Historia zatoczyła koło - kolejny burmistrz odwiedził ulicę Okrężną. Tym razem jednak obietnice mają być spełnione
-Traktuję Okrężną priorytetowo – twierdzi Adam Pulit, który 8 kwietnia objechał siedemnaście z trzydziestu ulic osiedli Za Rzeką. Radni Anna Rogut i Roman Głyżewski pokazali mu jedną z najbardziej „porzuconych” dróg w mieście. - Tutejsi mieszkańcy czują się zapomniani. Mieszkają w takich warunkach od ponad trzydziestu lat – zauważa R. Głyżewski. Na myśli ma brak na Okrężnej miejsc postojowych, kanalizacji deszczowej, rozpadające się chodniki. Jezdnia jest też posadowiona wyżej niż ciągi piesze. - Problem wody opadowej jest tam bardzo dokuczliwy. Jest tam co prawda studzienka, ale ona nie spełnia wymogów – przyznaje burmistrz Pulit.
Rok wytrzymacie
Zdaniem włodarza problem rozwiązać trzeba budując obok jezdni sieć kanalizacji deszczowej. - Wkopać rury i zrobić odpływ, co będzie stosunkowo łatwe, do doliny Głomi. Potem porobić studzienki, kratki, przy okazji zrobić chodniki – w ustach Adama Pulita brzmi to łatwo. W tegorocznym budżecie jednak nie ma na to zadanie pieniędzy. - Tyle lat mieszkańcy tam wytrzymali, więc myślę, że możemy to wprowadzić do budżetu w przyszłym roku – mówi samorządowiec, który twierdzi, że mieszkańcy Okrężnej byli mu wdzięczni za to spotkanie (kilka osób wyszło na ulicę podczas wizyty włodarza). - W ubiegłym roku też tam jeździliśmy z burmistrzem i nic z tego nie wyszło – zauważa Anna Rogut, choć tym razem wierzy w realizację tego zadania. Burmistrz zapowiada: - Traktuję to zadanie jako priorytetowe. Tu trzeba przetestować pewne rozwiązania i potem wracać do kolejnych ulic w tej części miasta.
Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze