Reklama

Oddział położniczy zagrożony

06/09/2019 09:27

Władze powiatu rozmawiają o rentowności poszczególnych oddziałów Szpitala Powiatowego w Złotowie.

Już kilka miesięcy temu pisaliśmy o tym, że funkcjonowanie niektórych szpitalnych oddziałów może być w przyszłości zagrożone. Problemem jest ich rentowność. W ostatnich dniach raportem nad stanem finansowym szpitala zajmował się zarząd powiatu złotowskiego. Placówka ma pozytywny wynik finansowy, ale nie ma pewności, że będzie tak w przyszłości. Jest raczej obawa o to, że dłużej taki stan rzeczy może nie mieć miejsca. Jak przyznał w rozmowie z nami starosta Ryszard Goławski, członkowie zarządu rozmawiali nad formą dalszego funkcjonowania szpitala.

– W najbliższych dniach mamy dokończyć tę dyskusję już na miejscu, w szpitalu, ale już dotychczasowa analiza pokazuje, że nie wszystkie oddziały są rentowne – przyznaje starosta.

Reklama

– Należy zastanowić się, w jakim pójść kierunku, po to, żeby w przyszłości szpital nie popadł w wynikające z tego zadłużenie – starosta mówi wprost, że chodzi o zastanowienie się nad tym, czy powiat będzie stać na utrzymanie takich oddziałów. W tej chwili pod znakiem zapytania stoi przyszłość oddziału położniczego. Ryszard Goławski potwierdza, że w niedalekiej perspektywie ten oddział złotowskiego szpitala może zostać zamknięty.

– Jest takie zagrożenie – otwarcie przyznaje.

Tutaj ograniczenia, gdzie indziej rozwój

Starosta podkreśla, że wedle aktualnych wskazań, aby oddziały położnicze mogły być rentowne, powinno w nich dochodzić do minimum dwóch narodzin dziennie.

Reklama

– U nas nie ma pełnych półtora – porównuje. Zapowiada, że w najbliższym czasie będzie dokonana analiza kontraktów poszczególnych oddziałów. Starosta zapowiada także zorganizowanie spotkania z samorządowcami i dyrektorami sąsiednich szpitali z Piły, Czarnkowa, Wyrzyska czy Człuchowa, w celu – jak to określa – podzielenia się pewnymi zadaniami, które realizuje szpital, z sąsiednimi placówkami tej części województwa. Bo w podobnej sytuacji, zaznacza, są również inne szpitale i one także będą mieć problem z rentownością niektórych, funkcjonujących obecnie, oddziałów. W praktyce chodzi po prostu o ustalenie, jaki oddział mógłby funkcjonować w danej placówce, bo nie w każdej będzie możliwe działanie każdego.

– Tym bardziej, że dochodzi jeszcze kwestia niedoboru lekarzy specjalistów – dodaje.

Reklama

Jednocześnie rezygnacja z czegoś powinna, zdaniem starosty, oznaczać wzmocnienie w innej dziedzinie.

– Jako jedyny szpital na północy województwa mamy oddział psychiatryczny i leczenia uzależnień – wspomina też o oddziale paliatywnym.

– Zapotrzebowanie w tej materii jest większe niż możliwości, stąd cała sztuka, żeby działać w kierunku ich rozwoju. Aby ograniczając ewentualnie jedną działalność, rozwijać inną.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-09-06 07:23:21

    poki ordynatorem bedzie ten wybitny lekarz, wybitny soecjalista na skale swiatowa ktory zostal delikatnie piszac - wypchniety z Poznania to oddzial ginekologiczno-polozniczy nie ma racji bytu w zlotowskim super szpitalu. Co do personelu to niektore pielegniarki powinny zostac zwolnione i na produkcje bo sie nie nadaja aby pracowac w szpitalu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-06 07:44:25

    Położne zachowują się jak by pracowały jak za kare i wiedza lekarzy w wiekszosci bardzo ograniczona ,nie jedna kobietę by prawie uśmiercili. Wiec niech lepiej zamykają!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-06 07:59:14

    Zagrożony ,a Pani dyrektor dostaje premię? O co tu chodzi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości