Reklama

Nowy burmistrz rozbudził nadzieje na zmiany

15/01/2015 13:54
Nowy burmistrz spotkał się z mieszkańcami w ramach zebrania zorganizowanego przez Samorząd Mieszkańców Łobżenicy. Zapowiedzi zmian i planowane ich efekty rozbudziły oczekiwania

Koniec z bzdurami

Spotkanie ogólne SM z udziałem łobżeniczan odbywa się co najmniej raz na pół roku. Data ostatniego przypadła na końcówkę grudnia, jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Zebranie prowadziła Bronisława Mazurek, przewodnicząca SM, która jako pierwsza nowemu burmistrzowi przekazała swoje spostrzeżenia. Związane były one głównie z brakiem środków finansowych na działanie samorządu, które miałyby być odpowiednikiem Funduszu Sołeckiego. B. Mazurek wyraziła nadzieję, że zmiana włodarza przyniesie zmiany w tej kwestii oraz wyjdzie miastu i gminie Łobżenica na lepsze. Burmistrz Piotr Łosoś rozpoczął od informacji o odejściu z SM, co podyktowane zostało objęciem funkcji włodarza. Przedstawił też, jak widzi współpracę z Samorządem Mieszkańców Łobżenicy. - Chciałbym zwolnić SM z potrzeby zajmowania się rzeczami, które można nazwać mianem bzdurnych, bo to był absurd. Nie waszym obowiązkiem powinno być zgłaszanie, że potrzebne jest wymalowanie pasów czy naprawa lampy, która nie świeci, albo poprawy inwestycji, która została źle wykonana – mówił. Stwierdził także, że najbliższe miesiące zamierza spożytkować na zmianę organizacji pracy urzędu i stabilizację budżetu gminy. - Zakres zadań jest przerażający, ale jest też pomysł, jest plan, co i jak można zmienić. Za kilka miesięcy powinny być widoczne pierwsze efekty – deklarował P. Łosoś.


Mieszkańcy nie stawili się licznie, jednak chętnie uczestniczyli w dyskusji

Samorząd Mieszkańców, w jego opinii, w głównej mierze z czasem ma stać się ciałem doradczym, inicjującym ciekawe projekty i pomysły. Burmistrz zapowiedział też szeroką współpracę w kwestii konsultacji społecznych. - Zależy mi na tym, żebyście mieli pewność, że nie jestem przeciw Wam, lecz że jesteśmy po tej samej stronie. To zaufanie należy odbudować. Wierzę w to, że Łobżenica ma szansę znów stać się pięknym, ciepłym, klimatycznym miastem jak przed laty. Możemy do tego wrócić – mówił nowy burmistrz, za co otrzymał gromkie brawa.

Pytania i odpowiedzi

Następnie Piotr Łosoś zmierzył się z pytaniami mieszkańców. Jedno z pierwszych, postawione przez Henryka Smolarza, dotyczyło kondycji finansowej gminy. - Zadłużenie sięga około 50 proc. dochodów, czyli mniej więcej 15 mln złotych. Określiłbym je mianem normalnego zadłużenia. Jako gmina musimy natomiast mocno postawić na racjonalizację dochodów i wydatków. Musimy również ożywić sprzedaż mienia komunalnego, bo bez dochodów majątkowych z tego tytułu wykonywanie inwestycji w następnych latach będzie utrudnione – wyjaśniał burmistrz. Następnie rozgorzała długa dyskusja na temat targowisk. Zarówno prywatnego, leżącego w centrum miasta, jak i miejskiego. W pierwszym przypadku nowy burmistrz zapowiedział działania zmierzające do wyprowadzenia handlu z centrum. - Gdy przystąpimy do rewitalizacji rynków w momencie, gdy będą na to środki zewnętrzne [istnieje już projekt, a zadanie warte jest 4 mln złotych - przyp. red.] to miejsce nie będzie pasowało do reszty miasta. Nie wierzę w to, co do tej pory nam serwowano, że nic nie można zrobić, bo w takim wypadku w centrum Warszawy handlowano by z każdej bramy – mówił P. Łosoś. Targowisko miejskie ma natomiast zyskać nowe oblicze, bo w jego opinii jest potencjałem miasta. - Wpływy z opłat targowych są znaczącym zastrzykiem do budżetu. Miasto w dzień targowy żyje. Wszystko się kręci: sklepy, gastronomia, targowe kramy, a to przecież też łobżenicka tradycja. Musimy natomiast zadbać o to, by odbywało się to wszystko w cywilizowany sposób – wskazywał burmistrz. Mowa była także o bezpieczeństwie i ""nocnych rajdach po mieście"". Tu padło ze strony burmistrza zapewnienie o wykupieniu dodatkowych dyżurów dla policjantów. Z kolei rozwiązanie przedstawianego problemu bezpańskich psów widzi w ich ewidencjonowaniu, chipowaniu, a jeśli to nie pomoże - karaniu mandatami o znacznej wartości, nawet rzędu 500 zł. Wątpliwości mieszkańców wzbudziły też opłaty pobierane przez ZKGiM za podłączanie kanalizacji. Burmistrz Łosoś obiecał się przyjrzeć tej sprawie.


Dobre nastroje dopisywały

***
Spotkanie zakończono z dużą dozą optymizmu. Nie tylko tego świątecznego, ale również najpewniej wynikającego z oczekiwań poprawy wielu sfer życia łobżeniczan na lepsze. Samorząd Mieszkańców zaprosił też do spotkań częstszych niż raz na pół roku.

Sz. Chwaliszewski

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości