzin w odniesieniu do danej sekcji oraz całej orkiestry.
W ramach kontroli poddano weryfikacji rachunki wystawione do umowy o dzieło, zawarte pomiędzy OSP a kapelmistrzem i instruktorem. Jak stwierdzono, rachunki wystawione do tych umów o dzieło zawierają numerację, jednakże nie posiadają stosownego opisu, jakiego okresu dotyczą. Sporządzono je wprawdzie w innej formie, jednak stwierdzono formalne nieprawidłowości w postaci braku opisu uwzględniającego rodzaj wykonywanych czynności oraz brak liczby godzin, za które zostało wypłacone wynagrodzenie. Zdaniem kontrolujących jednostkę i orkiestrę, stanowi to istotne naruszenie zasad rozliczania wydatków względem opisów zawartych w ofercie.
W innym fragmencie pokontrolnego wystąpienia napisano, że przyjęta w zawartych umowach konstrukcja jest niekompletna, ponieważ z jednej strony z treści wynika zobowiązanie do realizacji danego rodzaju zajęć w określonym wymiarze i koszcie, natomiast z drugiej strony przyjmuje się system dokonywania rozliczeń w sposób ryczałtowy.
Wskazano w nim także niezgodność chronologiczną pomiędzy wypłacanymi wynagrodzeniami a realizowanymi działaniami. Wykazano, że rachunki za realizację zadań były wystawiane zaliczkowo, przed datą ich faktycznego zrealizowania.
Choć stwierdzono, że kapelmistrz i instruktor prowadzą dzienniki zajęć (opracowane według własnej koncepcji) i stanowią one jedyną dokumentację merytoryczną, to jednak tamtejsze zapisy uniemożliwiły weryfikację przebiegu realizowanych działań.
Kontrola sięgała tak daleko, że niezgodność wykazano nawet w zakresie aranżacji poszczególnych utworów – chodziło o czas pracy nad nimi i ilość przygotowywanych utworów. Stwierdzono np., że w ciągu dziesięciu godzin pracowano nad dwoma utworami, podczas gdy w ofercie i sprawozdaniu zawarto informacje, że w ramach zadania było sześć nowych utworów, co zdaniem kontrolujących wymagało wyjaśnienia. W innym przypadku stwierdzono, że cztery nowe utwory („Warszawianka”, „In the mood”, Yacket sax” oraz „Cassino Waltz”) aranżowano przez 30 godzin, gdy w ofercie jak i sprawozdaniu zawarto informacje, że w ramach zadania w ciągu 20 godzin aranżowano cztery zupełnie inne utwory, co także wymagało wyjaśnień. Należy zaznaczyć, że wykazane w wystąpieniu niezgodności w godzinach pracy w praktyce polegały na tym, że faktycznie ich ilość była większa niż w zawartych umowach.
Wśród odpowiedzialnych za powstanie nieprawidłowości wskazano zarząd jednostki OSP w Złotowie i osoby odpowiedzialne za czynności administracyjne. Zarzucono władzom jednostki, że nie prowadzą efektywnej kontroli, nie dbają o zgodność dokumentacji związanej z realizacją działań wynikających ze złożonych ofert, które stanowią integralną część zawartych umów o dofinansowanie. Zdaniem miasta zarząd powinien monitorować rzeczywiste potrzeby orkiestry, wprowadzić efektywny system kontroli i lepiej planować. Zalecono też prowadzenie bardziej przejrzystej dokumentacji.
Praktyczną konsekwencją są w gruncie rzeczy nieznaczne finansowe rozbieżności, jednak władze jednostki i kierownictwo orkiestry mieli ponoć uznać, że w takiej sytuacji wspomnianego na wstępie koncertu nie będzie. Bo nikt nie chce brać sobie na głowę zaangażowania, pracy i późniejszego rozliczania, żeby na koniec usłyszeć zarzuty o braku rzetelności i przejrzystości. Piszemy o tym jednak w sferze domysłów, bo nikt ze strażackiej strony nie chciał rozmawiać z nami na ten temat. Ani Janusz Winnicki (prezes OSP Złotów), ani Kazimierz Wiebskowski (naczelnik jednostki – uznał, że bez aprobaty ze strony prezesa nie będzie wychylał się przed szereg), ani też kapelmistrz orkiestry Przemysław Chyży. Od jednego z nich usłyszeliśmy jedynie, że…
Chcielibyśmy najpierw zrobić wewnętrzne spotkanie w urzędzie, żeby wyjaśnić sobie pewne rzeczy.
Reklama
Żaden z tej trójki nie potwierdził też, że powodem braku organizacji koncertu jest opisana sytuacja, a kapelmistrz stwierdził nawet, że pokontrolne wystąpienie nie ma z tym nic wspólnego. Z innych strażackich źródeł usłyszeliśmy natomiast, że to właśnie pokontrolne zastrzeżenia najbardziej przyczyniły się do tego, że organizowanego od lat koncertu na początku tego roku nie będzie. Drugim, powodem ma być fakt, że wielu członków strażackiej orkiestry ma coraz mniej czasu na granie.
