Od 19 kwietnia będziemy powoli odmrażali gospodarkę - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski. W pierwszej kolejności ma się zmienić limit wejścia do sklepów. Dziś może do nich wejść tylko trzy razy więcej osób, niż w sklepie jest kas. Jeśli kas jest 5, to wejść może 15 osób. Rząd chce poluzować ten limit i uzależnić limit klientów nie od liczby kas, ale od powierzchni sklepu.
W pierwszej fazie miałyby zostać także otwarte salony fryzjerskie i kosmetyczne, ale oczywiście z pewnymi obostrzeniami - do zakładu będzie mogła wejść ograniczona liczba klientów. Podobnie byłoby ze sklepami odzieżowymi w galeriach handlowych.
Zmiany mają być zgodne z zasadą: Jeśli gdzieś uda się zapewnić 2 metry odległości między klientami, to placówka zostanie otwarta. Jednak decyzję o tym, czy plan zostanie wprowadzony w życie, rząd podejmie dopiero po rozmowach z ekspertami. Wiele bowiem zależy od rozwoju pandemii w Polsce.
Szumowski mówił też, że „o takich wakacjach, jakie mieliśmy do tej pory, możemy zapomnieć”. Podkreślił, że nie ma żadnych danych naukowych, które by wskazywały, że „epidemia wygaśnie z powodu lata”. Pytany o obozy i kolonie stwierdził: „Możemy zakładać, że ich nie będzie”.
Szumowski powiedział, że trwają analizy scenariuszy, według których miałyby być otwierane szkoły. "Czy na przykład regionalnie, gdzie jest najmniej zachorowań, czy też wiekowo, np. klasy I do V, czy też w taki sposób, żeby to była opieka nad dziećmi dla osób, które nie mają co ze swoimi pociechami zrobić. Trudno rok trzymać dzieci w domach, to jest też nie do zrobienia" – stwierdził minister.
PAP/RMF24/TVP INFO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wybory się zbliżają
Amerykański magazyn "Vice" przygotował ranking niemal 30 państw z całego świata, które "wykorzystują epidemię koronawirusa do represjonowania swoich obywateli". W rankingu znalazła się także Polska, która zajęła miejsce między Ugandą i Ghaną.
Ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu powiedział, że Polska poczeka na szczyt zakażeń koronawirusem. Według profesora Krzysztofa Simona można się go spodziewać na przełomie kwietnia i maja.
Poczta Polska sprzedaje maseczki. Za pięć sztuk w opakowaniu trzeba zapłacić aż 49 zł 95 gr.
No tak, przecież wybory niedługo, więc trzeba poluzować węzeł, a niech poczują, że jest ok, po wyborach strzelą stan wyjątkowy i kategoryczny zakaz wystawiania głów.. nawet przez okno... Masakra kosztem zdrowia ludzi, oni nie martwią się o przedsiębiorców a o siebie i swoje miejsce przy korytku... ☹️ Przykre....
Kaczyński dał przykład poluzowania, imprezy całą grupą łamiąc prawo.
Niech antypisiory nie wyciągają łapy po jaką kolwiek pomoc
A te anty pisiory biorą z Twojego? Czy raczej z mojego? Bo ja jestem antypisiorem jak mało kto. Nic nie biorę,a w koło z mojego się rozdaje.
Jedno wielkie go...no i tona mułu. Tak naprawdę to nie tylko te "barany" u góry okradają Polskę ale współodpowiedzialne są również, te wszystkie "gnidy" które ich tam wyniosły. Powinno się zrobić spis tych współodpowiedzialnych i jak będą rozliczać to współodpowiedzialni powinni również odpowiadać za współudział.
No to idź do apteki i kup jedną za 60zl jak ci za 5 jest drogo ....!
Liczba testów w Polin co wykonuje sie dziennie jest tragicznie mala. Stad taka mala liczba zarażonych. Ludzie umierają na kwarantannie. Wpisuja byl stary czy zawal a nie robią badan czy mial korone19. Ludzie maja objawy siedź w domu. Poczekamy az sie pogorszy to będziemy leczyć. Aspiryna...
Wam de..b.,i le źle jak śrubę podkręcają i jak odkręcają to wam się pogarsza jprd...le
Wybory się zbliżają
Amerykański magazyn "Vice" przygotował ranking niemal 30 państw z całego świata, które "wykorzystują epidemię koronawirusa do represjonowania swoich obywateli". W rankingu znalazła się także Polska, która zajęła miejsce między Ugandą i Ghaną.
Ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu powiedział, że Polska poczeka na szczyt zakażeń koronawirusem. Według profesora Krzysztofa Simona można się go spodziewać na przełomie kwietnia i maja.