Okonek chciał do Krajny, tyle że władze Związku Gmin Krajna nie bardzo chcą Okonka. Na razie.
Burmistrz Andrzej Jasiłek oczekiwał jasnego stanowiska Związku Gmin Krajna, czy gmina Okonek zostanie przyjęta do związku. Przypomnijmy, że chodzi o gospodarkę odpadami. Jeszcze niedawno burmistrz odbył spotkanie z zarządem ZGK, na którym przedstawił argumenty za przyjęciem gminy Okonek do Związku.
– Podczas zarządu jedynie wójt gminy Zakrzewo Marek Buława był przeciw – mówi Andrzej Jasiłek, dodając, że wszyscy pozostali wójtowie i burmistrzowie pozytywnie ocenili pomysł przyjęcia Okonka w szeregi ZGK.
Kilka dni temu pojawiła się informacja, że podczas kolejnego zarządu ZGK, zdalnego, jego członkowie wyrazili swoje stanowisko, że do czasu obowiązywania umowy pomiędzy Krajną a MZUK–iem na wywóz odpadów, Okonek nie powinien być przyjmowany. Rzecz w tym, że umowa obowiązywać będzie jeszcze przez okres 3 lat. Do tego czasu władze gminy Okonek muszą ogłosić własny przetarg na wywóz odpadów i samodzielnie prowadzić gospodarkę odpadami. Przypomnijmy, że 2–3 miesiące temu Rada Gminy Okonek podjęła decyzję o wystąpieniu z Pilskiego Regionu Gospodarki Odpadami Komunalnymi, który obsługiwał Okonek w tym zakresie od kilku lat. Powodem wystąpienia były zbyt wysokie opłaty. Wiceprzewodniczący Związku Gmin Krajny Piotr Lach, który jest wójtem gminy Złotów, poinformował nas, że w momencie przyjęcia Okonka w struktury Związku należałoby i tak ogłosić nowy przetarg, wyłącznie na teren tej gminy.
– Mocno to przeanalizowaliśmy. Braliśmy pod uwagę wiele rzeczy, między innymi ściągalność opłat. Uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie przeczekać z przyjęciem nowego członka do czasu, aż umowa z MZUK zostanie zrealizowana – mówi Piotr Lach, który dodaje, że po części na taką decyzję miało wpływ zachowanie władz gminy Krajenka, które na początku deklarowały chęć przystąpienia do Krajny, a ostatnio pojawiła się nowa koncepcja, pozostania w strukturach PRGOK. Takie postępowanie władz gminy Krajenka mocno rozczarowało wójtów i burmistrzów miast i gmin zrzeszonych w Krajnie.
Andrzej Jasiłek zapytany przez nas, czy wiedział o stanowisku zarządu ZGK, przyznał, że nikt mu takiej informacji nie przekazał.
– Szkoda, bo wystarczyło po męsku powiedzieć, że nie i sprawa byłaby załatwiona. Wiedzielibyśmy, co mamy robić, że mamy polegać na sobie. Niestety, ani z biura Związku, ani od poszczególnych członków zarządu, z którymi rozmawiałem na bieżąco w innych sprawach, takiej informacji nie otrzymałem. Jest to, delikatnie mówiąc, mało poważne – mówi burmistrz Okonka.
Piotr Lach tłumaczy, że ostateczna decyzja i tak będzie należeć do Walnego Zgromadzenia Związku, w którym każda z gmin ma swoich przedstawicieli. Andrzej Jasiłek mówi jednak wprost: – Jeśli otrzymam oficjalnie potwierdzenie stanowiska zarządu ZGK, nie będę zabiegał o zgodę Walnego Zgromadzenia. Każdy ma swój honor. Chcieliśmy przystąpić do związku nie na kolanach, a na partnerskich zasadach, tym bardziej, że wszyscy działamy praktycznie w ramach jednego powiatu – stwierdził A. Jasiłek, który dodał, że przed gminą samodzielna gospodarka odpadami będzie wyzwaniem, ale on jest spokojny o to, że gmina sobie poradzi. Kluczowe pytanie brzmi: jaka będzie cena za wywóz odpadów dla przeciętnego mieszkańca. Można w ciemno założyć, że burmistrz Okonka zrobi w tej sytuacji wszystko, by była niższa aniżeli w Krajnie.
Mariusz Leszczyński
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w Jastrowiu naczalstwo wyraziło zgodę na stawki wyższe jak uprzednio zapowiadano
A w Okonku przewiduję będzie totalny chaos.
Mimo że Komunista a jednak myśli o mieszkańcach i prawidłowo ocenia niegodziwe działanie zwolenników ZGK. Sytuacja wymaga Burmistrz pomaga i o to chodzi.
Zobaczymy, zobaczymy ....nie był bym takim optymistą.