Jeden ze strażaków powiedział nam wprost, że strażacy mają żal do przedstawicieli złotowskiego samorządu. Nie mogą się pogodzić z faktem, że pod adresem rozliczenia działalności orkiestry kierowane są zastrzeżenia; to ostatnie według nich jest rekordowym, bo liczy kilkanaście stron. Analogiczne rozliczenie ze Starostwem Powiatowym to… kilka zdań podziękowania za dotychczasową współpracę i zaproszenia do dalszej.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie ma co biadolic tylko isc na jesienne wybory
Witam. W poniedziałek zamieścimy odpowiedż do wniosku o sprostowanie. Dodam tylko, że prezes OSP miał możliwość wypowiedzenia się i podać powody, dlaczego koncert nie odbędzie się. Nie skorzystał z niej. Mariusz Leszczyński
No niestety nie mylisz się nawet sprostowanie kazał im napisać do redakcji szopka jest z ich strony bardzo duża ale to już się kończy mam nadzieję że ludzie nie będą tacy naiwni i nie dadzą się ponownie otumanic
Burmistrz musi być wybielony. .Zdziwiłbym się gdyby wszechwiedzący "duet" nie zmusił Strażaków do wymyślenia historyjki, w której winę przejmą na siebie. Znamy takie chwyty. Obym się jednak mylił !
czy wreszcie dowiemy się dla czego w tym roku orkiestra osp. nie zagrała koncertu noworocznego.Napewno P. Burmistrz takiej odpowiedzi nie udzieli.A może tak w tej sprawie wypowie się zarząd osp z kapelmistrzem. Znając stanowiska obu stron można by wysunąć wnioski
panie burmistrzu dziekuje panu za to ze w tym roku nie poslucham orkiestry zaplata bedzie przy urnie wyborczej .Pan niszczy mieszkanca kulture a mieszkancy zniszcza panski stolek na ktorym pan juz dlugo nie posiedzi. Co do rozliczen to juz bylo omawiane ze nie wszyscy maja takie problemy w zaleznosci kogo sie lubi tylko ze to ucichlo a szkoda moze radny ktory w tamtym roku odslonil kulisy rozliczen moze pociagnie dalej ten watek i wyjda wszystkie niescislosci od strony miasta.
Unas w Krajence niema problemu chodzimy na próby i gramy
Patologia jest teraz właśnie za chwilę nie będzie komu działać i co wtedy? Ciekawi mnie na co pójdą pieniądze. Miasto nie ma długów ale szkoda dorzucić więcej na sport i inne rzeczy... pewnie najlepiej żeby klubu i stowarzyszenia utrzymywały się same i miasto ma czyste papcie... płacę podatki w mieście i che aby szły na sport a nie na ich chore fanaberie!!!
Człowieku o czym Ty piszesz??? Próba się odbyła w innym terminie niż było zakladana pierwotnie gdyż sala była zajęta i co to jest oszustwo??? Jaka to jest pomoc tylko robienie pod górę ludziom którzy robią cos z pasji za darmo trzeba doceniać a nie karcić!!! W innej gminie był błąd w projekcie był telefon proszę przyjść poprawić i nie było problemu! A co rządzący zrobili z pasji dla miasta zrzekli sie części pensji lub przekazali na szczytny cel ??? Wątpię..
Do AntyPulit. Mineły czasy, czy się stoi czy się leży patol się należy. Ktokolwiek będzie Burmistrzem będzie żądał wyników pracy orkiestry , a tak na marginesie czy zagranie jednego koncertu na rok to wygórowane wymagania
Cała arogancja władzy sami trwonią nasze publiczne pieniądze na swoje pensje ,o społeczeństwie przypominają sobie dopiero w roku wyborczym, a jak znajdzie się garstka ludzi pozytywnie zakręconych co jeszcze mają ochotę trochę podziałać dla innych to władza się doszukują biurokracji .Zacznijcie od siebie drodzy urzędnicy na ciepłych posadkach pięknych czasów doczekaliśmy dobrze ze orkiestra nie musi rozliczać listków zużytego papieru toaletowego w trakcie próby.
Podziękować tylko władzom za niszczenie złotowskiej kultury i tradycji... Udowodnili, że nie warto głosować na "młodszych z ambicjami..." Życzę orkiestrze by w następnym roku zagrali jak najwięcej koncertów bez dzisiejszych władz...
Niestety, to dotyczy wielu stowarzyszeń. Miało być wspieranie pasjonatów, a jest odwrotnie
P. Chołodowska niestety chce zniszczyć tak ważny element szerzący kulturę w naszym mieście.
Cholodowska pamiętam że szkoły jak uczyła historii ehh i Pulita z lasu Obydwoje się nadają jak..
Pulit i Chołodowska nie przeżyją bez swojej papierologii. Miało być wspieranie, jest niszczenie
nie ma co biadolic tylko isc na jesienne wybory
Witam. W poniedziałek zamieścimy odpowiedż do wniosku o sprostowanie. Dodam tylko, że prezes OSP miał możliwość wypowiedzenia się i podać powody, dlaczego koncert nie odbędzie się. Nie skorzystał z niej. Mariusz Leszczyński
No niestety nie mylisz się nawet sprostowanie kazał im napisać do redakcji szopka jest z ich strony bardzo duża ale to już się kończy mam nadzieję że ludzie nie będą tacy naiwni i nie dadzą się ponownie otumanic