Sytuacja szpitala powiatowego będzie coraz trudniejsza. Przede wszystkim zabraknie personelu medycznego, w tym lekarzy.
Tych informacji wysłuchali w ubiegłym tygodniu członkowie Rady Społecznej Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie. Już w ubiegłym roku, gdy podsumowywano 2017, przekaz był pesymistyczny i niestety sytuacja się nie zmienia.
– Jeśli ministerstwo nie znajdzie rozwiązań jeśli chodzi o kadry w systemie ochrony zdrowia, czeka nas rzeczywiście problem – dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek odpowiedziała na pytanie przewodniczącego rady Juliana Brewki o perspektywy. Szpital na bieżąco publikuje ogłoszenia o możliwości zatrudnienia, praktycznie nie ma miesiąca, żeby nie był ogłoszony konkurs. Dyrektor przyznała, że braki personelu medycznego dotyczą przede wszystkim lekarzy. To zresztą problem wszystkich powiatowych szpitali. W niektórych już były przypadki, że brak lekarzy, nawet odejście jednego (zmiana pracy, przejście na emeryturę czy śmierć) powodowało zamykanie oddziałów. W złotowskiej placówce zdrowia w tej chwili są poszukiwani przede wszystkim anestezjolodzy, ginekolodzy, położnicy czy pediatrzy. Braki dotyczą nie tylko lekarzy, ale też innych grup medycznych i pracowników niemedycznych. Rezydenci częściej trafiają do dużych miast. Nawet, gdy pojawiają się młodzi lekarze, część przechodzi do systemu Podstawowej Opieki Zdrowotnej, gdzie pracują jako lekarze rodzinni. Dyrektor złotowskiego szpitala przyznała, że w tej sytuacji coraz częściej dochodzi do sytuacji, że pracownicy–lekarze pracujący w szpitalach powiatowych są podkupywani wzajemnie przez placówki. Szpitale podkradają sobie personel, żeby przetrwać.
Narastają też problemy finansowe szpitali. 2018 rok złotowski szpital zamknął jeszcze dodatnim wynikiem finansowym, ale dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek jest przekonana, że niebawem to się skończy. Być może już w tym roku. Jak zresztą podkreśliła główna księgowa placówki Iwona Smolińska, na działalności operacyjnej szpital już od lat odnotowuje stratę. To inne składowe bilansu powodują, że ostatecznie wynik finansowy jest dodatni. W 2018 roku wyniósł kilkadziesiąt tysięcy złotych (budżet szpitala wynosi około 46 mln zł).
Pozytywy po ostatnim posiedzeniu Rady Społecznej Szpitala? Placówka ma przedłużony certyfikat akredytacyjny. Na początku kwietnia odbyła się wizytacja zespołu akredytacyjnego, który monitorował jakość funkcjonowania szpitala (to organ, który opiniuje i wnioskuje do Ministerstwa Zdrowia o przyznanie certyfikatu akredytacyjnego).
– Mamy pozytywną opinię zespołu – Joanna Harbuzińska–Turek podkreśliła, że spośród około dziewięciuset szpitali w Polsce, złotowski jest w gronie dwustu, które posiadają taki dokument.
– Niezależnie od tego, jakie opinie państwo wyczytają na temat naszego szpitala albo macie czasami niezbyt przyjemne indywidualne doświadczenia, to obiektywnie i niezbicie świadczy dobrze o naszym szpitalu i o pracującym tutaj personelu. O tym, jak nasz szpital jest wyposażony, jak są wyremontowane i w jakim stanie są utrzymane pomieszczenia oraz o tym, jak szpital jest zarządzany. To jest naprawdę ogromny sukces całego personelu – oceniła Joanna Harbuzińska–Turek.
– To trzy lata pracy – dodał dyrektor Jerzy Janiak, nawiązując do momentu, kiedy certyfikat przyznano szpitalowi po raz pierwszy i od tego czasu nadal go otrzymuje.
Członkowie Rady Społecznej Szpitala pytali o wymierne korzyści, jakie z tego wynikają. Dyrektor przyznała, że finansowe, w porównaniu do budżetu placówki, są symboliczne. A powinny być większe, bo, jak stwierdziła, jakość też kosztuje, jej podnoszenie wiąże się z inwestycjami i zakupem sprzętu. Iwona Smolińska podkreśliła, że akredytacja jest istotna gdy składa się wnioski o zewnętrzne fundusze, które pozwalają na realizację zadań inwestycyjnych.
