W pomieszczeniach ogólnodostępnych w miejscu pracy, w których przebywają co najmniej dwie osoby, jest obowiązek zakrywania ust i nosa - wynika z nowego rozporządzenia Rady Ministrów. Wcześniej taki obowiązek obejmował jedynie pracowników w czasie obsługi interesantów lub klientów.
Zgodnie z nowym rozporządzeniem do 27 grudnia br. nałożono obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych "w zakładach pracy, jeżeli w pomieszczeniu przebywa więcej niż 1 osoba". Obowiązek można spełnić przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego.
Obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych w zakładach pracy widniał także w rozporządzeniu Rady Ministrów z 9 października. W praktyce dotyczył on jednak tylko pracowników w czasie bezpośredniej obsługi interesantów lub klientów. Powodem był szeroki wyjątek zapisany w rozporządzeniu.
Należy pamiętać, że zasłanianie ust i nosa w miejscach publicznych jest obowiązkowe w całym kraju.
PAP/TVN24
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wygląda to tak. Przyjeżdża do pracy pięć osób samochodem, nie muszą mieć w samochodzie maseczek, jadą prawie godzinę, później maja mierzoną temperaturę i zakładają maseczki by siedzieć w jednym pomieszczeniu. Po ośmiu godzinach wdychania tego co wydychali wsiadają w samochód i mogą nareszcie zdjąć maski i sobie pogadać w czasie godzinnego powrotu do domu. Jak zwykle rząd szybciej robi niż myśli.
W samochodzie wszystkie osoby nie będące rodziną razem mieszkającą,muszą mieć ubrane maseczki,ten przepis już od dawna obowiązuje
W samochodzie jeżeli nie jesteście rodziną to też musicie jechać w maseczkach!
Cyt. Wprost Biznes na temat maseczek: „Obowiązku nie stosuje się w przypadku pojazdu samochodowego, w którym przebywają lub poruszają się: co najmniej jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem, o którym mowa w pkt 2 (dziecka do ukończenia 5. roku życia”. Za zatem w maseczce nie trzeba jeździć samochodem, bez względu na to, czy podróżuje się z osobą, z którą się zamieszkuje, czy z kimś „obcym”. Potwierdził to wspomnianemu portalowi rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Od 16 października przez kolejny bubel, lub świadomą decyzję nie trzeba jeździć w maseczkach.
To co już wyprawiają z tymi kagańcami to już przechodzą samych siebie
Uwazaj na sasiadow swych bo lubia dawac cynk.Ty wiesz kto rządzi w miescie to Biskup z komisarzem King ! Ps.nie zapomnijcie aby nie dotykac okolic nosa i ust buhahaha !
tak idiotyczne jak zakaz wstepu do lasu,pozdrawiam i zycze zdrowia
Bzdura. Pracuję w firmie rodzinnej, mieszkamy pod jednym adresem. A w biurze musimy mieć maseczki, choć w zasadzie nie mamy fizycznie zewnętrznych interesantów (handel internetowy).
Kur... Co za absurdalny pomysł w maseczkach w pracy może jeszcze GPS sobie zamontuję na nodze ...Ciekawy jestem czy psiarnia też tak się do tego stosuję bo widzę jak jeżdżą po mieście to żaden nie ma jej na ryju a od innych wymagają!
ZAKRYC TO JA ZAKRYWAM JAK JESTEM NA PLAZY
Maseczki w pracy a galerie otwieraja i jest elegancko... to jest poebane
A mnie zastanawia dlaczego Chiny nie ponoszą odpowiedzialności za to co się na całym świecie dzieje przez ich głupotę. Jak to możliwe też że we własnym kraju opanowali wirusa?
Badania białka we krwi w kierunku covid - 19 raczej wskazują na włoskie źródło pochodzenia wirusa i to już w sierpniu 2019. Czyli nie wiemy wszystkiego , to jest jak tropienie osoby od której mogliśmy się zarazić. Możliwość jest na każdym rogu i wydaje się ,że wszyscy to przejdziemy objawowo lub nie, część umrze i to jest smutne. Hiszpanka z 1918 roku na świecie zabiła 25-50 mln ludzi i sama wygasła. Teraz mamy inną wiedzę i środki do walki z tego typu wirusami. Taka jest różnica. Nikt nie gwarantuje ,że nie będzie covid -21, 22 itd. Życzę wszystkim zdrówka. Unikajmy niepotrzebnych spotkań i zakupów.To,że wiosna będzie tez kiepsko to pewne bo zawsze jest fala grypy jesienią i wiosna , to żadne odkrycie. Pilnujcie swoich płuc w covidzie bo tam jest największe spustoszenie.
Wewnetrzny w Złotowie zamykaja bo pracownicy szpitala z pozytywnym wynikiem wszystkich pacjentów zarazili.... bezmyślność i glupota nie zna granic. Nie uratowali umierajacego pod szpitalem...to teraz to.... Będą odszkodowania.Oficjalnie zglosiłam sytuację do prawnika na wypadek gdy coś zlego bedzie.to tak dla informacji. Nie pozdrawiam.
Wygląda to tak. Przyjeżdża do pracy pięć osób samochodem, nie muszą mieć w samochodzie maseczek, jadą prawie godzinę, później maja mierzoną temperaturę i zakładają maseczki by siedzieć w jednym pomieszczeniu. Po ośmiu godzinach wdychania tego co wydychali wsiadają w samochód i mogą nareszcie zdjąć maski i sobie pogadać w czasie godzinnego powrotu do domu. Jak zwykle rząd szybciej robi niż myśli.
W samochodzie wszystkie osoby nie będące rodziną razem mieszkającą,muszą mieć ubrane maseczki,ten przepis już od dawna obowiązuje
W samochodzie jeżeli nie jesteście rodziną to też musicie jechać w maseczkach!