Apelują rodzice uczniów. Przez ich zamknięcie i oni, i dzieci muszą obchodzić szkołę. – To utrudnia ludziom życie – mówią. Co zrobi dyrektor Trójki?
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie dziennikarzu Stefen; przecież w tym mieście wszystko się robi aby utrudnić życie mieszkańcom. Jaka władza, takie trudności.
Nawet jak były wybory nie było wówczas tego nowego chodnika prosili i nie otworzył bramki niektórzy starsi ludzie nie poszli na wybory zachowuje się jak by był we własnym folwarku Pulit był bezsilny a obecny burmistrz też nie ma na niego wpływu przykre to
Ciekawe, bo ja też głosowałam w tamtym lokalu wyborczym i przy dwóch ostatnich głosowaniach teren szkoły był udostępniony dla głosujących
Do Wrażliwy! Kto wydał zgodę na przejście od Kr. Jadwigi na parking i garaże SM Piast?Jak niebezpiecznie jest tam dla przechodzących, rowerzystów i hulajnóg? To klasyczne wtargnięcie na teren SM Piast przez obecnego burmistrza ?Co na to prezes SM Piast I Rada Nadzorcza?Tak tylko pytam!
pogielo cie? przynajmniej jest porzadek i skrot a nie jakas rozpadajaca sie buda co ktos sobie kupe lat temu postawil i droge zablokowal
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U.2020.1604), § 7 ust. 1. Teren szkoły i placówki ogradza się. Dyrektor odpowiada za bezpieczeństwo wszystkich w szkole.
Podobna sytuacja ze Szkołą Podstawową nr 2. Furtki są zamykane i nie można przejść. Córka kończy o godz 11 musi całą szkołę i przedszkole obejść aby dojść do domu. Wcześniej naprawdę dużo dzieci korzystało z tego przejścia. jeżeli jest fajna pogoda to nie problem. Gorzej jak jest niepogoda. Mam nadzieję, że Pani dyrektor szkoły nr 2 również rozważy otwarcie furtek bocznych
Otwarcie bocznych furtek spowoduje, że Państwa dziecko będzie mniej bezpieczne w szkole. Czy na pewno o to chodzi? Naprawdę jest tak problematyczne zrobić parę kroków więcej? Przedszkola wcale nie trzeba "obchodzić" by wyjść ze szkoły. Trochę ruchu dzieciom naprawdę nie zaszkodzi nawet podczas niepogody.
Po pierwsze: teren SM Piast to nie jest wydzielony teren z miasta i tam każdy może "wejść". Dobrze,że pobudowano dodatkowe przejście z ul. Królowej Jadwigi na Szkolną w miejscu dotychczas samowolnie pobudowanych szopek i komórek (na planach tego rejonu zawsze był chodnik). Co do terenu szkoły - za bezpieczeństwo w szkole odpowiada jej dyrektor i on decyduje, jak je zapewnić. Czy na teren zakładu pracy/firmy każdy może sobie wejść, bo mu np. wygodnie skrócić drogę? Dość, że przez duże boisko od Krzywoustego przechodzą różni ludzie, a na terenie sportowym są lekcje - nie każde dziecko chce być obserwowane przez postronne osoby podczas zajęć. Ale tego boisko w godzinach przedpołudniowych podobno nie można zamknąć.
Możeby tak rodzice zamiast wiecznych roszczeń i pretensji jak to w tej szkole jest źle nauczyli swoje dzieci dyscypliny? Czy to na prawdę taki problem żeby przejść dosłownie 200 metrów więcej? Może pan dyrektor powinien jeszcze samemu dzieciaki karmić na stołówce jeśli ma zapewniać wszystkie udogodnienia?
No skoro już taki pomysł powstał zbierzmy listę chętnych do karmienia???? Myślę, że odpowiedź adekwatna do wypowiedzi.
Co zrobi dyrektor Trójki? Nic nie zrobi, ponieważ to jego prawny obowiązek zapewnić bezpieczeństwo uczniów na terenie szkoły, m.in. poprzez ograniczenie dostępu do niej osób postronnych. Jeśli rodzicom tak bardzo zależy na swoich dzieciach to chyba bezpieczeństwo byłoby ich priorytetem, nie?
Pomyśl jak jest fajnie jak masz malucha do odebrania w przedszkolu i pierwszaka w szkole. No mega zajawka latać dookoła :) A caly kompleks jest prawie na terenie szkolu :)
Tylko, że ktoś myli osobu postronne z rodzicami i rodzeństwem.Tu jest czała wykładnia. https://oswiataiprawo.pl/porady/zakaz-wstepu-rodzicow-na-teren-szkoly/
Do "Ja" ojej, a pomyśl sobie o chorych leżących na onkologii - oni to dopiero mają problem. Trochę ruchu nie zaszkodzi. Kobieto zejdź na Ziemię i nie wymyślaj sztucznych problemów. Jakby po terenie szkoły kręcił się jakiś podejrzany osobnik to byłoby larum, że wszystko stoi otworem i każdy może wejść.
Oj "Jadżka","Jadżka"!A Ty co myślisz? Wstydu to już wogóle nie masz! Porównywać Onkologii do Szkoły!Wogóle jak można wpaść na taki "niecny" pomysł!!!Pan Dyrektor wie co robi i ma do tego podstawy.Co na papierze to obowiązuje.Gadać każdy może co chce.Bezpieczenstwo dzieci to priorytet!!!
Sz.p.Steffen .Na przeciwko okien Burmistrza na skrzyżowaniu Łowieckiej i Domańskiego stoją samochody (patrz kodeks ruchu drogowego) .Ani Policja a tymbardziej Straż Miejska nie reaguje!TYM NIECH SIĘ PAN ZAJMIE!!!!!!!
heh, na krolowce i robaka tez jak bylo tak jest. artykul napisany i nic wiecej. leniwce dalej drogi zastwiaja
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-03-14/przychodzil-do-szkoly-i-molestowal-uczennice-kilka-dni-wczesniej-wyszedl-z-wiezienia/
I to jest przykład dlaczego jest ważne bezpieczeństwo dzieci w szkole
WOJCIK TO GŁĄB,POWINNO GO SIĘ DAWNO WYWALIC Z FUNKCJI DYREKTORA!!STWORZYŁ WLASNY FOLWARK I NIKIM ANI NICZYM SIE NIE PRZEJMUJE!!ALE ŻYCIE TO SKORYGUJE
Obrażony zrobi ci jesień średniowiecza.
Jak chodziłem do tej szkoły to mozne było z każdej strony wejsc teraz wysokie płoty jak w więzieniu dobrze ze krat w oknach niema
Słabo chodziłeś, bo w Twojej wypowiedzi błąd na błędzie...
W mojej firmie ja zastosuję dokładnie taką samą zasadę. Wygonię za drzwi i każę czekać na zewnatrz. I nic mnie nie będzie obchodzić czy jest mróz czy pada deszcz. Czekam z utesknieniem na tego człowieka.
Przypominam, że szkoła nie jest firmą usługową, tylko placówką zajmującą się wychowaniem dzieci. Osobiście nie życzyłabym sobie, żeby moje dziecko byłoby narażone na nieograniczony kontakt z kimkolwiek komu zachce się wejść na teren szkoły. Już wystarczająco było porwań lub pobić dzieci
Do kociara. No i tu się mylisz. Za bezpieczeństwo klienta odpowiedzialność na terenie firmy ponosi właścicel tej firmy chyba, że klient zrobi coś umyślnie. A co do pobić. Dzieci między sobą się bija na placach zabaw i to o pierdoły.
Każda szkoła ma statut, a w nim regulaminy, procedury, programy. Wszystko zatwierdzone przez dyrektora. Tylko, że sami go nie przestrzegają. Błędy w statucie. Punkt . Szafki szkolne są własnością Szkoły Podstawowej nr 3 w Złotowie. A punkt 5 mówi: Za zniszczenie szafki odpowiada jej właściciel. Szkoła nie będzie rozstrzygać sporów dotyczących zniszczenia szafki. Więc kto jest w końcu odpowiedzialny? Dzieci jeden drugiemu zabiera posiłek na stołówce i przenosi na inne stoliki jak najdalej. W tym czasie na stołówce są nauczyciele. Bezpieczeństwo? Nie odśnieżone należycie wejście do szkoły gdzie przed schodami zalegał w zeszłym roku zimą lód. Ale za to sa kamery. Po co? Dla własnych potrzeb?
Do weż się walnij! Zdechnij , najlepiej w męczarniach!
Można się z kimś nie zgadzać, każdy ma prawo do własnego zdania ale żeby zaraz zdechł? No jakoś tak niesmacznie się zrobiło.
Heh, skichales się przy okazji?
A WY tak na serio? Przecież dziecko i jego bezpieczeństwo jest najważniejsze! Wolę w każdą pogodę przejść 200 metrów czy kroków i wolę by moje dziecko przeszło tyle jak pada czy wieje, niż zostać napadnięty przez "rodzica" ,bo moje dziecko krzywo spojrzało lub coś nie tak powiedziało do drugiego dziecka!! Nie róbmy z dzieci niedorajdów! W dorosłym życiu dostaną po dupie i na to ich przygotujmy!
Odpowiedzialność za krytyczne komentarze bierze na siebie burmistrz Pieniazkowski ale on pewnie powie,że to wina poprzedników.
Straszne… dzieci i dorośli ludzie muszą obchodzić szkołę i nadrobić trochę drogi… straszne… jak można zmuszać ludzi do chodzenia. Szok…
Dlaczego wszyscy uczepili się tego obchodzenia to nie o to chodzi! Być bezpiecznym nie idzie w parze być zamknietym. W chwili korzystania z boiska szkolnego dzieci nie są same. A w momencie opuszczenia placówki szkolnej już tak.
Panie dziennikarzu Stefen; przecież w tym mieście wszystko się robi aby utrudnić życie mieszkańcom. Jaka władza, takie trudności.
Nawet jak były wybory nie było wówczas tego nowego chodnika prosili i nie otworzył bramki niektórzy starsi ludzie nie poszli na wybory zachowuje się jak by był we własnym folwarku Pulit był bezsilny a obecny burmistrz też nie ma na niego wpływu przykre to
Ciekawe, bo ja też głosowałam w tamtym lokalu wyborczym i przy dwóch ostatnich głosowaniach teren szkoły był udostępniony dla głosujących