Reklama

Nowy kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej w Lipce

19/03/2016 06:05
Jestem nastawiony na to, że to tymczasowa rola – mówi Mateusz Błażejewski, który nie kryje jednak, że chciałby zagrzać tutaj miejsce na dłużej

Dla wielu dość niespodziewanie akurat Pan się tutaj pojawił.

Być może, ale nie jestem nowy w tej branży, bo wcześniej przez pięć lat pracowałem w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Złotowie jako terapeuta zajęciowy. Zgłosiłem się do konkursu, wygrałem go i do czasu, aż poprzednia pani kierownik będzie na zwolnieniu, przejąłem jej obowiązki.

Pokonał Pan sporą konkurencję?

Nie wiem, ile osób złożyło podania.

Usłyszał Pan uzasadnienie, skąd Pana wybór?

Tak. Byłem wśród uczestników konkursu najbardziej doświadczonym z punktu widzenia kierowniczej funkcji, pracowałem kilka lat w WTZ, więc nie jest mi obce funkcjonowanie takiej placówki. Kwestie dokumentacyjne w zasadzie w ogóle nie stanowią dla mnie problemu, nie jest to dla mnie nowość. Ważniejsze jest w tej chwili, żeby bliżej poznać osoby, które tutaj pracują i które są podopiecznymi Warsztatu. Nieco bardziej jestem przejęty tymi personalnymi sprawami, bo papierów się nie boję.

Reklama

Z trudem rozstawał się Pan z Warsztatem w Złotowie?

Łzy się polały. Nawet dzisiaj jak byłem w Warsztacie widziałem smutne miny. Uczestnicy do teraz popłakują. Dzwonią do mnie, piszą. Jest między nami dość silna więź.

Ile ma Pan lat?

Dwadzieścia siedem. Nie sądzę, żeby był to za młody wiek na objęcie kierowniczej funkcji. Kilka lat temu skończyłem studia z fizjoterapii i terapii zajęciowej, mam sporą praktykę w tym zawodzie.

Czyli w terapeutycznych kwestiach nikt Pana nie oszuka?

Nie, nikt tutaj niczego nie będzie w stanie mi „wcisnąć”. Przez pięć lat miałem wystarczająco dużo czasu, żeby zaobserwować, jak to wszystko funkcjonuje.

Reklama

Przez ostatnie tygodnie odbywała się procedura przejmowania lipkowskiego WTZ przez fundację CIS od miejscowej parafii. Dostał Pan jakieś wytyczne od prezesa? Były może jakieś uwagi, które zdaniem zarządu wymagają korekty, naprawy i Pan ma tego przypilnować?

Moim zadaniem tutaj przede wszystkim jest wdrożenie się w funkcjonowanie placówki, przyjrzenie się jej i ewentualnie wprowadzenie pewnych, ale raczej drobnych zmian. Dotyczą one raczej kosmetycznych spraw, związanych z formalnymi kwestiami funkcjonowania WTZ.

W przyszłości zapowiada się na istotniejsze zmiany?

Być może będziemy się starać o większy budynek. Choć na razie nic w tej kwestii nie zmieniamy, póki co parafia dalej udostępnia nam obiekt, umowa jest ważna jeszcze kilka lat.

W ostatnim czasie pojawiły się nieoficjalne informacje o tym, że to, co formalnie stało się z Warsztatem – mówię o procedurze jego przekazania spod skrzydeł parafii do fundacji CIS, a więc również to, że Pan tutaj trafił – jest konsekwencją tego, że dochodziło do zgrzytów wśród kadry placówki. Kilka tygodni temu pytałem o to starostę. Nie rozwodził się nad tematem, ale jego wypowiedzi mogły sugerować, że jest coś na rzeczy...

Nie mam o tym najmniejszego pojęcia. Natomiast mogę zapewnić, że zastałem tutaj bardzo dobry klimat wśród pracowników. Nie mogę powiedzieć złego słowa. Mieliśmy już pierwsze spotkanie zapoznawcze. Robocze zebranie dopiero przed nami, ponieważ dwie osoby są na zwolnieniu zdrowotnym. Gdy już do niego dojdzie, powiem o tym, co jest dla mnie istotne i jak wyobrażam sobie funkcjonowanie WTZ w Lipce.

Reklama

Czego oczekuje Pan od pracowników?

Najważniejsze, żeby dbali o dobro uczestników. Dobre relacje z podopiecznymi są podstawą funkcjonowania takiej placówki. Jeżeli pojawią się jakieś informacje o tym, że terapeuta źle traktuje uczestnika, będą z tego wyciągane konsekwencje.

Zdarzały się już takie sytuacje?

To trudna praca. Nawet na mnie skarżyli się swego czasu rodzice uczestników w Złotowie. Czasami jedno słowo wystarczy do powstania sytuacji, którą najlepiej wyjaśnić poprzez szczerą rozmowę. Takich sytuacji doświadczyłem już kilka, dlatego bardzo zwracam na to uwagę.

Reklama

Jest Pan z Tarnówki – być z zewnątrz to atut na kierowniczej funkcji takiej placówki?

Trudno mi ocenić. Faktem jest, że nie jestem tu znany, przyjeżdżam z drugiego końca powiatu. W Tarnówce się wychowałem i tam mieszkam.

Opłaca się robić codziennie około osiemdziesiąt kilometrów do pracy?

Zobaczymy.

Ale wie Pan, za ile pracuje?

(Uśmiech) Oczywiście. Ale aż tak szczegółowo pod kątem finansowym tego jeszcze nie analizowałem. Taki urok mieszkania na wsi, że czasami dojeżdżając do pracy trzeba pokonywać większe odległości.

Objęcie funkcji kierownika daje duży finansowy przeskok w stosunku do płacy terapeuty?

Dużych przeskoków nie ma, choć odpowiedzialność jest na pewno większa. Ale nie boję się tego. Nie obawiam się wyzwań, a to nowe doświadczenie jest dla mnie wyzwaniem. Nawet jeśli miałbym odejść stąd za dwa czy trzy miesiące, będę dokładał maksimum starań, żeby odchodzić stąd z czystą kartą.

Reklama

Sądzi Pan, że dłużej zagrzeje tutaj miejsce?

Jestem nastawiony na to, że to tymczasowa rola.

Rozmawiał Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rodzic - niezalogowany 2016-03-23 17:10:24

    Oczywiście człowiek, który skończył zaocznie studia -licencjackie w szkole prywatnej ? Nie sądzę... W Lipce po znajomościach został mu załatwiony wakat przy tzw. wódce. Bratowa Mateusza B. pochodzi z okolic Lipki - dziwny zbieg okoliczności. Z tego co mi wiadomo jest bardzo nieprzyjemny , momentami miałem wrażenie, że nie ma pojęcia co ma zrobić. Wielokrotnie byłem świadkiem przy niekompetentnym zachowaniu Pana Mateusza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mila - niezalogowany 2016-03-19 18:26:25

    Super

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mima - niezalogowany 2016-03-19 12:32:46

    SUPER!!! gratuluję i życzę wielu sukcesów. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości