Ukazała się niedawno nakładem Muzeum Ziemi Złotowskiej niewielka, licząca 78 stron książeczka "Eseje z dziejów Lipki i okolic" autorstwa Jacka W. Włodarczyka. Prezentujemy jej krótką recenzję autorstwa pani profesor Jowity Kęcińskiej-Kaczmarek
Niewielka, a tak wiele materiału zawierająca! Na kilkudziesięciu stronach autor – zapalony amator-historyk i miłośnik swej najbliższej małej ojczyzny zawarł ogrom wiadomości. Tak wiele, że aby przyswoić je, należy książeczkę przeczytać niejeden raz. Tak się też stało w moim wypadku. Po pierwsze – należało to do mojego, tak sądzę, obowiązku. Mieszkam przecież w gminie Lipka, więc to, co bliskie, nie powinno być mi obce. Po drugie – nie jestem, jak i autor – historykiem, a jednak historia najbliższych stron jest mi bliska i zawsze ciekawiła. Miałam więc nadzieję, dowiedzieć się wielu rzeczy o miejscach, które znam.
I – nie zawiodłam się. Wiadomości o Lipce i okolicach jest tu naprawdę ogrom. Autor ze swadą prawdziwego historyka oprowadza nas po źródłach, z których korzystał, a jest tego bardzo wiele. Dociera do nieznanych mi wcześniej dokumentów, analizuje, przygląda się im, wnioskuje… I dochodzi do wniosków! Ze zdumieniem, zaciekawieniem obserwujemy, jak rozprawia się z zastałymi opiniami poprzednich badaczy, historyków, regionalistów, jak wykazuje ich pomyłki, niewłaściwe interpretacje, niedociągnięcia… A robi to w oparciu o udokumentowane źródła, do których dociera z imponującą dociekliwością!
Znającym nieco historię Krajny sporo mówią takie nazwiska jak Schmitt, Goerke, Callier, Szafran, Kokowski, tytuły takich pomnikowych pozycji jak Słownik geograficzny królestwa Polskiego i krajów sąsiednich, Ziemia Złotowska, Nakło i Krajna, Złotowszczyzna… Wystarczy zajrzeć do bibliografii, by zobaczyć, do ilu źródłowych dokumentów, opracowań, dotarł autor w swej pasji badawczej.
Cóż więc zawiera ta niewielka, z pozoru, książeczka?
Najpierw więc informacje podstawowe o Lipce, dokumentach ją wymieniających, krótkich dziejach. Tyle, by mieć wyobrażenie o naszej najbliższej historii. Ale są przecież i okolice Lipki – piękna w swej budowie słowotwórczej nazwa Wydmidzban, Lipka-Winiarnia, która słynna była swego czasu, Debrzno-Wieś, które ostatnio znów staje się głośne za sprawą swego pałacu, Scholastykowo i Bługowo ze swymi pałacykami… Tyle miejsc, o których coś tak wiedzieliśmy, których nazwa mignęła nam podczas podróży po gminie, w których coś tam chyba się dzieje… Teraz stają nam przed oczyma, dzięki zachowanym i zdobytym fotografiom, dokumentom, dowiadujemy się, że jest to ciekawe, czasem smutne, intrygujące.
To piękny materiał dla młodych, którzy przecież poruszają się po swej najbliższej okolicy coraz szybciej, często nie zastanawiając się, że przecież są blisko spraw dawnych, ciekawych, pięknych, wzruszających. To materiał dla tych, którzy chcą widzieć więcej, niż tylko niewielkie miejsce dokoła siebie. Którzy chcą pójść śladem Autora i dostrzec sprawy, które przykrył pył historii. Bo przecież pamięć narodu żyje w jego historii, a ona może być blisko, na wyciągnięcie ręki! To materiał nade wszystko dla młodych, którzy chcą poznać najbliższą okolicę! Sprawdzić, co tam ciekawego, inspirującego.
Kłaniamy się więc w pierwszej kolejności Autorowi, doceniając Jego trud, zaangażowanie, wiedzę, w drugiej wydawcy, czyli Muzeum Ziemi Złotowskiej, które bogaci swoje wydawnictwa w imponującym tempie. Wierzymy, że działalność ta będzie kontynuowana!!!
Jowita Kęcińska-Kaczmarek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A o Osowie tam coś jest?
Niestety o Osowie nic tam nie ma.
Czy można zakupić gdzieś tą książeczkę?
Książkę można nabyć w Muzeum Ziemi Złotowskiej, także na stronie internetowej.
Naród,Narodu -pisze się z dużej litery tak samo jak Polska.
Gratulacje dla autora, bardzo ciekawa książka. Bardzo elegancko wydana. Zawiera wiele ciekawych informacji o Lipce i okolicach, do tego zdjęcia które uświetniają tę publikację. Jeszcze raz gratulacje Panie Jacku.
A czy o Stołuńsku można coś znaleźć w tej książce?
Niestety o Stołuńsku też nic tam nie ma. Niemniej autor ciekawie pisze m.in. o Bługowie, Winiarni, Wydmidzbanie oraz rzecz jasna o Lipce.
A o Osowie tam coś jest?
Niestety o Osowie nic tam nie ma.
Czy można zakupić gdzieś tą książeczkę?