Tablica informacyjna oparta o ścianę, obok niej szeroko otwarte drzwi. Dokąd prowadzą? Do pomieszczenia, w którym znajduje się zlew. Czyżby to łazienka? Nie, to raczej zmywalnia naczyń. W końcu jesteśmy w hotelu, zatem to możliwe. Kamery i ciekawość nakazują iść dalej. Po chwili drogę zagracają nam wielkie kotły. Chyba służyły do gotowania zupy? Stołówka opuszczonego kompleksu rekreacyjno–wypoczynkowego powoli odkrywa przed nami kolejne tajemnice. W tym tę, która przyczyniła się do jego zamknięcia – starą, kaflową kuchnię – wyjaśnia przewodnik. Sanepid kilka lat temu uznał, że jest już niegodną karmienia wczasowiczów. W tych czasach, to wbrew przepisom. Ośrodek jest zamknięty. Z roku na rok popada w ruinę, ale życie tutaj nie wymarło. Turyści nadal go odwiedzają, są jednak dość specyficzni...
Jesteśmy eksploratorami
Reklama
– wyjaśnia Mateusz Popowski, autor filmu o opuszczonym ośrodku wczasowym w... Lokalizacja musi pozostać tajemnicą.
To taka nasza niepisana zasada. Jako eksploratorzy nie ujawniamy współpodrzędnych. Nie chcemy aby o tych miejscach dowiedzieli się wandale i szabrownicy
– dodaje Joanna Totoń, eksploratorka. Jest jeszcze Krzysztof Włodarczak, który potwierdza, że ich główna zasada brzmi: „Zabieramy tylko zdjęcia, zostawiamy tylko odciski stóp”.

Na zdjęciu opuszczona kopalnia soli
Przygoda Mateusza i Krzyśka z odkrywaniem oraz dokumentowaniem opuszczonych miejsc rozpoczęła się 1 stycznia 2017 roku. Tego dnia nie wybrali przypadkowo. Nowy Rok to czas, gdy ludzie raczej śpią po całonocnej zabawie, dzięki temu są większe szanse na to, że będą mogli zwiedzać w samotności. Wybrali się do „okrąglaków”, oddalonych od Okonka o blisko 300 kilometrów. Mimo noworocznej ciszy, natknęli się na właściciela kompleksu. Na początku nie chciał ich wpuścić. Obawiał się, że mogą być złodziejami albo wandalami. Po wyjaśnieniu całej sytuacji ostatecznie otworzył im bramę.
Ci co takie miejsca niszczą, okradają, bo w wielu z nich nadal znajdują się cenne przedmioty oraz złom, robią nam złą opinię. Tymczasem eksploratorom zależy tylko na tym aby je zwiedzić, nagrać film, zrobić zdjęcia, utrwalić historię, a następnie pokazać innym ludziom, którzy z wielu przyczyn nie mogą tam się dostać. Takie obiekty najczęściej mają swoich właścicieli. Nie łatwo tam wejść
– wyjaśnia Mateusz. Jak jednak zapewniają nasi rozmówcy nigdy nie łamią prawa. Jeśli drzwi są zamknięte, nie wyważają ich. Zawsze starają się dostać legalnymi sposobami. Wkrótce wyruszają na eksplorację schronów przeciwatomowych, zachowanych w bardzo dobrym stanie. Aby się do nich dostać, musieli postarać się o zgodę od urzędu miasta, w którym się znajdują. Bywa jednak różnie. Nieczynną kopalnię soli mogli obejrzeć bez problemu, nie ma ona właściciela, dostęp jest powszechny. Gdy jednak wybrali się, do wspomnianego już wcześniej kompleksu wczasowego, musieli użyć wyobraźni, obiektu bowiem pilnuje ochroniarz.
Powiedziałem mu, że piszę pracę magisterską o opuszczonych miejscach, takich jak to. Zgodził się, ale cały czas za nami chodził
– wyjaśnia Mateusz. Ostatecznie było to całkiem dobre rozwiązanie. Podczas gdy chłopcy robili zdjęcia, Joasia wypytywała go o historię. Okazało się, że na temat obiektu wiedział dość sporo. Poza tym skarżył się, że co najmniej raz w tygodniu pojawiają się tutaj grupy, które niszczą i rozkradają go.
Daleko szukać. Okrąglaki, w których byliśmy widziałem wcześniej na kanale znanego eksploratora Sietry. Byliśmy tam jakieś trzy miesiące później, a wiele miejsc wyglądało zupełnie inaczej, gorzej
Reklama
– mówi Mateusz. Eksploratorzy są oburzeni takim zachowaniem. Stąd chociażby ta nieformalna zasada nie udostępniania informacji o lokalizacji obiektów. Nie da się jednak uniknąć ciekawskich i złośliwych osób, które muszą udowodnić, że nie tak trudno je znaleźć.
I potem w komentarzach pojawiają się takie wiadomości. Co więcej nieżyczliwi potrafią nawet zrobić filmik na youtube ze wskazówkami jak tam się dostać. Wszystko po to, aby sobie nabić kliknięcia. To jest chore dla mnie
– zauważa Asia, która dołączyła do chłopaków krótko po ich wyprawie do „okrąglaków”. W jej przypadku zabawa w odkrywanie tego co stare i zapomniane zaczęła się od wykrywacza metali. Kupiła go mężowi na urodziny, ten jednak nie zainteresował się nim tak bardzo jak żona.
Zawsze byłam ciekawska. Lubiłam wchodzić, tam gdzie nie wolno
– uśmiecha się eksploratorka.
Podróż w przeszłość – Filmiki stworzone przez grupę z Okonka cieszą się coraz większą popularnością. Niewątpliwą satysfakcją dla nich jest odzew od internautów. Głównie tych, którzy...
W grupie raźniej – „UE” to hobby, które dostarcza z pewnością wiele adrenaliny i wrażeń. Nasi rozmówcy zachęcają do dołączenia do nich, ale co ważne również przestrzegają...
Filmiki stworzone przez grupę z Okonka cieszą się coraz większą popularnością. Niewątpliwą satysfakcją dla nich jest odzew od internatów. Głównie tych, którzy pamiętają obiekty z czasów świetności. Odzywają się zatem byli wczasowicze, którzy dziękują za przypomnienie tych miejsc i pokazanie co się z nimi dzieje. Urban Eksploration, to jednak również dokumentowanie historii. Gdy budynki już znikną, czy to popadną w całkowitą ruinę, czy też decyzją nowych właścicieli będą zrównane z ziemią, pozostaną filmy i zdjęcia. Mateusz, Asia i Krzysiek właśnie dlatego to robią. Badanie zapomnianych miejsc, to dla nich nie tylko pasja, to również swego rodzaju misja społeczna.

Wspomniane okrąglaki
„UE” to hobby, które dostarcza z pewnością wiele adrenaliny i wrażeń. Nasi rozmówcy zachęcają do dołączenia do nich, ale co ważne również przestrzegają.
Bywa niebezpiecznie. Samemu lepiej nie zapuszczać się na takie wyprawy. To zniszczone obiekty. Trzeba zatem patrzeć pod nogi, szczególnie wtedy gdy idzie się z kamerą. Dobrze jest mieć zatem kogoś kto cię kieruje. My też nie wchodzimy wszędzie. Zawsze stawiamy na bezpieczeństwo. Nigdy nie ryzykujemy
– wyjaśnia Mateusz. Poza tym aby udać się na taką wyprawę trzeba się dobrze przygotować. Mocne buty, rękawiczki, aby nie skaleczyć się chociażby o wystający pręt, ubrania, które są wygodne i spokojnie można je zniszczyć, a do tego latarki i apteczka, są podstawą. W związku z tym, że powstaje film niezbędne są także dodatkowe lampy, oświetlające zakamarki. Ostatnia wyprawa zajęła im ponad 8 godzin, powstał z niej ponad 16 minutowy dokument.
Przy takim filmie trzeba się napracować. Tym bardziej, że poprzeczka rośnie. Ludzie nie chcą oglądnąć byle jak zmontowanego materiału
– mówi Mateusz. Grupa z Okonka dąży do perfekcji. Każda wyprawa uczy czegoś nowego. Urban Eksploration to obecnie ich pasja numer jeden.
Fajnie gdyby znalazł się jakiś sponsor, chociaż mógłby dać na paliwo
– zagaduje Mateusz. Tym bardziej, że marzeniem grupy jest wyjazd do Czarnobyla, dość kosztowny. Odkrywcy nie załamują jednak rąk i starają się coś zawsze odłożyć. Jak nie w tym roku, to może w kolejnym, ale na pewno kiedyś tam dotrą. Do tego czasu skupiają się na tym co bliżej, jednak nie na Okonku, bo tutaj jak twierdzą, nie ma ciekawych obiektów do eksploracji. Własną gminę promują nieco inaczej. Matusz stworzył film o mieście i okolicznych walorach przyrodniczych okolicy. Materiał zauważyli urzędnicy, którzy zgłosili się do niego z prośbą o możliwość udostępnienia go na FB urzędu. Ponadto w planach mają już kolejne pomysły, które będą nawiązywać też do historii Okonka. Wracając natomiast do ciekawych obiektów. Najbliżej ich domu „coś” interesującego znajduje się na granicy powiatów złotowskiego z pilskim, a także człuchowskim. Dokładnej lokalizacji, rzecz jasna, nie możemy zdradzić.
Urban exploration, inaczej urbex - termin ten pochodzi z języka angielskiego i oznacza dosłownie miejską eksplorację. W praktyce jest to zwiedzanie miejsc opuszczonych, niedostępnych dla większości osób. Mogą to być np. stare fabryki, zapomniane szpitale czy porzucone pałace, a nawet podziemne sieci tuneli, kanalizacji miejskich.
źródło: www.fotokomorka.com
***
Jeśli interesują Cię eksploracje, zapraszamy do zapoznania się z głównymi zasadami urbexu na fanpage “URBEX TO NIE WANDALIZM”. Jeśli natomiast chcesz wiedzieć, co jeszcze odkryli eksploratorzy z Okonka w opuszczonym ośrodku wczasowym, warto odwiedzić kanał Mateusza Popowskiego na youtube.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nareszcie cos fajnego! Gdzie kolejna eksploracja??
Fajna pasja. Jestem zainteresowany współpracą. Proszę o kontakt
No nareszcie cos fajnego! Gdzie kolejna eksploracja??
Fajna pasja. Jestem zainteresowany współpracą. Proszę o kontakt