Prace przy ulicy Zamkowej w Złotowie wciąż trwają, jednak można powiedzieć, że koniec jest już blisko
Oto na obszarze prac budowlanych ustawione zostały znaki drogowe. Zarówno wzdłuż jezdni jak i na popularnym "Kaczym dołku".
W tym miejscu mamy do czynienia z istnym lasem znaków drogowych, które dzięki swojej odblaskowej części prezentują się naprawdę interesująco - na "kaczym" można się wśród nich pogubić.
Na szczególną wzmiankę zasługuje jednak miejsce, w którym z Zamkowej można skręcić na Czarną Drogę. Czy na pewno można? Tego nie wiemy, ponieważ znaki drogowe nie są jednoznaczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jak można takie coś od..ć brak słów
Jaki Burmistrz tacy jego urzędnicy. A ci co drogę projektowali maja więcej pieniędzy za punty na planie. A ci co stawiają znaki zacierają ręce jak jest głupi urzędnik, który wszystko odbiera "łyka". A może nie za darmo. Obecne władze miasta przebiły głupotą wszystkich poprzedników razem wziętych od 32 lat
Przecież znaki są w trakcie ustawiania dopiero. Część jest od oznakowania tymczasowego więc zostaną zdemontowane. Stoją też stare znaki jak np. wjazd w Czarną Drogę. Bzdurą jest publikować kontrowersyjny artykuł prez zakończeniem czynności i wykorzystywać to w taki perfidny sposób! Dla mnie to po prostu SPAM!
Jak są stawiane nowe to stare powinny być już zdemontowane bądź zakryte. Zresztą powinna tam obowiązywać tymczasowa organizacja ruchu jeśli jest to jeszcze plac budowy a nowe powinny być zaktryte. W obecnej chwili nie wiadomo do czego się odnieść, czy ktoś to kontroluje? Raczej nie i później mamy tego skutki. Może osoby dostające dodatkowe wynagrodzenia zrobiły by kontrolę.. Ale cóż aby do końca kadencji i się skończy sielanka. Miejmy tylko nadzieję że odpowiedzą za to przedstawienie.
No i parę chwil potem to zrobiono. Ale myśliwi z aparatami łapią okazję.
Tylko za te jak piszesz, niby tymczasowe i tak miasto zapłaci. Potem może je sobie złożyć w piwnicy.
BZdury piszesz. Oznakowanie tymczasowe na czas budowy to koszt Wykonawcy. Wprawdzie pewno wkalkulowanyw koszty inwestycji ale są własnoscią Wykonawcy i pzrez niego ustawione.
Rozumiem, że odcinek od ul. M. Hubego do ul. Zamkowej jest już przejezdny?
Już dawno. Od Hubego do Grudzińskiech jest wykończone i nie ma utrudnień w ruchu.
Krytycy niech podadzą, które znaki usunąć. Będzie taniej i sprawa załatwiona.
Dlaczego mają podać? Przecież ktoś wygrał przetarg na realizację inwestycji, ktoś wykonał projekty organizacji ruchu więc niech kombinują. My będziemy ich rozliczać jako społeczeństwo.
Kolejna gównoburza Aktualności. Dajcie ludziom pracować.
Jeśli są mieszkańcy którzy znajdują się w tym lesie znaków drogowych to naprawdę że trzeba im pogratulować. Szkoda że one tak w kupie a nie wzorem na Borne Sulinowo jeden za drugim. Slalomem było by lepiej. Jak tak dalej będzie nam się rozwijały Złotowskie Zdroje to rzeczywiście że przyjdzie taki czas kiedy kierowca samochodu po wyjeździe z garażu będzie mógł go tylko pchać. A jak już się mu jadą wyjechać z miasta to powrót do domu będzie istnym labiryntem. Pisanie o znakach tymczasowych, na razie, to jakiś żart. Czy nie wystarczy już tego cyrku w którym hucznie odwołano Kaczy Dołek a teraz jego nazwa z podwójną siłą PO-wraca. Kurde jak ta choroba czaskowskiego zaraźliwą jest że jej wirus doszedł aż do Złotowa. A tak wogóle to kto jest odpowiedzialny za całą inwestycję przebudowy ulicy Zamkowa; Burmistrz czy Starosta. Jeśli burmistrz to lekarstwa na ten folklor nie znajdziemy, no chyba że sprawę załatwią oddziały spokojnej nocnej młodzieży.
Brawo Ty, dobrze napisane.
Jakie tymczasowe tak zostanie no trzeba mieć kiepsko pod kopułą aby coś takiego zaprojektować wykonać a jeśli chodzi o przyjęcie to szczególnie nie ma się czemu dziwić w naszym zdrojowym grodzie to normalka.
Trzeba stanąć samochodem i przeanalizować czy można jechać , stanąć czy odlecieć.Krzywe, brzydkie i rozpraszające znaki.Brak znaku zakazu strzelania do kaczek, i zamykania na dołku trzeżwych .Paranoja a może to dzieło nowoczesnej sztuki?
A Wiechu którędy jedzie?. Tak hucznie głosił objawiony cel a teraz cicho sza, cicho sza, bo burmistrz się obrazi i zamknie drzwi.
Tytuł brzmi ,, Nowy odblaskowy las " . Odpowiadam;; Jaki leśniczy ,taki las.
Koszt zakupu 150zl za szt w przetargu wycenione na 300zl za jeden po 150 od sztuki do kieszeni... Tak samo jak ronda placki po 40tys gdzie nie ma nawet pół palety polbruku zużyte... No i idzie sie dorobić, można?Można... A papier wszystko przyjmie...takich cichych interesów w naszym kraju to jest tysiące, ktoś zarabia...proste.
Ciekawe ile będzie w mieście znaków informacyjnych, drogowych nakazu, zakazu po zrealizowaniu z Funduszy Norweskich, Złotowskich Zdrojów. Patrząc na te znaki, małej przestrzeni to tak sobie myślę że ok tysiąca, tylko że jeszcze nie wiemy, gdzie te Złotowskie Zdroje, mają stanąć. Ciekawe czy Burmistrz miasta i jego z-ca już wiedzą, jeśli tak to dlaczego nam tego nie ogłaszają.
Jak dla mnie igła, w czym przeszkadzają znaki odblaskowe, ładne bicia macie ludzie, dla mnie by mogło zostać i tak, pozdrawiam aferzystów, co kręcą afery. Uuuuaaaa
jak można takie coś od..ć brak słów
Jaki Burmistrz tacy jego urzędnicy. A ci co drogę projektowali maja więcej pieniędzy za punty na planie. A ci co stawiają znaki zacierają ręce jak jest głupi urzędnik, który wszystko odbiera "łyka". A może nie za darmo. Obecne władze miasta przebiły głupotą wszystkich poprzedników razem wziętych od 32 lat
Przecież znaki są w trakcie ustawiania dopiero. Część jest od oznakowania tymczasowego więc zostaną zdemontowane. Stoją też stare znaki jak np. wjazd w Czarną Drogę. Bzdurą jest publikować kontrowersyjny artykuł prez zakończeniem czynności i wykorzystywać to w taki perfidny sposób! Dla mnie to po prostu SPAM!