W piątkowy wieczór w Wiejskim Domu Kultury spotkali się członkowie Klubu Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża. Organizatorem spotkania był prezes Edward Grzelak. Z powodu gęstej mgły, która znacząco utrudniała poruszanie się o zmierzchu po drogach, nie wszyscy zaproszeni dojechali. Niemniej oprócz członków klubu w spotkaniu uczestniczył Andrzej Kacprzak, wiceprezes Oddziału Rejonowego PCK w Złotowie.
Wraz z prezesem Grzelakiem wręczył on Odznakę Honorową PCK Lechowi Żakowi, który oddał już 30 litrów krwi. Podziękowania od oddziału rejonowego otrzymali ponadto: Teresa Borkowska, Urszula Słowińska, Jolanta Dolat, Teresa Grzelak, Helena Szacho–Głuchowicz, Bogusława Siedlecka. Zarząd Klubu HDK przy WDK Sypniewo przyznał wyróżnienia Jarosławowi Bagińskiemu, Grzegorzowi Sochackiemu i Robertowi Kaciełowiczowi. Podziękowania złożono także Zarządowi Rejonowemu PCK w Złotowie.
Klub HDK w Sypniewie funkcjonuje już od 32 lat. Wiele się przez ten czas zmieniło, niekoniecznie na lepsze. Zarówno Andrzej Kacprzak jak i Edward Grzelak ubolewają nad tym, że zlikwidowano stałe punkty krwiodawstwa w naszym regionie.
Autobus w Złotowie raz w miesiącu to za mało. Nie każdemu musi pasować, a poza tym tworzą się przy nim duże kolejki i nie wszystkim udaje się oddać krew
– mówił Edward Grzelak. Brakuje także zachęt dla honorowych krwiodawców, chociażby w postaci ulg na leki czy darmowych przejazdów komunikacją, które przyznaje się tylko w kilku większych miastach. Nie oznacza to jednak, aby dar krwi był mniej potrzebny, więc ofiarność członków klubu wciąż jest bardzo ważna i zasługuje na uznanie.
Dzisiaj było jedno odznaczenie. Myślę, że to o wiele za mało
– mówił Andrzej Kacprzak, podkreślając zasługi klubu z Sypniewa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za mało tej krwi. Ja jestem chętna ale nie mam gdzie oddawać. W walczu kiedyś było chociaż raz na 2 tyg. Teraz nie ma nic. Takie miejscowości jak Zlotow, Wałcz powinny mieć pobory krwi chociaż raz na tydzień. Nie każdy ma po drodze do Pily.
dlaczego,wydawca zrobił gwiazdki w s-z-l-a-c-h-e-t-n-a? Poprawcie swój korektor.
Popieram.Szlachetna akcja.Pan Żak ma zawsze świeża krew w swoim organiźmie.Krwi potrzeba duza.Można tez krew sprzedać. Najlepsza krew,najczystsza to krew "O Rh-" ,uniwersalna,bez zanieczyszczeń i nadaje się dla każdego,dla każdej grupy krwi-nie ma odrzutów.
Za mało tej krwi. Ja jestem chętna ale nie mam gdzie oddawać. W walczu kiedyś było chociaż raz na 2 tyg. Teraz nie ma nic. Takie miejscowości jak Zlotow, Wałcz powinny mieć pobory krwi chociaż raz na tydzień. Nie każdy ma po drodze do Pily.
dlaczego,wydawca zrobił gwiazdki w s-z-l-a-c-h-e-t-n-a? Poprawcie swój korektor.
Popieram.Szlachetna akcja.Pan Żak ma zawsze świeża krew w swoim organiźmie.Krwi potrzeba duza.Można tez krew sprzedać. Najlepsza krew,najczystsza to krew "O Rh-" ,uniwersalna,bez zanieczyszczeń i nadaje się dla każdego,dla każdej grupy krwi-nie ma odrzutów.