Jastrowie było ostatnim miejscem na liście „powiatowej kwesty”, w jaką w związku z zakupem nowego ambulansu typu S kilka tygodni temu ruszyła dyrektor szpitala. Joanna Harbuzińska–Turek, chcąc przekonać radnych do przekazania pieniędzy (w kwocie 25.300 złotych) nie owijała w bawełnę.
Jaka jest sytuacja w służbie zdrowia wszyscy wiemy. Od 2013 roku nasz kontrakt się nie zmienił, koszty funkcjonowania szpitala zdecydowanie wzrosły, natomiast z drugiej strony pojawiła się pilna potrzeba wymiany taboru sanitarnego
Reklama
– dyrektor obrazowała okoliczności wystosowania do samorządów powiatu złotowskiego wniosków o wsparcie. Zaznaczyła też, że wymiany domagają się również inne karetki.
Wszystkie są mocno wyeksploatowane, mają powyżej 200–250 tysięcy kilometrów na liczniku. Ktoś powie, że to niewiele, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że jeżdżą one w najróżniejszych warunkach, w najróżniejszym terenie, użytkują je różni kierowcy
– wyjaśniła Joanna Harbuzińska–Turek. Dodała też, że w miarę możliwości finansowych szpitala docelowo wymienione zostaną wszystkie ambulanse.
Na koniec podała radym informację, że wszystkie pozostałe samorządy powiatu zadeklarowały już pomoc.
Nim rajcowie przeszli do dyskusji o zasadności udzielenia wsparcia głos w innym, aczkolwiek związanym ze szpitalem temacie zabrał Adam Dzbuk. Radny reprezentujący Samborsko zapytał Joannę Harbuzińską–Turek, czy jest szansa na to, by choć raz w roku, nawet bez specjalnego zaproszenia, zjawiała się ona na sesjach, by wysłuchać zapytań i zastrzeżeń radnych dotyczących funkcjonowania lecznicy. To po pierwsze. Po drugie – Adam Dzbuk przekazał dyrektor informację, że złotowski szpital cieszy się bardzo złą opinią.
Wiem to z autopsji
– dodał. Dyrektor nie pozwoliła radnemu nadto rozwinąć wątku. Powiedziała, że samorządowe forum nie jest miejscem na roztrząsanie indywidualnych przypadków, a następnie zaprosiła Adama Dzbuka na rozmowę do swojego gabinetu. Ten nie od razu dał się zbić z tropu – powiedział, że jego przypadek co prawda jest indywidualny, ale na pewno nie odosobniony, poza tym w jego opinii sprawy związane ze służbą zdrowia powinny być poruszane publicznie. Joanna Harbuzińska–Turek pozostała nieugięta. W dyskusję zmierzającą w stronę indywidualnych doświadczeń nie dała się wciągnąć, a co do pierwszej części wypowiedzi przedmówcy poinformowała, że z radnymi oczywiście będzie się spotykać. I to nawet częściej niż raz w roku.
Adam Dzbuk zainicjował lawinę pytań.
Czy Pani przyjazd uzgadniany był z organem założycielskim? Jeśli tak, to chciałbym wiedzieć, dlaczego to jego przedstawiciel nie kwestuje w sprawie karetki?
– zapytał Krzysztof Nagórski.
Potrzeba zakupu ambulansu wyszła ode mnie. Kwestia zgromadzenia pieniędzy na ten cel również leży w mojej gestii
– odpowiedziała Joanna Harbuzińska–Turek, dodając, że oczywiście powiat finansowo również wspiera przedsięwzięcie pozyskania auta.
Wyszłam z założenia, że skoro karetki służą całej populacji powiatu, a gminy corocznie dofinansowują m.in. straż pożarną i policję, czyli służby, które służą nam wszystkim, to zwrócę się do nich z prośbą o wsparcie szpitala
Reklama
– Joanna Harbuzińska–Turek w ten sposób podsumowała swoją inicjatywę.
Jedno z ostatnich pytań zadał jej Piotr Wojtiuk. Burmistrz chciał wiedzieć, czy w najbliższym czasie planowane jest przekształcenie szpitala powiatowego w spółkę prawa handlowego.
To jest dla nas istotna sprawa, bo jeśli taki zamiar jest, to wówczas karetki staną się własnością spółki handlowej, a ta działa na zupełnie innych zasadach niż szpital, którego organem założycielskim jest powiat
– zaznaczył burmistrz.
Z tego co mi wiadomo organ założycielski absolutnie nie ma tego w planie. Nie ma ku temu chęci. Wręcz przeciwnie, stoi na stanowisku, że szpital powinien działać w tej formie, co obecnie
Reklama
– odpowiedziała Joanna Harbuzińska–Turek. Przyznała też, że sytuacja lecznicy nie jest dobra, nie grozi jednak przekształceniem.
Ostatecznie przewodniczący rady miejskiej Piotr Kurzyna zaprosił radnych do głosowania. Ci, przy czterech głosach wstrzymujących, uznali, że wniosek dyrektor warto wesprzeć. Podczas sesji (przy dwóch głosach wstrzymujących) zapadła wiążąca decyzja w tej sprawie. Dofinansowanie przekazano.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na pewno wymiana taboru samochodowego jest konieczna. Żenujące, że trzeba żebrać o pieniądze na tak ważny cel podczas gdy ze wszystkich budżetów tak państwowych jak i lokalnych leje się strumień ogromnych pieniędzy na kościoły i Rydzykowe zachcianki. O tym się milczy.
Indywidualne przypadki złożone w całość tworzą ogólną opinię jednostki i człowieka. Takich ,,indywidualnych przypadków"" jak przestawił Adam Dzbuk jest dużo, bardzo dużo więc nie przypadkiem są propozycję na zmianę nazwy szpitala na CzęstoChowa. Reaktywacja dobrego imienia (kiedy to było?) polega nie na zamykaniu krytykom ust i zapraszaniu ich na rozmowy ,,w cztery oczy"", ale na mnożeniu pozytywnych opinii by były w przewadze (nie pustą propagandą, ale faktami).
Jedni są dobrymi fachowcami w ściśle określonej dziedzinie, drudzy uważają że nadają się do wszystkiego co wyssali z mlekiem matki. Wszystkoizm w stosunku do rzeczy znaczy ,,do wszystkiego czyli do niczego"" , odnośnie ,,fachowców"" ciągłym nawijaniem makaronu na uszy w stylu ,,będzie Pan/Pani zadowolony/-a"".
Jeżeli mogę się dołączyć do dyskusji to powiem tak ta pani być może jest dobrym lekarzem (nie wiem nie miałem kontaktu) ale na pewno nie jest dobrym zarządcą a to akurat po trosze wiem.
od Nim,nigdy nie zaczynaj zdania.Z lekcji języka polskiego się uciekało ...
Pani Dyrektor ja pani pomogę poszukać pieniążki ma karetkę : 1 - zlikwidować umowy kontraktowe pielęgniarskie ( czy pani sprawdza ilość godzin przepracowanych , ile jest godzin dopisywanych , sprawdzała pani opłacalność kontraktów ?? idt. ) 2 - Nie płacić tak dużych stawek godzinowych godzinowych lekarzom ( pani dobrze wie ile to jest kasy za friko , nie mówię że mają nie zarabiać ale nie kokosy w końcu Złotów to nie Poznań czy Warszawa specjalistyka ) 3 - polikwidować umowa kontraktowa + umowa o pracę , przecież to nie służy interesom szpitala ( nie ma co się oszukiwać tam jest kasa ) 3 - dokładnie sprawdzić wielokrotność umów różnych jednej i tej samej osoby 4 - Proszę nie mówić , że ktoś zatrudniony na kontrakcie jest wydajniejszy i lepszy jak na umowę o pracę 5 - atmosfera w szpitalu nie jest za dobra i należy ja poprawić ( podejście personelu do pacjentów , do leczenia itd.) Wiem , że znajdzie się zawsze kilka czarnych owiec które psują noty szpitala. Również przełożeni powinni się lepiej odnosić do pracowników , nie traktować ich jak " rzeczy " Wyższe wykształcenie nie premiuje do tego , żeby się wywyższać i poniżać innych. A tak na zakończenie to o karetki należy też dbać , panowie ratownicy to Wasze miejsce pracy.
Na pewno wymiana taboru samochodowego jest konieczna. Żenujące, że trzeba żebrać o pieniądze na tak ważny cel podczas gdy ze wszystkich budżetów tak państwowych jak i lokalnych leje się strumień ogromnych pieniędzy na kościoły i Rydzykowe zachcianki. O tym się milczy.
Indywidualne przypadki złożone w całość tworzą ogólną opinię jednostki i człowieka. Takich ,,indywidualnych przypadków"" jak przestawił Adam Dzbuk jest dużo, bardzo dużo więc nie przypadkiem są propozycję na zmianę nazwy szpitala na CzęstoChowa. Reaktywacja dobrego imienia (kiedy to było?) polega nie na zamykaniu krytykom ust i zapraszaniu ich na rozmowy ,,w cztery oczy"", ale na mnożeniu pozytywnych opinii by były w przewadze (nie pustą propagandą, ale faktami).
Jedni są dobrymi fachowcami w ściśle określonej dziedzinie, drudzy uważają że nadają się do wszystkiego co wyssali z mlekiem matki. Wszystkoizm w stosunku do rzeczy znaczy ,,do wszystkiego czyli do niczego"" , odnośnie ,,fachowców"" ciągłym nawijaniem makaronu na uszy w stylu ,,będzie Pan/Pani zadowolony/-a"".