Zmiana lokalizacji Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej, które przeprowadza się właśnie z ulicy Norwida (budynek „belwederu” przy „zawodówce”) na ulicę 8 Marca (obiekt byłego internatu „rolniczaka”) to zatem nie jedyna zmiana w Ognisku. Przez lata wśród kilkuset podopiecznych placówki były również dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów. Szacuje się, że około 40% zajęć z oferty POPP było realizowanych w gminach. Powiat rezygnuje jednak z tych zajęć, całą ofertę kierując wyłącznie na uczniów szkół ponadgimnazjalnych i wychowanków powiatowych placówek oświatowych.
To nastawienie na uczniów, wychowanków naszych placówek oświatowych nie urodziło się z dnia na dzień
Reklama
– mówi Krzysztof Doroszuk, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Promocji Starostwa Powiatowego w Złotowie.
Decyzja dojrzewała latami. Już wcześniej próbowano robić pewne ruchy dotyczące uelastycznienia pracy, ale nie dawało to w pełni pożądanych efektów
– potwierdza sekretarz powiatu Andrzej Ławniczak, który przyznaje wprost, że chodzi o pieniądze. Sekretarz wyjaśnia, że mieszkańcy powiatu przez lata tak przywykli do obecności instruktorów POPP w terenie, że całkowicie rozmyło się z ich świadomości, że to właśnie powiat finansuje te zajęcia. Za przykład podaje chociażby druha Stanisława Gortata, którego wszyscy utożsamiają z gminą Lipka, ze szkołą w Łąkie, z hufcem ZHP Złotów, tymczasem…
Pan Stanisław był przez lata instruktorem POPP zatrudnionym przez powiat
– mówi Andrzej Ławniczak.
Skoro o zmianie dyskutowano od lat, kiedy ostatecznie zapadła decyzja, żeby wycofać POPP z terenu powiatu i skupić na powiatowych placówkach?
Miało to miejsce na przełomie maja i czerwca
– określa Krzysztof Doroszuk. Roczny budżet POPP średnio wynosił w ostatnich latach 450 tysięcy złotych. Czy decyzja o reorganizacji oznacza jego uszczuplenie w kolejnych latach?
Niekoniecznie. Po pierwsze nie wiemy dokładnie, ilu uczniów szkół ponadgimnazjalnych będzie korzystać z naszej oferty. Poza tym, obok zachowania funkcjonujących dotychczas grup planujemy również wejść z nowymi zajęciami. Jeśli uczniowie wyrażą chęć uczestnictwa w kółku fotograficznym czy filmowym, dlaczego nie?
Reklama
– wyjaśnia zastępca dyrektora wydziału.
Ta nowa oferta POPP ma być połączona z ofertą szkół. Musimy podjąć działania, żeby poprawić nabór do naszych placówek. Zajęcia pozalekcyjne na pewno mają w tym względzie znaczenie, mogą być argumentem
– Andrzej Ławniczak nie kryje, że zmiana profilu działalności Ogniska to również sposób zabiegania o przyszłych uczniów powiatowych szkół.
Mimo wielokrotnych prób nie udało nam się skontaktować z dyrektor POPP Aldoną Chamarczuk. Krzysztof Doroszuk podkreśla jednak, że miała już ona prowadzić rozmowy na temat nowego funkcjonowania placówki z dyrektorami szkół i osiągnięto porozumienie.
Jest dobra atmosfera, są chęci
– zastępca dyrektora wydziału zapewnia, że Aldona Chamarczuk miała sporo czasu, żeby przygotować się do tej zmiany. Podkreśla, że część zajęć będzie się odbywać w nowej siedzibie POPP na ulicy 8 Marca, ale większość w samych szkołach.
Żeby to przebiegało jak najowocniej, zajęcia muszą odbywać się w szkołach, gdzie łatwiej o frekwencję
– nasz rozmówca nie obawia się o brak zainteresowania zajęciami ze strony uczniów. Choć wydaje się oczywistym, że zajęciami kulturalnymi, a przede wszystkim takie realizuje POPP, trudniej zainteresować starszą młodzież niż dzieci.
Ta koncepcja ma ręce i nogi. Nie była robiona na kolanie, jest przemyślana
– zapewniają Andrzej Ławniczak i Krzysztof Doroszuk.
Pierwszy rok może być przejściowy, ale później powinno to zaskoczyć
– uważa wicedyrektor wydziału.
Już najbliższe miesiące pokażą, jak funkcjonuje nowy model. Na pewno oznacza on tyle, że w gminach muszą poszukać innego sposobu na pracę z dziećmi i młodzieżą z podstawówek i gimnazjów, którzy do tej pory realizowali pasje w ramach działalności POPP.
Jesteśmy otwarci na współpracę z gminami. Jeśli którakolwiek z nich zwróci się do nas z ofertą współfinansowania działalności POPP, co będzie tożsame z organizowaniem zajęć na jej terenie, to na pewno ją rozważymy
Reklama
– podkreśla Krzysztof Doroszuk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wygaszono Ognisko w białych rękawiczkach.
Teraz są wakacje, to sie ni myśli o zajeciach dla dzieci, bedzie problem we wrzesniu! Oj,bedzie!!!
Szkoda, że nikt nie pomyślał o dzieciach... nic tylko uciekać z tego powiatu, skoro tak bardzo dba o swoich najmłodszych mieszkańców
A co z dziećmi z przedszkoli, szkół podstawowych i młodzieżą z gimnazjum w Złotowie, które przez lata uczęszczały do POPP, gdzie mają dalej kontynuować swoje zajęcia? Takie zajęcia makramy , moja córka uczęszczała na nie przez 6 lat i teraz, a z roku na rok uczyli się innych plecionek? To były bardzo ciekawa zajęcia i zawsze z chęcią na nie chodziła, gdzie teraz mam ją zapisać?
ładna ładna...uwielbiam czarne:)
Oj Aldona , Ty jesteś śliczna . Wiesz czy nie wiesz , że jesteś śliczna?, to ja ci mówię , że Twoja uroda jest PORAŻAJĄCA !!!!!
Wygaszono Ognisko w białych rękawiczkach.
Teraz są wakacje, to sie ni myśli o zajeciach dla dzieci, bedzie problem we wrzesniu! Oj,bedzie!!!
Szkoda, że nikt nie pomyślał o dzieciach... nic tylko uciekać z tego powiatu, skoro tak bardzo dba o swoich najmłodszych mieszkańców