Drodzy Czytelnicy,
chciałem na wstępie za ten mój czyn przeprosić raz jeszcze. Powiem, że ta sytuacja nauczyła mnie bardzo dużo, utwierdziłem się w teorii, że nie ma ludzi idealnych, każdy ma swoje cele w życiu i do nich stara się dążyć, a na dwóch weselach nie da się jednocześnie być. Zacznę od tego, że nie chcę się tłumaczyć, bo jak najbardziej rozumiem, co zrobiłem i będę z tego rozliczony, a wręcz już jestem. Dlaczego wsiadłem? [[pay]] W życiu każdy z nas ma różne priorytety, jechałem o 6.15 dać paszę krowom, dzień wcześniej nie planowałem, że tak wcześnie będę musiał jechać, lecz tutaj wziąłem priorytet jednej z tych osób, dzięki której jestem na tym świecie. Wsiadając, jeszcze nie zjadłem śniadania, co by nie budzić babci. Bo jak to nasze kochane babcie, bez śniadania nie puszczą. Powtarzam, że nie chcę się tłumaczyć. Tak, jestem winny. Dlaczego nie chciałem się przyznać prędzej? Jeśli kodeks wyborczy się zmienił, nie tylko w tej kwestii, to przypuszczałem, że to jest prywatna sprawa, tak jak jakikolwiek mandat, grzywna czy teraz wezmę przykład z życia: chociażby dojenie krów, lecz utrzymywanie pewnych tajemnic w życiu, szczególnie jeśli idzie coś nie po naszej myśli, jest to bardzo ograniczające w działaniu, co nie wróży dobrze dla dobrych relacji między ludźmi. Oświadczenie to kieruję również z nauką, żebyśmy zaczęli się słuchać i doprowadzać do kompromisów, a nie szukać dziury w całym.
Pozostanę człowiekiem jakim byłem, lecz bardziej doświadczonym. Czy to pech? Raczej patrzę na to jako wyzwanie. Ja ponoszę karę za ten czyn. A jakie wnioski wyciągnąłem z tej sytuacji? Nic na siłę, jesteśmy tylko ludźmi i szanujmy się, bo do grobu nic nie weźmiemy, a pozostawiamy to, co kochamy. Chciałbym przeprosić w szczególności dziadków, mamę, przyjaciół, osoby, w których oczach nadwyrężyłem zaufanie. Redaktora Piotra Steffena za wcześniejsze nie przyznanie się do popełnionego czynu oraz wszystkie osoby, które myślą, że powiat złotowski stracił na wartości. To my wszyscy jesteśmy wartością tego miejsca i tradycji.
Korzystając z tego, że zbliżają się święta, życzę, abyście spędzili kolację wigilijną z osobami dla Was ważnymi, dzięki którym przez cały rok wstajecie rano z chęcią do życia.
Arkadiusz Tomke [[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jazda po pijaku jest nie do przyjęcia i dotyczy to tak samo radnego jak i murarza. Skutki wypadku są dla każdego takie same dla każdego boleśnie odczuwalne.
pijok
Dobra dobra... ludzie na takich stanowiskach jeżdżą na fazie bo robota tego wymaga, starzy wyjadacze wiedzą najlepiej o co chodzi. W pewnym sensie arkowi się nie dziwię, prawo zmieniło się na jego korzyść do końca pociągnie kasę zgarnie i co z Tego? Karę już poniósł, być może czegoś się nauczy! A żyć i zapierdzielac trzeba dalej W zamian zrób coś pożytecznego a zostaniesz ponownie wybrany." NIE MYLI SIĘ TEN CO NIC NIE ROBI" i jeszcze jedno ALKOHOL to gowno! !
Z takim ryjem to kim on może być jak nie potomkiem jakiegoś ubola jedni mają wyroki a taki frajer nie ma godnosci
Arek powinieneś zrezygnować i spróbować ponownie w kolejnych wyborach za 3 lata, bo teraz stracisz dobre imię, każdy Ci będzie zarzucał, że jesteś tylko i wyłącznie dla kasy. A prawda je taka, że uratował Cię zmiana ustawy bo byś podzielił los dwójki radnych z poprzedniej kadencji.
widzę, że są równi i równiejsi
tak jak piszecie brak honoru u tego pana. a funkcje publiczna traktuje jak normalna prace. nie odejdzie bo mu zal kasy. ma gdzies opinie i swoich wyborców. kasa najwazniejsza. powinnien od razu jak go zatrzymali oddac mandat.wstyd
brak honoru, wstyd na caly powiat. bys sie wstydzil arek, powinienes odejsc, nie jestes przykladem do nasladowania. a takie bzdury piszesz ze mi sie slabo robi. wczesniej powiedziales po wypadku ze dostales druga szanse, wlasnie widzimy jak ja wykorzystujesz. po pijaku radny zal i wstyd.
https://youtu.be/iZnLaWAPd_Q
Maluczki człowieczku, miej honor i oddaj mandat radnego tak jak to zrobili inni, a nie kombinuj jak koń pod górę. Nie da się być na dwóch weselach tak jak być radnym i jednocześnie jeździć po pijaku. Przyspawałeś do tego stołka i potrzebny jest do użycia granat by się od spawać?
Tak, zaczyna się znowu nie moja wina to wina alkomatu. Stało się i koniec! Piłeś nie.......!
Dobrze, że tylko fragment
Jazda po pijaku jest nie do przyjęcia i dotyczy to tak samo radnego jak i murarza. Skutki wypadku są dla każdego takie same dla każdego boleśnie odczuwalne.
pijok
Dobra dobra... ludzie na takich stanowiskach jeżdżą na fazie bo robota tego wymaga, starzy wyjadacze wiedzą najlepiej o co chodzi. W pewnym sensie arkowi się nie dziwię, prawo zmieniło się na jego korzyść do końca pociągnie kasę zgarnie i co z Tego? Karę już poniósł, być może czegoś się nauczy! A żyć i zapierdzielac trzeba dalej W zamian zrób coś pożytecznego a zostaniesz ponownie wybrany." NIE MYLI SIĘ TEN CO NIC NIE ROBI" i jeszcze jedno ALKOHOL to gowno! !