Polskie prawo chroni prywatność adresata - treść przesyłki przeznaczona jest tylko dla niego. Czy Związek Gmin Krajny, używając jednego słowa, mógł zatem naruszyć tajemnicę korespondencji?
Podczas listopadowej sesji Rady Gminy Zakrzewo radna Barbara Pikulik zgłosiła zastrzeżenia co do sposobu adresowania poczty przez Związek Gmin Krajny. Instytucja, wzywając mieszkańców zalegających z płatnościami za wywóz śmieci do uregulowania należności, nadawała upomnienia, w treści których nad nazwiskiem odbiorcy widniał zwrot „dłużnik”. Napis ten – jeszcze do niedawna – był widoczny w okienku koperty, w której umieszczano list.
[[reklama]]
Zdaniem B. Pikulik takie postępowanie ZGK jest jawnym naruszeniem tajemnicy pocztowej. – Mieszkańcy gminy są tym faktem oburzeni i reagują nerwowo – relacjonuje radna, która na co dzień pracuje jako listonosz. – To nie jest właściwa metoda na ściąganie długów. Gdybym sama otrzymała taki list, też nie byłoby mi miło – dodaje. Jak do tego zarzutu ustosunkowuje się kierownik złotowskiego biura ZGK? Podkreśla przede wszystkim, że nie otrzymał żadnych skarg w tej kwestii. Wyjaśnia ponadto, że...
To tylko fragment artykułu Tobiasza Buzały z AL 50/2013, s.6
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze