Reklama

Ognisko nie dla gimnazjalistów i uczniów podstawówek

26/07/2017 18:00
Od pierwszego września POPP będzie działać w Złotowie, Krajence i Jastrowiu. Jego oferta skierowana będzie tylko do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz wychowanków powiatowych placówek oświatowych

Zmiana lokalizacji Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej, które przeprowadza się właśnie z ulicy Norwida (budynek „belwederu” przy „zawodówce”) na ulicę 8 Marca (obiekt byłego internatu „rolniczaka”) to zatem nie jedyna zmiana w Ognisku. Przez lata wśród kilkuset podopiecznych placówki były również dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów. Szacuje się, że około 40% zajęć z oferty POPP było realizowanych w gminach. Powiat rezygnuje jednak z tych zajęć, całą ofertę kierując wyłącznie na uczniów szkół ponadgimnazjalnych i wychowanków powiatowych placówek oświatowych.

Brak świadomości

To nastawienie na uczniów, wychowanków naszych placówek oświatowych nie urodziło się z dnia na dzień

Reklama

– mówi Krzysztof Doroszuk, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Promocji Starostwa Powiatowego w Złotowie.

Decyzja dojrzewała latami. Już wcześniej próbowano robić pewne ruchy dotyczące uelastycznienia pracy, ale nie dawało to w pełni pożądanych efektów

– potwierdza sekretarz powiatu Andrzej Ławniczak, który przyznaje wprost, że chodzi o pieniądze. Sekretarz wyjaśnia, że mieszkańcy powiatu przez lata tak przywykli do obecności instruktorów POPP w terenie, że całkowicie rozmyło się z ich świadomości, że to właśnie powiat finansuje te zajęcia. Za przykład podaje chociażby druha Stanisława Gortata, którego wszyscy utożsamiają z gminą Lipka, ze szkołą w Łąkie, z hufcem ZHP Złotów, tymczasem…

Reklama

Pan Stanisław był przez lata instruktorem POPP zatrudnionym przez powiat

– mówi Andrzej Ławniczak.

Element oferty

Skoro o zmianie dyskutowano od lat, kiedy ostatecznie zapadła decyzja, żeby wycofać POPP z terenu powiatu i skupić na powiatowych placówkach?

Miało to miejsce na przełomie maja i czerwca

– określa Krzysztof Doroszuk. Roczny budżet POPP średnio wynosił w ostatnich latach 450 tysięcy złotych. Czy decyzja o reorganizacji oznacza jego uszczuplenie w kolejnych latach?

Niekoniecznie. Po pierwsze nie wiemy dokładnie, ilu uczniów szkół ponadgimnazjalnych będzie korzystać z naszej oferty. Poza tym, obok zachowania funkcjonujących dotychczas grup planujemy również wejść z nowymi zajęciami. Jeśli uczniowie wyrażą chęć uczestnictwa w kółku fotograficznym czy filmowym, dlaczego nie?

Reklama

– wyjaśnia zastępca dyrektora wydziału.

Ta nowa oferta POPP ma być połączona z ofertą szkół. Musimy podjąć działania, żeby poprawić nabór do naszych placówek. Zajęcia pozalekcyjne na pewno mają w tym względzie znaczenie, mogą być argumentem

– Andrzej Ławniczak nie kryje, że zmiana profilu działalności Ogniska to również sposób zabiegania o przyszłych uczniów powiatowych szkół.

Powinno zaskoczyć

Mimo wielokrotnych prób nie udało nam się skontaktować z dyrektor POPP Aldoną Chamarczuk. Krzysztof Doroszuk podkreśla jednak, że miała już ona prowadzić rozmowy na temat nowego funkcjonowania placówki z dyrektorami szkół i osiągnięto porozumienie.

Reklama

Jest dobra atmosfera, są chęci

– zastępca dyrektora wydziału zapewnia, że Aldona Chamarczuk miała sporo czasu, żeby przygotować się do tej zmiany. Podkreśla, że część zajęć będzie się odbywać w nowej siedzibie POPP na ulicy 8 Marca, ale większość w samych szkołach.

Żeby to przebiegało jak najowocniej, zajęcia muszą odbywać się w szkołach, gdzie łatwiej o frekwencję

– nasz rozmówca nie obawia się o brak zainteresowania zajęciami ze strony uczniów. Choć wydaje się oczywistym, że zajęciami kulturalnymi, a przede wszystkim takie realizuje POPP, trudniej zainteresować starszą młodzież niż dzieci.

Reklama

Ta koncepcja ma ręce i nogi. Nie była robiona na kolanie, jest przemyślana

– zapewniają Andrzej Ławniczak i Krzysztof Doroszuk.

Pierwszy rok może być przejściowy, ale później powinno to zaskoczyć

– uważa wicedyrektor wydziału.

Już najbliższe miesiące pokażą, jak funkcjonuje nowy model. Na pewno oznacza on tyle, że w gminach muszą poszukać innego sposobu na pracę z dziećmi i młodzieżą z podstawówek i gimnazjów, którzy do tej pory realizowali pasje w ramach działalności POPP.

Jesteśmy otwarci na współpracę z gminami. Jeśli którakolwiek z nich zwróci się do nas z ofertą współfinansowania działalności POPP, co będzie tożsame z organizowaniem zajęć na jej terenie, to na pewno ją rozważymy

Reklama

– podkreśla Krzysztof Doroszuk.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Enter - niezalogowany 2017-07-31 20:02:29

    Wygaszono Ognisko w białych rękawiczkach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maryla - niezalogowany 2017-07-27 16:31:43

    Teraz są wakacje, to sie ni myśli o zajeciach dla dzieci, bedzie problem we wrzesniu! Oj,bedzie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mama przedszkolaka - niezalogowany 2017-07-27 12:25:26

    Szkoda, że nikt nie pomyślał o dzieciach... nic tylko uciekać z tego powiatu, skoro tak bardzo dba o swoich najmłodszych mieszkańców

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama