Radni pokłócili się o policję. Przy okazji oberwało się PO, staroście i byłemu burmistrzowi Okonka. Wybory coraz bliżej
1800 złotych – tyle na festyn z okazji Dnia Policjanta przeznaczyło Starostwo Powiatowe w Złotowie. Radny Romuald Duszara nie mógł zrozumieć, dlaczego. - Na organizacje dzieci i młodzieży czy na sołectwa nie ma pieniędzy (...) Dlaczego dla tak niewielkiej liczby osób zostało to przychylnie załatwione? – były burmistrz Okonka od miesięcy bezskutecznie walczył o pieniądze na organizację obchodów 450–lecia wsi Ciosaniec. [[reklama]] - Chcieliśmy podziękować policjantom za ich całoroczną pracę. Praca policji jest specyficzna. To był skromny gest podziękowania – odpowiadał starosta Ryszard Goławski.
Dyskusja na ten temat zdominowała obrady zwołanej na 24 września sesji Rady Powiatu Złotowskiego. - Powiat nie ma pieniędzy na okazywanie wdzięczności. Budżet jest po to, by rozwiązywać problemy mieszkańców – twierdził radny Duszara, dodając, że rozdzielanie pieniędzy według zasady: kto mi się bardziej podoba jest źle odbierane przez ludzi.
To tylko fragment artykułu z AL 40/2013, s.10
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze