W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana Norwida w Złotowie odbyło się pierwsze spotkanie autorskie. Gościem wydarzenia był Borys Tynka, autor książki „Sekrety Czarnobyla”.
Tematem spotkania była katastrofa w Czarnobylu oraz jej konsekwencje. Wydarzenie odbyło się w roku, w którym przypada 40. rocznica katastrofy z 1986 roku.
Podczas spotkania Borys Tynka mówił o historii elektrowni, przebiegu katastrofy oraz ewakuacji mieszkańców Prypeci. Poruszono również temat pracy likwidatorów, podawania płynu Lugola w Polsce oraz losów osób, które po latach wróciły na tereny objęte ewakuacją.
Autor opowiadał także o czarnobylskiej strefie wykluczenia, którą odwiedzał podczas swoich podróży. Jak przekazano podczas spotkania, Borys Tynka jest jedynym Polakiem, który ukończył specjalistyczny kurs przewodnicki po tej strefie.
W trakcie wydarzenia zaprezentowano fotografie i materiały multimedialne związane z Czarnobylem oraz Prypecią.
Po zakończeniu spotkania uczestnicy mogli kupić książkę „Sekrety Czarnobyla”, otrzymać autograf autora i porozmawiać z nim bezpośrednio.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, w 1986 r.byla awaria w Ukrainie , gdzie wybuchł pożar w czwartej Elektrowni Atomowej, we wsi Czarnobyl.Temperatura była tak wysoką,że klocki kilkutonowe ,rozpalone do czerwoności podskakiwały jak piłki pinpongowe do góry a dym radioaktywny unosił się wysoko i wiatr wschodni wówczas wiał nad Polskę od Przemyśla do Szczecina. Skutek tego pyłu radioaktywnego odczuwamy ,w Polsce do dziś bo Ludzie zachorowali na Tarczycę i leczenie do końca życia.Plyn Lugola nie był wszędzie stosowany. Niedoczynność tarczycy a Ukraina odszkodowania Polsce,Polakom nie wypłaciła.
Tak, w 1986 r.byla awaria w Ukrainie , gdzie wybuchł pożar w czwartej Elektrowni Atomowej, we wsi Czarnobyl.Temperatura była tak wysoką,że klocki kilkutonowe ,rozpalone do czerwoności podskakiwały jak piłki pinpongowe do góry a dym radioaktywny unosił się wysoko i wiatr wschodni wówczas wiał nad Polskę od Przemyśla do Szczecina. Skutek tego pyłu radioaktywnego odczuwamy ,w Polsce do dziś bo Ludzie zachorowali na Tarczycę i leczenie do końca życia.Plyn Lugola nie był wszędzie stosowany. Niedoczynność tarczycy a Ukraina odszkodowania Polsce,Polakom nie wypłaciła.