I tak was r...ja bo nie ma polskiej firmy tylko sami obcy heereee obcy zarobi na smieciach A Polak na węglu nie umie
Są gminy, które same zajmują się gospodarką odpadami komunalnymi. Tak jest np. w gminie Szydłowo. Mieszkańcy gminy Szydłowo płacą mniej niż w Pile, czy Złotowie. Gmina Okonek ma podobną liczbę mieszkańców jak gmina Szydłowo, no jest trochę większa powierzchniowo. Da radę. I może za trzy lata Okonek nie będę chciał już do żadnego związku przystąpić.
W ZGK są sami wspaniali ludzie bardzo dziękujemy za podwyżki i za odrzucenie wniosku o zamrożenie podwyżek. Kochanie włodarze to jest to czego potrzebujemy w czasie zarazy.
Proszę bardzo.niebawem podniesiemy oplaty znowu...tak zeby byly takie same jak czynsz....buziaki
Komentują ludzie którzy nie mają pojęcia dlaczego podrożały koszty prowadzenia godpodarki odpadami, winią tylko za wzrost cen wójtów i burmistrzów. A co oni mieli zrobić ? Po cichu dopłacać z budżetów gmin - jest to zabronione, a może spowodować aby na ulicach leżały hałdy śmieci? Czy się komu podoba to czy nie zagospodarowanie odpadów zgodnie z przepisami będzie kosztować coraz więcej, bo produkujemy ich coraz wiecej. A Okonek nie jest atraakcyjną gminą jej rozległość i biedne społeczeństwo to nie są atuty. Firmy nie będą się pchały do przetargu, może jedna SA......T. Więc wcale burmistrz nie ma prostej i łatwej sprawy.
Niewazne czy biedna czy bogata gmina odpady gdzies trzeba uprzatnac i wywiezc do tego zobowiazaly sie firmy ktore powstaly i biora za to kase takie mamy nakazy smieciowe a ceny szkoda mowic ponad 100% w gore, paliwo ponizej 4 zlote a rok temu ponad 5 zl a stawki mniejsze byly kradna lepiej niz rzad
poligon jest duży i wszystko przyjmie
I bardzo dobrze,jeszcze kilka lat temu ZGKiM wywoził śmieci ,i jakoś śmieci nie były porozrzucane ,śmietniki były darmowe.Teraz też tak będzie .
Koń by się uśmiał, pisze gość że burmistrzowie, wójtowie i inne mendy mają nie ponoszą winy a kto podpisywał podwyżki, mieszkancy. Co podrożało skoro cena paliwa spadła, jaka usługa i ile wywózek. O co trzeba było zadbać czy nie o swój portfel kosztem mieszkańców. Kto śmie pisać o konieczności bo co bo kółka się nie kręcą bo pracownicy fizyczni więcej zarabiają. Co za myślenie , jeżeli komuś nie pasują jego rachunki to plajtuje i tyle a nie robi z ludzi wariatów. Czy te darmowe okropne śmietniki , tanie z jednej beczki to straszny wydatek na lata. Nie bądźmy śmieszni bo pieniądze idą w właściwym celu dla uciechy cwanych a nie nas. Zakład który nie jest w stanie zarobić na swój sprzęt i funkcjonowanie a potrzebuje do tego szerzej grupy pośredników nie powinien nigdy powstać. W całym powiecie istnieje syf śmieciowy który jest daleki od znienawidzonego systemu śmieciowego w którym każdy wiedział co robić z odpadami a miasta były czyste i las wolny od wysypisk. Teraz w dobie spalarni, segregacji śmieci na złość mieszkańcom powstał problem z funkcjonowaniem zakładów zajmującym się wywozem śmieci. A oddać je zpowrotem pod własność miasta i POgonić nieudolnych ich zarządców jak i zgraję pośredników żerujących na mieszkańcach. Co to wogóle znaczy branie pieniędzy za usługę od osoby a nie od ilości wywózek czyli zabranych pojemników. Przecież to zwykła kradzież podobne do lichwiarstwa gdzie wartością obrotową zakładu są oddawane przez nas śmieci. To nic innego jak lombard na kółkach.
Okonek powinien pomyśleć nad własną sortownią. Kupić dwie śmieciarki ładowarkę itd.
Dzisiaj, śmieci to najlepsza kasa. Wiem, wiem, że pozwolenia zezwolenia, ale za coś "mądre głowy" w magistracie niemałą kasę biorą więc niech niech coś w końcu zaczną robić.
Trochę terenu jeszcze mamy, a na inwestorów raczęj nie będzie więc może coś takiego.
Co jeden to mądrzejszy, aż żal to czytać jakie bzdury wypisujecie ludzie. Poczytajcie ustawy i rozporządzenia dotyczące gospodarki odpadami to może oczy się otworzą. To rząd łupi kasę na odpadach.
w Jastrowiu naczalstwo wyraziło zgodę na stawki wyższe jak uprzednio zapowiadano
A w Okonku przewiduję będzie totalny chaos.
Mimo że Komunista a jednak myśli o mieszkańcach i prawidłowo ocenia niegodziwe działanie zwolenników ZGK. Sytuacja wymaga Burmistrz pomaga i o to chodzi.