Jedną z najnowszych – wspólną siedzibę scentralizowanych poradni specjalistycznych – otwarto w środę 8 maja. Więcej informacji na ten temat w kolejnym numerze „Aktualności Lokalnych”.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W takim razie proponuję premię, nagrodę, wczasowe, 13 przyznać dodatkowo Pani Dyrektor.
Zgadzam się w zupełności premia uwzględniając inflację 78000zł minimum a co nie stać powiatu ,po co było rozszerzać sieć poradni dla kogo chyba,że wynajmując lekarzom z zewnątrz ,chociaż ?
Personel wyślijcie do piły na szkolenie niech się poucza dobrych zwyczai to i opinia się poprawi.
Po co szpital w Złotowie lepiej do piły by ludzie jezdzili, bez zbędnych kosztow dla powiatu. Zostawić ten oddział wewnętrzny najwyżej i po problemie.
Przede wszystkim zlikwidować nierentowny i nieefektywny sor, który w ogóle nie działa pracownicy są zawsze w jakimś totalnym amoku jest ich tam zbyt duzo. To oni generują największą część kosztów tego szpitala, pozbądźmy się tych "darmozjadów" raz na zawsze.
W Chodziezy zrobiono czystke i mieszkancy odetchneli
Należy zlikwidować wszystkie umowy kontraktowe i zrobić tylko umowy o pracę !!! Chciałbym publicznie usłyszeć jakie stawki godzinowe ma część pielęgniarek ale nie średnią tylko prawdziwą , bo są różne ( inne dla swoich i pozostałych) , lekarskie , i pozostałych grup zawodowych pracujących w szpitalu !! Jestem ciekaw czy szpital robi sam dla siebie ile kasy idzie na pensję teraz i od kilkunastu lat jak wprowadzono kontrakty a jak były umowy o pracę ?? A tak poza tym to szpitalu dopóki nie będzie trzęsienia ziemi to tak będzie cały czas , układy i układziki
Tokiem myślenia Burmistrza, teraz po wybudowaniu nie katolickiego a prualistycznego budynku przedpogrzebowego czas na POszerzenie cmentarza i problem rozwiązany.
Prualistycznego???? Cóż to za neologizm, stworzony przez beneficjentów programu + na wszystko??
Ta sytuacja katastrofalna szpitala powiatowego,nie powstała teraz.To się ciągnie już ponad 20 lat,którzy rządzą powiatem postkomuniści z SLD,PO i PSL.Oni nie dbali o pacjentów powiatu ani o ten szpital.Celem było sprywatyzowanie tego Szpitala Powiatowego w Złotowie,za 10% wartości.Jak się okazuje,tych sprywatyzowanych szpitali,których było celem okraść pacjentów,zbankrutowało już ponad 80%,tych szpitali.Jednak są regiony w Polsce,gdzie szpitale nie zostały z prywatyzowane.Powiat ściągnął na swój teren specjalistów,z tytułami dr.habilitowanych,którzy dr.robili w klinice Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie na ulicy Szaserów 128.Dali im dobre zarobki,kupili b.dobre wyposażenie szpitala i są na plusie.A u nas jest odwrotnie.
No to do roboty Starostwo Złotowskie,żeby ochronić pacjentów w Szpitalu Powiatowym w Złotowie.Można że ten Szpital Powiatowy w Złotowie,może zatrudnić prawdziwych specjalistów lekarzy,którzy ukończyli specjalizację na WIM w Warszawie.Jestem pewny,że mieszkańcy całego powiatu Złotowskiego,to poprą nawet finansowo jak na Podlasiu,czy na Podkarpaciu.Tam w tych Szpitalach,jest szacunek dla zdrowia Polaków.
W takim razie proponuję premię, nagrodę, wczasowe, 13 przyznać dodatkowo Pani Dyrektor.
Zgadzam się w zupełności premia uwzględniając inflację 78000zł minimum a co nie stać powiatu ,po co było rozszerzać sieć poradni dla kogo chyba,że wynajmując lekarzom z zewnątrz ,chociaż ?
Personel wyślijcie do piły na szkolenie niech się poucza dobrych zwyczai to i opinia się poprawi.